Ważne teraz

Poznaj najnowsze rozwiązania: system kaucyjny, podatek od nieruchomości, benchmarki  i wiele innych!

Poznaj najnowsze rozwiązania: system kaucyjny, podatek od nieruchomości, benchmarki  i wiele innych!

Przygotuj się na JPK CIT! Wybierz kompleksowe wsparcie w zakresie podatków, księgowości i technologii.

Przygotuj się na JPK CIT! Wybierz kompleksowe wsparcie w zakresie podatków, księgowości i technologii.

Szereg wyróżnień w rankingach ITR World Tax oraz ITR World TP 2024/2025

Szereg wyróżnień w rankingach ITR World Tax oraz ITR World TP 2024/2025

ALTO x mLeasing – wsparcie firm z sektora MŚP w zielonej transformacji

ALTO x mLeasing – wsparcie firm z sektora MŚP w zielonej transformacji

Tobiasz Dolny dołącza do grona partnerów TAX w ALTO

Od 1 lipca 2022 r. Tobiasz Dolny, dotychczas Senior Manager w zespole Tax w ALTO dołączy do grona partnerów.

Tobiasz wraz z pozostałymi partnerami Tax w ALTO: Sylwią Kulczycką, Kamilem Lewandowskim, Aleksandrą BońkowskąDanielem Banachem, dbać będzie o rozwój klienckiego portfolio podatkowej linii biznesowej firmy.

Tobiasz jest w ALTO od blisko dekady, tj. od momentu, kiedy firma stawiała swoje pierwsze kroki na rynku doradztwa. Przez cały ten czas, w swojej codziennej praktyce, skutecznie wspierał rozwój biznesu, zespół oraz klientów, którym doradza. Niejednokrotnie pokazał, że wie, jak tworzyć nieszablonowe rozwiązania, a kierowany przez niego team potrafi prowadzić efektywnie, w tym samym czasie, nawet kilkanaście złożonych projektów dla klientów z wielu branż.

Moja wieloletnia współpraca z ALTO to niepowtarzalne doświadczenie współtworzenia organizacji, która osiągnęła spektakularny sukces na konkurencyjnym rynku firm doradczych. To również wielka przyjemność współpracy z ludźmi stawiającymi sobie ambitne cele, nastawionymi na budowanie najwyższej jakości i wartości dla klientów. To także mój osobisty rozwój, nabywanie nowych umiejętności i osiąganie kolejnych stopni wtajemniczenia w wymagającym zawodzie doradcy podatkowego. Wreszcie, to ogromna satysfakcja z budowania relacji i zaufania w zespole ALTO, z którym wspólnie tworzymy tę firmę – mówi Tobiasz Dolny, Partner & Tax advisor w ALTO.

Tobiasz kieruje w ALTO zespołem odpowiedzialnym za doradztwo dla podmiotów z sektora funduszy inwestycyjnych. Na co dzień wspiera klientów m.in. w złożonych projektach restrukturyzacyjnych, zajmuje się planowaniem podatkowym dla nowych modeli biznesowych, przeprowadza audyty podatkowe, jak również doradza w bieżących kwestiach podatkowych. Do głównych obszarów jego specjalizacji należą podatek dochodowy od osób prawnych (CIT), podatek od towarów i usług (VAT) oraz rozliczenia podatkowe w instytucjach finansowych.

Ta nominacja nie tylko docenia dotychczasowy rozwój kariery Tobiasza w ramach ALTO. Jego zaangażowanie, profesjonalizm i wiedza są olbrzymim wsparciem dla całej organizacji i naszych klientów. Przez ten awans chcemy też potwierdzić, jak bardzo ważna jest dla nas stała troska o współpracowników oraz o wzajemny szacunek. Fakt, że utalentowani ludzie chcą z nami pracować i wspólnie rok do roku rozwijać biznes, ma dla nas kluczową wartość, bo pokazuje, że to co budujemy od lat i wartości na jakie stawiamy, po prostu ma sens. – mówi Sylwia Kulczycka, Tax Managing Partner w ALTO.

W ALTO najważniejsi są ludzie, co jest kluczową wartością dla firmy. Poczucie wspólnoty oraz tworzenie przestrzeni do rozwoju stanowi dla nas filar, w oparciu o który wspólnie tworzymy stabilny i zrównoważony biznes, a ścieżka kariery pozbawiona jest szklanych sufitów.

Awans na stanowisko partnera to dla mnie nie tylko wyraz docenienia moich dotychczasowych osiągnięć, ale przede wszystkim impuls do dalszej pracy. Razem z pozostałymi partnerami oraz moim zespołem będę dalej wspierał naszych klientów w skutecznym osiąganiu zrównoważonego rozwoju, który jest niezwykle istotny w dzisiejszej rzeczywistości – dodaje Tobiasz Dolny, Partner & Tax advisor w ALTO.

Tobiasz jest absolwentem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, gdzie ukończył studia magisterskie na dwóch kierunkach: Finanse i rachunkowość oraz Zarządzanie. Wpis na listę licencjonowanych doradców podatkowych uzyskał w 2013 r. Przed rozpoczęciem pracy w ALTO zdobywał doświadczenie zawodowe w jednej z firm z tzw. “Wielkiej Czwórki”.

[WEBCAST ALTO]: Polski Ład 2.0. – kolejna rewolucja?

Zapraszamy Państwa na webcast „Polski Ład 2.0. – kolejna rewolucja”, w trakcie którego eksperci ALTO skomentują dla Państwa najistotniejsze zagadnienia Polskiego Ładu 2.0., które będą mieć wpływ na obowiązki podatników i płatników.

 

Poruszone zostaną następujące zagadnienia:

  • zmiany istotne dla pracowników i zleceniobiorców,
  • zmiany istotne dla członków zarządu,
  • sytuacja płatników od 1 lipca 2022 r.,
  • B2B po zmianach,
  • przepisy przejściowe i ważne terminy.

 

Serdecznie zapraszamy do pobrania materiałów.

ALTO w gronie liderów w 20. Rankingu Kancelarii Prawniczych Dziennika Rzeczpospolita

Kolejny rok i kolejny sukces! W ALTO nie zwalniamy tempa – rok 2021 był dla nas czasem zarówno wzrostu jak i realizacji wielu ciekawych projektów.

