Justyna Bednarczyk, Sandra Lemczak
8 kwietnia 2026
Ulga na ekspansję poddawana coraz bardziej restrykcyjnej wykładni
komentarz
Ulga na ekspansję, choć miała wspierać rozwój polskich firm, coraz częściej staje się przedmiotem sporów z fiskusem oraz sądami.
Najnowsze orzeczenia NSA wyraźnie zawężają możliwość korzystania z preferencji przez przedsiębiorców zlecających produkcję podmiotom trzecim. Dodatkowo w sporach dotyczących rozumienia pojęcia „produktów dotychczas nieoferowanych” – kluczowego dla możliwości skorzystania z ulgi – dominuje restrykcyjna wykładnia.
Poniżej analizujemy aktualne stanowiska organów podatkowych i sądów oraz ich praktyczne skutki.
Czym jest ulga na ekspansję i jakie warunki muszą spełnić podatnicy?
Ulga na ekspansję, uregulowana w art. 18eb ustawy o CIT, umożliwia podatnikom dodatkowe – ponad standardowe ujęcie w kosztach – odliczenie wydatków ponoszonych w celu zwiększenia przychodów ze sprzedaży produktów. Maksymalna wysokość takiego odliczenia to 1 000 000 zł w roku podatkowym.
Katalog kosztów kwalifikowanych obejmuje m.in.:
- działania promocyjne,
- udział w targach,
- przygotowanie dokumentacji umożliwiającej sprzedaż produktów (m.in. certyfikacja towarów),
- dostosowanie opakowań produktów do wymagań kontrahentów.
Podatnik może skorzystać z odliczenia, jeśli w ciągu dwóch kolejnych lat podatkowych (liczonych od roku, w którym poniósł koszty związane ze zwiększeniem przychodów) spełni co najmniej jeden z następujących warunków:
- wzrost przychodów ze sprzedaży dotychczasowych produktów,
- osiągnięcie przychodów ze sprzedaży produktów dotychczas nieoferowanych lub
- osiągnięcie przychodów ze sprzedaży produktów dotychczas nieoferowanych w danym kraju.
Praktyka stosowania ulgi pokazuje, że kluczowe spory dotyczą dwóch zagadnień:
- czy z preferencji może korzystać podatnik zlecający produkcję podmiotom trzecim oraz
- jak definiować produkt „dotychczas nieoferowany”.
Produkcja zlecona a ulga na ekspansję – jednolita i restrykcyjna linia orzecznicza
Szczególnym przedmiotem kontrowersji pozostaje możliwość korzystania z preferencji przez podmioty, które nie prowadzą własnej produkcji, lecz korzystają z modelu zlecania wytwarzania produktów podmiotom zewnętrznym. W ostatnich latach sądy administracyjne wydały szereg rozstrzygnięć, które — choć zapadały w różnym czasie i przy odmiennych stanach faktycznych — konsekwentnie zmierzają w jednym kierunku: zawężają rozumienie pojęcia „wytworzenia produktu” w ramach ulgi na ekspansję.
W jednej z najnowszych spraw dotyczących ulgi na ekspansję rozpatrywano sytuację podatnika działającego w branży piwowarskiej, który nie prowadzi własnej produkcji. Spółka odpowiadała za opracowanie receptur i standardów jakościowych, natomiast samo wytwarzanie piwa zlecała zewnętrznym podwykonawcom. Gotowy produkt trafiał następnie do rozlewni, gdzie spółka konfekcjonowała go do butelek, puszek i beczek, po czym sprzedawała do sklepów, lokali gastronomicznych oraz dystrybutorów.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej (0111-KDIB2-1.4010.378.2022.1.AR), a następnie WSA w Bydgoszczy (I SA/Bd 8/23) stwierdzili, że samo opracowanie receptury, nadzorowanie procesu czy konfekcjonowanie produktu nie oznacza, iż podatnik prowadzi działalność produkcyjną. Sąd wskazał, że na potrzeby ulgi konieczne jest faktyczne wytwarzanie produktów, a nie jedynie uczestnictwo w procesie ich powstawania w charakterze zlecającego.
Stanowisko to zostało jednoznacznie podtrzymane przez Naczelny Sąd Administracyjny (II FSK 798/23). NSA wskazał, że zlecanie produkcji podmiotom trzecim wyklucza spełnienie warunku „wytworzenia produktu” na potrzeby ulgi na ekspansję.
Produkcja zlecona – jednolita interpretacja
Podobne stanowisko NSA przyjął w grudniu 2025 r. w sprawie dotyczącej spółki z branży kosmetycznej (II FSK 406/23).
Analogiczną – restrykcyjną – wykładnię w zakresie produkcji zleconej prezentują też wyroki WSA w Poznaniu (I SA/Po 822/23), Lublinie (I SA/Lu 33/23) i Gliwicach (I SA/Gl 1280/23).
Można więc stwierdzić, że sądy jednolicie potwierdzają, że podmiot zlecający wytwarzanie produktów podwykonawcom nie spełnia warunku „wytworzenia produktu” i tym samym nie może korzystać z ulgi na ekspansję.