W 20. Rankingu Kancelarii Prawniczych Dziennika Rzeczpospolita również zmiany, a mianowicie wyłoniono nowe kategorie.

Ta nowa dla rankingu kategoria jednak nie jest nowa dla naszego zespołu Legal, który na tym polu działa od zawsze, co pozwoliło nam już na wstępie na objęcie pozycji Lidera w dziedzinie doradztwa regulacyjnego dla sektora finansowego.

Ponadto wyróżnienia indywidualne otrzymali nasi prawnicy:

  • Piotr Orczykowski (Partner & Attorney-at-law) – rekomendacja w kategorii przygotowanie wejścia na giełdę / rynki kapitałowe i papiery wartościowe, w tym także 2. pozycja ALTO wśród rekomendowanych kancelarii
  • Tomasz Jabłoński (Counsel & Attorney-at-law) – rekomendacja w kategorii doradztwo regulacyjne dla sektora finansowego
  • Tomasz Fiałek (Counsel & Advocate) – rekomendacja w kategorii prawo spółek i prawo handlowe


Serdecznie gratulujemy naszym ekspertom i wierzymy, że ten rok także przyniesie ze sobą dużo nowych wyzwań, o których warto będzie wspomnieć jury rankingu w kolejnej edycji.

Dziękujemy naszym Klientom za ich zaufanie i stałą obecność, całemu Zespołowi za zaangażowanie, a Kolegom i Koleżankom z branży za uznanie!

Jak wygenerować podatkowe oszczędności dzięki uldze B+R w branży ubezpieczeniowej?

Działalność B+R polega na opracowywaniu i wprowadzaniu produktów, usług lub procesów, które są nowe lub przynajmniej istotnie ulepszone z punktu widzenia przedsiębiorstwa. Warto przy tym wspomnieć, że w przypadku branży ubezpieczeniowej najczęściej występuje ona w obszarze IT.

Pandemia dała impuls dla podnoszenia konkurencyjności wielu branż, w tym sektora ubezpieczeniowego. Firmy ubezpieczeniowe konkurują między sobą o nowych klientów, co wiąże się z opracowywaniem nowych produktów i usług oraz rozwiązań technologicznych, które umożliwiają ich wdrożenie. Branża ubezpieczeniowa ponosi zatem duże koszty, związane z rozwojem, coraz częściej korzystając z zyskującej na popularności w tej branży uldze na działalność B + R, pozwalającej odzyskać znaczną część środków w formie ulgi podatkowej.

B+R W UBEZPIECZENIACH? TO MOŻLIWE

Jedną z barier przed skorzystaniem z ulgi B+R jest przeświadczenie, że firma nie prowadzi działalności badawczo-rozwojowej. Działalność B+R polega na opracowywaniu i wprowadzaniu produktów, usług lub procesów, które są nowe lub przynajmniej istotnie ulepszone z punktu widzenia przedsiębiorstwa. Warto przy tym wspomnieć, że w przypadku branży ubezpieczeniowej najczęściej występuje ona w obszarze IT.

Do działań B+R zaliczymy poszukiwanie, projektowanie i testowanie alternatywnych usług, produktów, procesów. Prace B+R nie muszą zakładać tworzenia nowych technologii, lecz mogą dotyczyć wykorzystania znanych technologii w unikalny, z perspektywy podatnika, sposób. Warto zaznaczyć, iż działalność badawczo-rozwojowa nie obejmuje działań rutynowych i okresowych, takich jak np. bieżące utrzymanie systemów.

Każda organizacja, wprowadzająca nowe lub ulepszająca istniejące procesy, produkty czy usługi, a dodatkowo odprowadzająca podatek CIT, może zatem skorzystać z ulgi badawczo-rozwojowej.Nowe rozwiązania technologiczne,widoczne w branży ubezpieczeniowej wskazują, jak duży ma ona potencjał do wykorzystania w zakresie ulgi B+R. Widać to także na przykładzie znaczącego wzrostu wykorzystania tego mechanizmu przez podmioty z branży.

JAKICH ZAGADNIEŃ MOŻE DOTYCZYĆ DZIAŁALNOŚĆ B+R UBEZPIECZYCIELI?

Mogą być to wszelkiego rodzaju rozwiązania, zarówno po stronie częściej korzystając z zyskującej na popularności w tej branży obsługi klienta, jak i na potrzeby wewnętrzne. Konkretne rozwiązania, które potencjalnie z powodzeniem mogą być uznane za działalność B+R w sektorze to:

  • Opracowanie nowych rozwiązań bezpieczeństwa systemów wewnętrznych i zewnętrznych (np. z wykorzystaniem algorytmów przetwarzania zachowań klientów, nowoczesnych rozwiązań biometrycznych czy rozpoznawania głosu);
  • Badania matematyczne związane z analityką ryzyka finansowego, prognozujące zmienność rynku, analizujące złożone i zmienne dane itd.;
  • Wprowadzenie nowych lub znacząco ulepszonych systemów informatycznych dla klientów, w oparciu o nowoczesne rozwiązania technologiczne, np. technologie w czasie rzeczywistym (w tym m.in. testy z udziałem użytkowników końcowych w warunkach rzeczywistych);
  • Badania realizowane w celu ustalenia nowych typów ryzyka, badania zjawisk społecznych wpływających na typy ubezpieczeń (np. ochrona ubezpieczeniowa osób niepalących);
  • Dostosowanie organizacji: wewnętrznych procedur, systemów do zmieniających się przepisów prawnych (np. w zakresie: MIFiD, RODO, AML), z wykorzystaniem nowoczesnych rozwiązań technologicznych;
  • Stworzenie wewnętrznych systemów i procesów, nowych funkcjonalności w istniejących systemach i procesach z wykorzystaniem nowych technologii (np. w obszarze zarządzania wiedzą).
  • Badanie zjawisk społecznych, mających wpływ na nowe rodzaje ubezpieczeń (zdrowie, emerytury itp.), takie jak w sprawie ochrony ubezpieczeniowej osób niepalących;
  • Aplikacje służące do obsługi posprzedażowej w zakładzie ubezpieczeń.

 
CZYM JEST ULGA B+R?

Ulga B+R jest rozwiązaniem umożliwiającym ponowne odliczenie od podstawy opodatkowania CIT kosztów związanych z działalnością B+R. Obowiązuje od 2016 r. i z roku na rok jest coraz bardziej promowana przez ustawodawcę. Od 2022 r. w przypadku kosztów wynagrodzeń możliwe jest dokonanie odliczenia od podstawy opodatkowania 200% wydatków na wynagrodzenia pracowników. Jeśli pojawiają się dodatkowe koszty, możemy odliczyć 100% ich wartości, podobnie jak we wcześniejszych latach. Realna oszczędność wynosi więc, co do zasady, 38% lub 19% kosztów B+R.

W przeciwieństwie do konkursów dotacyjnych, skorzystanie z ulgi nie wymaga złożenia specjalnego wniosku o dofinansowanie i przejścia skomplikowanej procedury konkursowej. To czyni ją najbardziej przystępnym mechanizmem dla firm poszukujących dodatkowego finansowania projektów innowacyjnych. Mogą one odliczyć od podatku wydatki, które zostały już poniesione na prowadzenie swojej działalności badawczo-rozwojowej.

Ulga B+R to rozwiązanie dla tych firm, które prowadzą działania innowacyjne na skalę przedsiębiorstwa, a nie kraju czy świata. Prowadzone projekty nie muszą zakończyć się sukcesem i mogą być jeszcze w trakcie realizacji w momencie rozliczania ulgi na badania i rozwój.

JAK SKORZYSTAĆ Z ULGI B+R?

Ulga B+R jest stosunkowo prostym mechanizmem. Prawidłowe jej rozliczenie wymaga jednak przeprowadzenia technicznej analizy projektów pod kątem definicji B+R.

1. Identyfikacja i zmapowanie działalności B+R.

W proces ten powinni być zaangażowani przede wszystkim informatycy lub inne osoby z wiedzą operacyjną. Warto przy tym wspomnieć, że wynik tych prac umożliwia także wdrożenie mechanizmu komplementarnego z ulgą, jakim są podwyższone koszty uzyskania przychodu dla twórców. Dzięki temu możliwe jest zwiększenie ich wynagrodzenia netto, bez podnoszenia kosztów po stronie pracodawcy. Zarówno pracodawca, jak i pracownicy mogą zatem odnotować istotne korzyści dzięki działalności B+R.

2. Po drugie, do określonej działalności badawczo-rozwojowej należy przypisać koszty przeznaczone na jej realizację.

W branży ubezpieczeniowej najczęściej występujący katalog kosztów kwalifikowanych, które można rozliczyć w ramach ulgi badawczo-rozwojowej, obejmuje:

  • koszty wynagrodzeń wraz z narzutami pracodawcy (umowy o pracę, zlecenie, dzieło),
  • amortyzację środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych.

W przypadku podatkowej amortyzacji prac rozwojowych od podstawy opodatkowania odliczamy rozpoznane w danym roku odpisy. Warto zauważyć, że przy podatkowej kapitalizacji prac rozwojowych odlicza się 100% kosztu, a nie 200%, nawet jeżeli dotyczy ona wynagrodzeń.

3. Następnie podatnik jest zobowiązany do wyodrębnienia kosztów kwalifikowanych w ewidencji księgowej.>

Ważne, aby zastosowany sposób wyodrębnienia umożliwiał zidentyfikowanie kosztów kwalifikowanych odnoszących się do prowadzonych działań B+R. Z ewidencji tej musi wynikać, że koszty zostały przypisane wyłącznie do działalności B+R. Pomimo że nie ma szczegółowych wytycznych organów co do sposobu ewidencjonowania kosztów, warto prowadzić ją na bieżąco. Zawsze istnieje możliwość jej odtworzenia, niemniej najczęściej wiąże się to wówczas z większym nakładem pracy.

4. W ostatnim kroku należy przygotować odpowiednią dokumentację prowadzonych prac B+R.

Powinna opisywać, w jaki sposób prowadzone były działania podatnika w zakresie projektów badawczo-rozwojowych. Należy opisywać wszystkie prowadzone aktywności w sposób na tyle szczegółowy, aby w przypadku kontroli nie pojawiły się żadne wątpliwości, że dany projekt wpisuje się w definicję B+R.

ROZLICZENIE ULGI ZA POPRZEDNIE LATA

Ulgę na działalność badawczo-rozwojową można rozliczyć wstecz, składając korektę rocznej deklaracji CIT. Wówczas mogą pojawiać się tzw. czynności sprawdzające, których nie należy się obawiać, jeśli proces wdrożenia ulgi został przeprowadzony rzetelnie. Po pozytywnej weryfikacji Urząd Skarbowy zwraca nadpłacony podatek na konto.

JEŚLI DOCHÓD JEST NIŻSZY NIŻ ULGA B+R, WYSTĘPUJE STRATA

W takim przypadku istnieje możliwość jej odliczenia w ciągu kolejnych 6 lat podatkowych.
Dodatkowo, od 2022 r. przedsiębiorcy mogą skorzystać także z tzw. ulgi na innowacyjnych pracowników. W ramach niej, podatnicy posiadający nierozliczoną w roku poprzednim ulgę B+R będą mogli wykorzystać ją do pomniejszenia zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych – swoich pracowników. Warunkiem jest poświęcanie przez danego pracownika co najmniej 50% ogólnego czasu pracy bezpośrednio na realizację działalności B+R w danym miesiącu.

Zgodnie z orzecznictwem sądów także Podatkowa Grupa Kapitałowa (PGK) jest uprawniona do dokonania odpisu z tytułu ulgi z tytułu działalności badawczo-rozwojowej (ulga B+R) nawet w sytuacji, gdy pojedyncze spółki tworzące PGK odnotowują jednostkową stratę lub mają niewystarczający dochód.

MECHANIZMY UZUPEŁNIAJĄCE ULGĘ B+R

Wdrożenie ulgi B+R daje możliwość skorzystania z innych, komplementarnych preferencji podatkowych, tj.:

  • Podwyższone 50% koszty uzyskania przychodu – umożliwiające zwiększenie wynagrodzenia netto pracowników wykonujących prace twórcze.
  • Ulga IP Box – stosowanie preferencyjnej 5% stawki podatku za dochody wygenerowane z kwalifikowanego prawa własności intelektualnej, np. autorskiego prawo do programu kom- puterowego.

Ulga B+R jest niewątpliwie pozytywnym rozwiązaniem, które umożliwia uzyskanie istotnych oszczędności finansowych. Przy opracowywaniu i wprowadzaniu ulepszonych produktów lub usług, może być ona ciekawym pomysłem na obniżenie ciężaru podatkowego „przy okazji” realizacji własnych celów biznesowych.