Produkty dotychczas nieoferowane
Drugim obszarem sporów dotyczących ulgi na ekspansję jest rozumienie pojęcia produktów „dotychczas nieoferowanych”. Termin ten pojawia się w treści przepisów, ale ustawodawca nie zdecydował się go zdefiniować. Brak legalnej definicji sprawił, że organy podatkowe sięgają do materiałów pozanormatywnych – przede wszystkim projektu objaśnień podatkowych w zakresie przepisów dotyczących tzw. ulgi na ekspansję z 25 września 2023 r., mimo że dokument ten nigdy nie został wydany w wersji ostatecznej i nie ma mocy obowiązującej.
Restrykcyjne stanowisko organów i niekorzystne orzecznictwo WSA
W interpretacji z 23 sierpnia 2024 r. (0111-KDIB1-3.4010.324.2024.1.JG) organ – powołując się na projekt objaśnień podatkowych – wskazał, że produkt „dotychczas nieoferowany” musi różnić się od wcześniejszych produktów rodzajowo, a nie jedynie cechami jakościowymi, składem czy grupą odbiorców.
W efekcie organ uznał, że jeśli spółka produkująca wody i napoje zamierza wprowadzić na rynek kolejne warianty – nawet wyraźnie różniące się recepturą, technologią czy właściwościami – to nie będą one „produktami dotychczas nieoferowanymi”.
Analogiczne stanowisko przedstawiły również sądy administracyjne w Warszawie w wyrokach z 10 stycznia 2025 r. (III SA/Wa 2504/24) oraz z 15 kwietnia 2025 r. (III SA/Wa 426/25).
W konsekwencji w linii tej przyjęto, że:
- zmiana składu, technologii czy opakowania to modyfikacja, a nie wytworzenie nowego produktu,
- przedsiębiorca, który nie zmienia branży lub grupy produktów w sposób kategoryczny, zasadniczo nie spełnia warunku z ustawy.
Tak daleko idąca wykładnia prowadzi w praktyce do absurdów – np. producent napojów gazowanych nie mógłby uzyskać ulgi po rozpoczęciu produkcji soków, mimo że przeciętny konsument uznaje te produkty za całkowicie odmienne.
Funkcjonalność i segment rynku jako kryterium „nowości”
Od tego restrykcyjnego nurtu wyłamał się WSA w Gliwicach, wydając korzystny dla podatnika wyrok (I SA/Gl 1356/24). Sąd wprost wskazał, że klasyfikacja produktów w ramach ulgi nie powinna być tak zawężająca.
WSA zauważył, że rynek napojów jest z natury zróżnicowany – obejmuje m.in. napoje gazowane, niegazowane, wody, soki, napoje izotoniczne, energetyczne czy witaminowe. Każdy z tych produktów stanowi odrębny rodzaj, różniący się właściwościami, przeznaczeniem i grupą odbiorców. Dlatego jeśli podatnik dotąd produkował wyłącznie wodę niegazowaną, a planuje wprowadzić wodę gazowaną lub wysoko zmineralizowaną, to są to produkty „dotychczas nieoferowane”.
Wyrok ten nadaje pojęciu „nowego produktu” znaczenie uwzględniające:
- rzeczywisty segment rynku,
- przeznaczenie i cechy użytkowe produktu,
- postrzeganie różnic przez nabywców,
- rolę funkcjonalnych i technologicznych zmian w strukturze asortymentu.
Sąd dostrzegł również, że definicja nowości musi być praktyczna i odpowiadać realiom rynkowym – inaczej ulga w zasadzie nie spełniłaby swojego celu.
Ulga na ekspansję wymaga korekty interpretacyjnej
Taka wykładnia nie przystaje do współczesnych realiów biznesowych – outsourcing produkcji jest dziś standardem, a przedsiębiorcy zazwyczaj rozwijają ofertę w ramach swojego dotychczasowego profilu działalności, nie zaś poprzez wprowadzanie produktów „rodzajowo innych”.
Choć w przypadku produkcji zlecanej trudno całkowicie abstrahować od literalnego brzmienia przepisów, to szczególnie w zakresie pojęcia produktów „dotychczas nieoferowanych” organy podatkowe kreują dodatkowe, niewynikające z ustawy ograniczenia.
W konsekwencji tak restrykcyjna interpretacja nie tylko nadmiernie zawęża dostęp do ulgi na ekspansję, lecz także podważa jej prorozwojowy sens, co wyraźnie pokazuje, że to właśnie ten obszar wymaga pilnej rewizji – czy to na poziomie wykładni, czy interwencji ustawodawczej.
Jeśli rozważasz wdrożenie lub przegląd ulg w swojej organizacji – w tym ulgi na ekspansję, robotyzację, innowacyjnych pracowników, B+R czy innych – skontaktuj się z ekspertami ALTO Advisory!
Sprawdź, jak możemy pomóc Twojej firmie!
Skontaktuj sięJustyna Bednarczyk, Sandra Lemczak
8 kwietnia 2026
Mogą Cię zainteresować:
[WEBINAR] Kontrole podatkowe i KKS 2026 - o co pyta fiskus?
Kontrole podatkowe to nieodłączny element prowadzenia biznesu. Bezpieczne przejście przez kontrolę wymaga nie tylko wiedzy merytor...
Czytaj dalej
Kontrole B2B nabierają tempa. PIP publikuje pierwsze interpretacje.
Od sierpnia obserwujemy wzmożoną aktywność kontrolną Państwowej Inspekcji Pracy w obszarze modeli współpracy B2B. Równolegle w cał...
Czytaj dalej