Jakie są granice odpowiedzialności pracodawcy i pracownika za PIT

Ochrona płatnika wynikająca z interpretacji indywidualnej nie może powodować przerzucenia na podatnika odpowiedzialności za niepobrane zaliczki. Ale jeśli pracownik je zadeklaruje i uiści, to nie może domagać się ich zwrotu.

Tematyka wyznaczenia ścisłej granicy odpowiedzialności płatników i podatników za pobór PIT z tytułu przychodów m.in. ze stosunku pracy od lat budziła wątpliwości w praktyce przedsiębiorców oraz organów.

Z jednej strony, płatnik występuje w tej konfiguracji jedynie jako „pośrednik” w zapłacie podatku do urzędu skarbowego. Innymi słowami, płatnik (pracodawca) pobiera zaliczki i przekazuje na konto organu kwotę zobowiązania podatkowego nie własnego, ale cudzego, tj. podatnika (pracownika). Przemawiałoby to za tezą, że to ostatecznie osoba, na której ciąży zobowiązanie podatkowe, czyli pracownik, powinna być w pierwszej kolejności pociągana do odpowiedzialności w razie ewentualnego zaniżenia zobowiązania.

Z drugiej strony jednak, w praktyce to pracodawca zwykle dysponuje zasobami osobowymi i niezbędnymi kompetencjami, aby prawidłowo skalkulować zaliczki na podatek. To płatnik jest bowiem podmiotem profesjonalnym, prowadzącym działalność gospodarczą oraz korzystającym ze wsparcia osób na stanowiskach księgowych czy kadrowych. Podatnicy (pracownicy) nie mają zwykle instrumentów, aby skutecznie podważać wysokość zaliczki pobranej przez płatnika (tj. aby samodzielnie ocenić, czy wysokość pobranej zaliczki była zbyt niska lub wysoka).

Z tego względu, z odpowiedzialności za niepobrane zaliczki powinni być w całości zwolnieni podatnicy i ciężar ten powinien spoczywać na płatnikach.

 

Co mówią przepisy

Wydawałoby się, że problem ten powinien być jednoznacznie rozstrzygnięty przez art. 26a § 1 ordynacji podatkowej. Zgodnie z tym przepisem podatnik nie ponosi odpowiedzialności z tytułu zaniżenia lub nieujawnienia przez płatnika podstawy opodatkowania czynności, o których mowa w art. 12, 13 oraz 18 ustawy o PIT (stosunek pracy, czynności wykonywane osobiście, prawa autorskie), do wysokości zaliczki, do której pobrania zobowiązany jest płatnik. Z regulacji tej wynika więc, że to bezpośrednio płatnik (pracodawca) jest samodzielnie zobowiązany do zapłaty PIT i ta odpowiedzialność jest w całości zdjęta z podatnika. W rzeczywistości podejście do rozumienia tego przepisu było jednak różne, zwłaszcza w praktyce organów podatkowych.

 

Stanowisko urzędów skarbowych

Urzędy skarbowe w praktyce często prezentowały podejście, zgodnie z którym odpowiedzialność płatnika za niepobrane zaliczki PIT jest ograniczona w czasie. W znanych nam sprawach organy argumentowały, że po zadeklarowaniu zobowiązania PIT w zeznaniu rocznym odpowiedzialność za ewentualną zaległość podatkową spoczywa na podatniku (osobie fizycznej). Tym samym, odpowiedzialność płatnika za zaległości PIT miała kończyć się w dacie złożenia zeznania rocznego przez podatnika.

Urzędy argumentowały, że art. 26a ordynacji podatkowej ogranicza odpowiedzialność podatnika za zaliczki na PIT. Po złożeniu zeznania podatkowego zobowiązanie z tytułu zaliczek już jednak „wygasa”, tj. przeradza się w zobowiązanie z tytułu podatku za cały rok. Odpowiedzialności podatnika za taki podatek art. 26a o.p. już nie ogranicza.

W praktyce oznaczało to, że jeśli pracodawca nie pobrał zaliczki na PIT w odpowiedniej wysokości, to po zakończeniu roku i złożeniu deklaracji przez pracownika skarbówka wymagała złożenia korekty oraz dopłaty podatku z odsetkami właśnie od pracownika.

 

Rozstrzygnięcie NSA

Wykładnia analizowanego przepisu była przedmiotem orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 lutego 2022 r. (II FSK 210/19) wydanego w poszerzonym, siedmioosobowym składzie. W ostatnim czasie pojawiło się oczekiwane pełne uzasadnienie pisemne do tego orzeczenia.

Geneza sporu dotyczyła sytuacji, w której pracodawca otrzymał interpretację potwierdzającą, że wypłacane wynagrodzenie jest zwolnione z PIT i nie pobrał zaliczek na podatek dochodowy. Z uwagi na zmianę podejścia, po zakończeniu roku podatkowego organ zwrócił się bezpośrednio do pracowników o zapłatę podatku (pracodawca był chroniony interpretacją). Pracownicy podatek wpłacili, a następnie wystąpili o zwrot nadpłaty, opierając się na art. 26a o.p. Organy odmówiły pracownikom zwrotu nadpłaty i sprawa trafiła do sądów administracyjnych.

W wyroku kończącym sprawę NSA stwierdził, że:

1) ochrona pracodawcy (płatnika) wynikająca z interpretacji indywidualnej nie może powodować przerzucenia odpowiedzialności za niepobrane przez niego zaliczki na PIT na pracownika (podatnika),

2) jeśli natomiast pracownik (podatnik) zadeklaruje oraz uiści podatek wynikający z tytułu niepobranych przez pracodawcę (płatnika) zaliczek, to tym samym nie może on domagać się jego zwrotu.

NSA wskazał, że wynikająca z art. 26a § 1 o.p.ochrona w postaci ograniczenia odpowiedzialności podatnika sprawia „jedynie”, że organy podatkowe nie mogą wymagać od niego zapłaty podatku. Zastosowanie tego przepisu nie powoduje natomiast, że zobowiązanie podatkowe podatnika wygasa, co oznacza, iż samodzielna zapłata podatku w takiej sytuacji przez podatnika wyklucza możliwość domagania się zwrotu zapłaconej kwoty w późniejszym terminie.

 

Podstawa prawna:

– art. 26a § 1 ustawy z 29 sierpnia 1007 r. – Ordynacja podatkowa (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r., 1540 ze zm.)

 

Zdaniem autora:

Dominik Niewadzi – doradca podatkowy, menedżer w ALTO

Wyrok NSA może istotnie wpłynąć na praktykę fiskusa
Sprawa dotyczyła bezpośrednio zakresu odpowiedzialności pracodawcy – pracownika w sytuacji, w której pracodawca legitymuje się wydaną na jego wniosek interpretacją indywidualną. Niemniej jednak wnioski wynikające z tego orzeczenia mogą mieć swoje dużo szersze zastosowanie.
Wyrok NSA jednoznacznie bowiem wskazuje, że odpowiedzialność płatnika PIT za niepobrane zaliczki nie kończy się w momencie złożenia zeznania rocznego PIT przez podatnika. Tym samym płatnik ponosi odpowiedzialność z tytułu zaniżenia lub nieujawnienia podstawy opodatkowania w PIT, do wysokości zaliczki, do której pobrania był on zobowiązany zarówno w trakcie roku, jak i po jego zakończeniu.
Wyrok ten może istotnie wpłynąć na praktykę organów podatkowych, które w wielu przypadkach, po zakończeniu roku, domagały się zapłaty podatku od podatników (pracowników).
Zastosowanie wyroku oznacza więc, że w tej części (wysokości) zobowiązania PIT, która wynika z niepobranych przez płatnika zaliczek, organy mogą domagać się zapłacenia podatku tylko i wyłącznie od płatnika. Nie mają żadnych formalnych instrumentów, aby swoje roszczenia kierować do pracowników. Oczywiście pracownicy mogą dobrowolnie skorygować swoje zeznanie i uiścić należność, jednak, jak się wydaje, jest to uzależnione tylko od ich „dobrej woli”. Również pracodawca nie dysponuje żadnymi formalnymi instrumentami, aby doprowadzić do takiej korekty.
Można mieć też wątpliwość czy po zakończeniu roku i złożeniu deklaracji przez pracownika pracodawca ma szanse na samodzielną, dobrowolną zapłatę zaległych zaliczek. Pracodawca nie dokona bowiem korekty złożonej deklaracji PIT, a zatem w praktyce zapłacona kwota może nie zostać prawidłowo rozpoznana (z uwagi na brak „otwartych” zobowiązań po jego stronie).
Wyrok należy z całą pewnością uznać za prawidłowy w tej części, w której de facto rozciąga on ochronę wynikającą z interpretacji indywidualnej pracodawcy również na jego pracowników. Wątpliwości można mieć co do tego, czy słusznie zróżnicowana została sytuacja w zależności od tego, czy pracownicy nie zapłacą podatku, czy zapłacą go i wystąpią o zwrot nadpłaty.
Niemniej jednak, sąd w bardzo szczegółowy i kompleksowy spo- sób wyłożył przepisy dotyczące mocy ochronnej wynikającej z zas- tosowania się do interpretacji. Pytaniem otwartym jest to, w jaki sposób wnioski z wyroku przełożą się na praktykę organów.

 

Czy brak faktycznego wykonywania funkcji zwalnia z odpowiedzialności?

Piastowanie stanowiska członka zarządu oznacza nie tylko obowiązek wykonywania powierzonych zadań, ale też zwiększony zakres odpowiedzialności. Brak faktycznego pełnienia funkcji może zwalniać z ponoszenia odpowiedzialności tylko, gdy wynikało to z obiektywnych i niezależnych od danej osoby okoliczności, uniemożliwiających jej prawidłowe wykonywanie zadań.

Niejednokrotnie pomiędzy powołaniem do pełnienia funkcji członka zarządu a ujawnieniem tej okoliczności w rejestrze przedsiębiorców upływa wiele tygodni. Analogicznie w przypadku rezygnacji z pełnienia funkcji lub odwołania może upłynąć czasem nawet kilka miesięcy zanim fakt ten zostanie odnotowany w Krajowym Rejestrze Sądowym. Z drugiej strony w praktyce obserwuje się także sytuacje, gdy członek zarządu pełnił swoją funkcję nieświadomy faktu, że jego mandat wygasł uprzednio z powodu upływu kadencji. Zdarza się również, że z uwagi na spory właścicielskie w spółce, obsada pozycji w zarządzie, a także terminy z tym związane, są przedmiotem kontrowersji. Jak te okoliczności mogą przekładać się na zagadnienia odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki?

Kodeks spółek handlowych (k.s.h.) wymaga od członków organów spółek, w tym przede wszystkim od członków zarządu, zachowania podwyższonego poziomu staranności wynikającego z zawodowego charakteru tej działalności. Kwestia wspomnianej staranności była wielokrotnie przedmiotem interpretacji zarówno w orzecznictwie jak i doktrynie prawa handlowego. Jednym z kluczowych elementów związanych z tym aspektem pełnienia funkcji, jest zwiększony zakres odpowiedzialności członków zarządu, w tym także odpowiedzialności za skutki działań kierowanej spółki.

 

Ramy czasowe odpowiedzialności

Zgodnie z poglądem wypracowanym przez sądy powszechne (odpowiedzialność cywilnoprawna) oraz sądy administracyjne (odpowiedzialność za zaległości podatkowe spółki) członkowie zarządu muszą liczyć się z ryzykiem ponoszenia odpowiedzialności za zobowiązania spółki przez cały okres faktycznego sprawowania funkcji. Daty graniczne dotyczące wpisu i wykreślenia z KRS danej osoby, ze względu na domniemanie prawdziwości, stanowią jeden z dowodów dla sądu pozwalający na ustalenie okresu pełnienia mandatu. Decydujące znaczenie mają jednak zawsze okoliczności faktyczne, ponieważ jak to zostało wskazane przez Naczelny Sąd Administracyjny należy mieć na względzie możliwość rzeczywistego oddziaływania na sprawy danej spółki przez osobę tylko formalnie figurującą w rejestrze jako członek zarządu (wyrok z 16 września 2011 r., sygn. II FSK). Może to powodować, że odpowiedzialność będzie obciążać również osoby, których powołanie nie zostało jeszcze ujawnione przez sąd rejestrowy, a możliwością uwolnienia się od niej, będą dysponowały osoby, które zostały odwołane lub zrezygnowały z funkcji, ale zmiana ta nie została jeszcze zarejestrowana w KRS (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 17 czerwca 2011 r., sygn. II CSK 571/10).

Ze względu na przyjęte rozumienie okresu pełnienia funkcji członka zarządu jako czasu, w którym faktycznie wykonuje on czynności zarządcze, jest możliwe przypisanie mu odpowiedzialności również po zaistnieniu zdarzenia powodującego wygaśnięcie mandatu np. wskutek odwołania, rezygnacji czy upływu terminów wskazanych w art. 202 k.s.h. Zgodnie z poglądem wyrażonym m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z 3 listopada 2010 r., sygn. V CSK 129/10 taka sytuacja jest możliwa, jeżeli faktycznie dana osoba dalej pełniła funkcje członka zarządu np. poprzez składanie oświadczeń w imieniu spółki, podpisywanie sprawozdań finansowych. Istotny w tym wypadku jest również fakt, że sama spółka takiemu stanowi rzeczy się nie sprzeciwiała, nawet jeżeli akceptacja miała tylko dorozumiany charakter.

 

Podwyższony poziom staranności

W praktyce obrotu, członkowie zarządu często powołują się na okoliczności dotyczące sposobu prowadzenia przez nich spraw spółki, które jednak z perspektywy obowiązku podwyższonego poziomu staranności, nie mogą stanowić przesłanki wyłączającej odpowiedzialność. Do takich okoliczności należą m.in. brak branżowego wykształcenia, powierzenie prowadzenia ksiąg podmiotowi profesjonalnemu czy też umowny lub dorozumiany podział czynności w zarządzie. Przesłanką pozwalającą na uwolnienie się od odpowiedzialności nie będzie też pozostawienie kwestii związanych z prowadzeniem spraw spółki w rękach prokurenta.

Podejmując się kierowania spółką, członek zarządu oświadcza, że posiada wymagane kwalifikacje oraz godzi się na ewentualne ponoszenie odpowiedzialności za zobowiązania spółki w sytuacjach przewidzianych prawem. Stanowisko takie potwierdzone zostało np. w orzeczeniu wydanym przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w dniu 15 lutego 2021 r., sygn. VII AGa 763/19 lub przez Naczelny Sąd Administracyjny w dniu 29 czerwca 2017 r., sygn. I FSK 2022/15. We wspomnianym wyroku NSA wskazuje wprost, iż nawet jeżeli w wyniku podziału obowiązków między członkami zarządu, jeden nich zaprzestaje działania w pewnych obszarach funkcjonowania spółki, to nie można wywodzić z tego faktu, że traci on możliwość działania w jej imieniu. Nie ma wątpliwości, że osoba pełniąca funkcję członka zarządu powinna posiadać wiedzę o sprawach spółki, w tym sprawach finansowych, a obowiązek ten nie może zostać wyłączony przez wewnętrzne uzgodnienia pomiędzy członkami organu.

Z kolei w wyroku 4 sierpnia 2021 r., sygn. III FSK 3849/21. NSA potwierdził, że zlecenie prowadzenie księgowości spółki podmiotowi profesjonalnemu, nie stanowi okoliczności zwalniającej członka zarządu z odpowiedzialności za zaległości Spółki, ponieważ w dalszym ciągu powinien on być należycie zorientowany w sprawach podmiotu, którym zarządza. W szczególnie członek zarządu powinien posiadać aktualne informacje w odniesieniu do stanu majątkowego spółki i ciążących na niej zobowiązań, tak, by nie doprowadzić do naruszenia obowiązków wynikających z obowiązujących przepisów prawa, w tym przepisów podatkowych i do sytuacji zadłużenia spółki oraz stanu jej niewypłacalności.

 

Okoliczności zwalniające z odpowiedzialności

Po analizie dotychczasowego orzecznictwa sądów powszechnych i administracyjnych, w zasadzie bezspornym wydaje się, że okoliczności, które pozwalają członkowi zarządu na skuteczne uwolnienie się od odpowiedzialności, przy braku faktycznego wykonywania obowiązków pomimo faktu formalnego zasiadania w zarządzie spółki, muszą spełniać dwie cechy:

– wydarzyć się niezależnie od woli członka zarządu, którego odpowiedzialność ma dotyczyć oraz

– w sposób obiektywny uniemożliwiać mu prawidłowe wykonywanie obowiązków.

Jako przykłady takich okoliczności wskazuje się najczęściej długotrwałą chorobę czy pozbawienie wolności. Dopuszcza się również uznanie nieposiadania wystraczających informacji na temat sytuacji spółki, pod warunkiem jednak, że członek zarządu podejmował działania aby takie informacje uzyskać, ale zostało mu to uniemożliwione przez zdarzenia lub działania osób trzecich niezależne od niego. Takie stanowisko znalazło swoje potwierdzenie m.in. w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 25 czerwca 2020 r., sygn. I AGa 144/19, w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 stycznia 2018 r., sygn. II FSK 38/16, a także w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 18 czerwca 2020 r., sygn. I SA/Kr 536/19.

Dopasowując powyżej wskazane sytuacje do obowiązujących przepisów należy stwierdzić, że wypełniają one przesłankę braku winy w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. Przesłanka ta została wskazana w art. 299 par. 2 k.s.h., art. 22 ust. 3 Prawa upadłościowego oraz art. 116 par. 1 pkt 1 ppkt b Ordynacji podatkowej i stanowi o możliwości wyłączenia odpowiedzialności członka zarządu za zobowiązania spółki (ewentualnie za szkodę wyrządzoną wskutek niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości). W doktrynie wskazuje się, że wina o której mowa ww. artykułach może mieć charakter zarówno umyślny jak i nieumyślny, co w połączeniu z obowiązkiem zachowania podwyższonego poziomu staranności stanowi o szczególnej naturze instytucji pozwalających na uniknięcie odpowiedzialności przez członków zarządu.

 

Zdaniem autorów

Natalia Zynwala – Associate, adwokat ALTO

Tomasz Fiałek – Counsel, adwokat ALTO

Obejmując funkcje członka zarządu w spółce kapitałowej należy zdawać sobie sprawę z faktu, że oprócz zasadniczej części obowiązków jakimi są kierowanie działaniami spółki czy reprezentowanie jej w stosunkach z podmiotami trzecimi, równie ważnym zadaniem jest sprawowanie bieżącej kontroli nad funkcjonowaniem spółki oraz jej sytuacją finansową. Związane jest to z obowiązkiem zachowania należytej staranności wynikającej z zawodowego charakteru działalności jaką jest pełnienie funkcji członka zarządu, której niedochowanie może doprowadzić do pociągnięcia funkcjonariusza spółki do solidarnej odpowiedzialności za jej zobowiązania – zarówno prywatno jak i publicznoprawne. Tylko w wyjątkowych okolicznościach, członek zarządu, który nie wykonuje w pełni prawidłowo swoich obowiązków, może zostać zwolniony z tej odpowiedzialności. Zachowanie staranności powinno przejawiać się również dbałością o to, aby dane spółki ujawnione w KRS były zgodne ze stanem faktycznym, a zatem aby funkcjonariusz pełniący obowiązki został wpisany do rejestru, zaś osoba ustępująca ze stanowiska została z niego wykreślona. Dopuszczając do istnienia rozbieżności pomiędzy treścią wpisu w KRS, a rzeczywistością, członek zarządu zwiększa ryzyko skierowania przeciwko niemu roszczeń z tytułu zobowiązań spółki.

Obowiązkowy KSeF odsunięty w czasie?

W najnowszej wersji projektu decyzji Rady #UE zezwalającej na wprowadzenie w Polsce obowiązkowego #KSeF, zgoda na wprowadzenie systemu będzie obowiązywać od 📅 1 stycznia 2024 roku.

Jest to tylko projekt, jednak na tym etapie procesu legislacyjnego nie należy spodziewać się dalszych zmian w jego treści.

Dostaniemy więc najprawdopodobniej 9 miesięcy ekstra na odpowiednie dostosowanie systemów #ERP i procesów w przedsiębiorstwach.

Link do projektu: <kilknij tutaj>

Ceny transferowe: po raz kolejny terminy raportowania i dokumentowania wydłużone

Wzorem ubiegłych lat, terminy na dokumentowanie i raportowanie w obszarze cen transferowych zostaną przedłużone.

Prezydent podpisał ustawę, w której zawarto przepisy dotyczące przedłużenia terminów w odniesieniu do obowiązków w obszarze cen transferowych, która czeka na publikację.

W przypadku, gdy termin na złożenie formularza TPR oraz oświadczenia TP upływał w okresie od dnia 1 lipca do 31 grudnia 2022 r. to nowy termin został przedłużony o 3 miesiące względem dotychczasowego. W praktyce, dla podmiotów, których rok kalendarzowy pokrywa się z rokiem podatkowym, terminem na dopełnienie obowiązków w zakresie cen transferowych za 2021 rok będzie koniec grudnia 2022 r.

Jeśli termin raportowania upływał przed przedłużeniem do 30 czerwca 2022 r. to aktualny termin na wykonanie tych obowiązków przypada 30 września 2022 r.

Jednocześnie przypominamy, że w tym roku, poza standardowymi obowiązkami w obszarze TP, podatników czeka jeszcze analiza obowiązków i potencjalnie opracowanie dokumentacji w zakresie transakcji pośrednich z tzw. „rajami podatkowymi”.

Tych z Państwa, którzy jeszcze nie zaadresowali powyższych kwestii, zachęcamy do rozpoczęcia odpowiednich procesów. Doświadczenie z ubiegłych lat pozwala nam jednoznacznie stwierdzić, że wykorzystanie okresu wakacyjnego na zagadnienia dokumentacyjne, to ostatni moment na działania w obszarze TP, które zaoszczędzą sporo stresu w okresie świąt i końca roku, na które przypadają w większości przypadków przedłużone terminy raportowania.

Polski Ład 2.0. – zmiany od 1 lipca 2022 r.

W dniu 14 czerwca 2022 r. Prezydent podpisał znowelizowaną ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych – tzw. Polski Ład 2.0.

Poniżej przedstawiamy krótkie podsumowanie najważniejszych zmian, które wejdą w życie już od 1 lipca 2022 r.

________________________________________________________________________________________________________________

Polski Ład 2.0. – co zmieni się od lipca?

  1. Stawka PIT: Obniżenie pierwszej stawki PIT dla podatników rozliczających się według skali podatkowej – z 17% na 12%. Bez zmian pozostaje wyższa stawka PIT dla dochodów przekraczających próg 120 tys. zł, tj. 32%.
  2. Likwidacja ulgi dla klasy średniej: Wprowadzenie niższej stawki PIT ma zastąpić likwidowane przepisy odnośnie tzw. ulgi dla klasy średniej. Wyjątkowo, jeszcze w rozliczeniu za 2022 rok, gdy przepisy uwzględniające ulgę dla klasy średniej okażą się być korzystniejsze niż przepisy obowiązujące od 1 lipca 2022 r., właściwy naczelnik urzędu skarbowego będzie zobowiązany do zwrotu powstałej różnicy, bez wniosku podatnika.
  3. Kwota wolna i próg podatkowy bez zmian: Nie uległy zmianie wysokość pierwszego progu podatkowy (120 tys. zł) oraz kwoty wolnej od podatku (30 tys. zł rocznie). W przypadku podatników, którzy mają więcej niż jedno źródło przychodów – możliwe będzie złożenie oświadczenia o zmniejszeniu zaliczek PIT o kwotę wolną do max. 3 płatników.
  4. Koniec podwójnego obliczania zaliczek przez płatników: Od 1 lipca 2022 r. płatnicy nie będą zmuszeni do podwójnego kalkulowania zaliczek PIT (tj. wg zasad z 2021 r. i wg Polskiego Ładu 1.0).
  5. Ulga dla samotnych rodziców: Zlikwidowana zostanie ulga na dziecko w kwocie 1500 zł. Samotni rodzice będą mogli rozliczyć się z dzieckiem na zasadach obowiązujących w 2021 r., co oznacza, że podatek będzie określany w podwójnej wysokości podatku obliczonego od połowy dochodów osoby samotnie wychowującej dzieci. Zasady te znajdą zastosowanie do dochodów osiąganych od 1 stycznia 2022 r.
  6. Składka zdrowotna: Dla podatników opodatkowanych podatkiem liniowym, składki zdrowotne będą mogły zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodu lub odliczone od dochodu do wysokości 8 700 zł. Z kolei, podatnicy, którzy opodatkowani są na zasadach ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych będą mogli obniżyć podstawę opodatkowania o 50% kwoty zapłaconych składek, a podatnicy, który wybrali kartę podatkową, będą mogli pomniejszyć podstawę opodatkowania o 19% kwoty zapłaconych składek.
  7. Zmiana formy opodatkowania B2B:
    • Do 30 kwietnia 2023 r.: Podatnicy, którzy w 2022 r. wybrali opodatkowanie dochodów z B2B podatkiem liniowym lub ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, będą mogli zmienić ten wybór i zastosować do opodatkowania dochodów za 2022 r. skalę podatkową, jeżeli zgłoszą taki wybór w zeznaniu rocznym za 2022 r.
    • Do 22 sierpnia 2022 r.: Oświadczenie o zmianie będą mogli zgłosić ci ryczałtowcy, którzy już drugą połowę roku 2022 r. będą chcieli rozliczyć wg skali podatkowej.
  8. Zeznania podatkowe – zmiana terminu złożenia: Zeznania podatkowe za 2022 r. podatnicy złożą w ujednoliconym terminie – niezależnie od wyboru sposobu opodatkowania, końcowym terminem na złożenie deklaracji PIT będzie 30 kwietnia 2023 r.
  9. Odpis podatku na rzecz Organizacji Pożytku Publicznego: Od stycznia 2023 r., podatnicy będą mogli przekazać 1,5% (zamiast 1%) podatku na rzecz wskazanej przez siebie OPP.

 

Pełen tekst ustawy: https://orka.sejm.gov.pl/proc9.nsf/ustawy/2186_u.htm

Wiosenne wzmocnienia w Zespole Prawnego Doradztwa Transakcyjnego w ALTO

Ciągle rosnące zapotrzebowanie na kompleksowe usługi, obejmujące zarówno prawne, jak i podatkowe doradztwo transakcyjne, powoduje, że coraz liczniejsze stają się zespoły obsługujące w kancelariach tego rodzaju projekty.

W odpowiedzi na rynkowe potrzeby, w siłę rośnie także Zespół Prawnego Doradztwa Transakcyjnego w ALTO.

Team kierowany przez mec. Rafała Kozłowskiego (Counsel, radca prawny) liczy już pięć osób, a w jego skład wchodzą Szymon Tyniec (Associate, adwokat), Jędrzej Besztak (Associate), Ewa Michalska (Junior Associate, aplikant adwokacka) oraz Aleksandra Traczuk (Paralegal).

Nasz zespół tworzą ludzie, którzy zdobyli wartościowe doświadczenia zarówno w międzynarodowych, jak i w renomowanych polskich kancelariach. Na naszych ścieżkach zawodowych wspieraliśmy klientów w prestiżowych transakcjach M&A/PE, podczas fundrising’ów od polskich i zagranicznych funduszy VC, jak również przy zróżnicowanych projektach korporacyjnych. Łącząc nasze unikalne kompetencje, tworzymy zespół do zadań specjalnych – mówi Rafał Kozłowski, prowadzący Zespół Prawnego Doradztwa Transakcyjnego w ALTO.

Rafał rozpoczął budowę zespołu transakcyjnego w ALTO ok. 2,5 roku temu. Wcześniej pracował w Berlinie z międzynarodowymi funduszami VC/PE oraz na polskim rynku M&A. Doradzał klientom z różnych sektorów gospodarki i z różnych zakątków świata. Od Meksyku, przez kraje anglosaskie oraz europejskie, po Singapur. Od branży spożywczej, po fintech. Rozległa wiedza i doświadczenia Rafała pozwalają mu poszukiwać najlepszych rozwiązań kierując się zasadą myślenia out of the box.

Szymon zajmuje się doradztwem transakcyjnym, w szczególności współpracując z inwestorami na rynku venture capital. Prowadzi także kluczowe projekty dla startupów, w tym wdraża z nimi programy akcjonariatu pracowniczego (ESOP). Wcześniej doradzał klientom operującym na rynku nowych technologii, ale także tym działającym w tradycyjnych branżach, takich jak np. gospodarka odpadami. Dla Szymona nie ma rzeczy niemożliwych, a co najwyżej takie, nad którymi trzeba chwilę dłużej popracować.

Jędrzej dołączył do nas stosunkowo niedawno z kancelarii Gessel, gdzie pracował przy największych transakcjach M&A z pierwszych stron prasy biznesowej. Teraz przenosi te doświadczenia na różnorakie projekty transakcyjne, zarówno duże, jak i mniejsze. Niekiedy mniejszy ticket inwestycyjny bywa większym wyzwaniem, ale Jędrzej doskonale potrafi zapanować nad sytuacją.

Ewa w ALTO jest już od ponad dwóch lat i od początku z dużym zaangażowaniem zajmowała się projektami korporacyjnymi oraz transakcjami fuzji i przejęć. Stanowi to zresztą kontynuację jej ścieżki zawodowej rozpoczętej w White & Case. Skrupulatność Ewy niweluje ryzyko błędów, a jej ponadprzeciętna staranność, wykazywana nie tylko przy licznych procesach due dilligence, sprawia, że na zamknięcie transakcji wszystko jest dopięte na ostatni guzik.

Skład zespołu uzupełnia Aleksandra, która wspiera pozostałych członków zespołu przy różnorodnych projektach. Aleksandra nie lubi nudy, a nowe wyzwania podejmuje w mgnieniu oka. Chyba nie ma drugiej osoby, która częściej używałaby sformułowania „w czym Wam mogę dziś pomóc?”.

Nasz zespół dynamicznie się rozwija, realizując projekty mid market M&A, mezzanine, jak również te na rynku VC. Mając w ALTO czołowych na polskim rynku specjalistów od funduszy oraz podatków, podejmujemy nowatorskie projekty świadcząc usługi na zasadzie „one stop shop”. Klienci doceniają takie holistyczne podejście do stawianych zagadnień i tak, np. ramach usługi ALTO360VC, fundusze VC otrzymują serwis uwzględniający kompetencje transakcyjną, regulacyjną i podatkową. Ogromnie się cieszymy, że darzą nas tak dużym zaufaniem, co bezpośrednio przekłada się na ciągle rosnącą liczbę realizowanych projektów. Rozwój zespołu jest w tym przypadku naturalną konsekwencją rozwoju biznesu. – dodaje Rafał Kozłowski.