Ważne teraz

Poznaj najnowsze rozwiązania: system kaucyjny, podatek od nieruchomości, benchmarki  i wiele innych!

Poznaj najnowsze rozwiązania: system kaucyjny, podatek od nieruchomości, benchmarki  i wiele innych!

Przygotuj się na JPK CIT! Wybierz kompleksowe wsparcie w zakresie podatków, księgowości i technologii.

Przygotuj się na JPK CIT! Wybierz kompleksowe wsparcie w zakresie podatków, księgowości i technologii.

Szereg wyróżnień w rankingach ITR World Tax oraz ITR World TP 2024/2025

Szereg wyróżnień w rankingach ITR World Tax oraz ITR World TP 2024/2025

ALTO x mLeasing – wsparcie firm z sektora MŚP w zielonej transformacji

ALTO x mLeasing – wsparcie firm z sektora MŚP w zielonej transformacji

Najczęstsze typy przestępstw, których można dopuścić się nieumyślnie

Członkowie zarządu, ale także inne osoby faktycznie zaangażowane w codzienną działalność spółki wiedzą doskonale, że większość z ich obowiązków to podejmowanie decyzji biznesowych. Często decyzje nie są typowe, podejmowane są również w specyficznych, różniących się od siebie sytuacjach, a prawie zawsze podejmowane są w warunkach ryzyka gospodarczego. W artykule tym będziemy mówić o praktycznych sytuacjach, gdy osoba zarządzająca przedsiębiorstwem wcale nie myśli o popełnieniu żadnego przestępstwa gospodarczego, ale koncentrując się na prowadzeniu działalności spółki, czasem zdarza się, że jednak je popełnia. Zastanowimy się również jak ryzyka odpowiedzialności karnej za decyzje dotyczące spółki można uniknąć lub go zminimalizować.

 

Wina nieumyślna – lekkomyślność i niedbalstwo

Dla lepszego zrozumienia dalszej części artykułu trzeba wyjaśnić kilka kluczowych dla prawa karnego pojęć. Powszechne rozumienie pojęcia „winy” czy „zamiaru” nie raz znacznie odbiegają od tego prawniczego. Ustawodawca nie definiuje w przepisach pojęcia winy – definicje wypracowuje doktryna i orzecznictwo sądowe. W praktyce najczęściej kluczowe jest to, że winę dzieli się na umyślną i nieumyślną. My zajmiemy się właśnie tą drugą.

WAŻNE!

Wina nieumyślna to taka, kiedy sprawca czynu zabronionego nie ma zamiaru jego popełnienia, jednak popełnia przestępstwo na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach.

Wina nieumyślna może mieć dwie postaci: lekkomyślności (gdy sprawca możliwość popełnienia tego czynu przewidywał) albo niedbalstwa (gdy sprawca możliwość popełnienia czynu zabronionego mógł przewidzieć). Nie wchodząc zbytnio w teorię prawa wypada jednak wspomnieć, że brak winy sprawcy w momencie popełnienia czynu zabronionego wyłącza jego odpowiedzialność karną, dlatego właśnie właściwe rozumienie pojęcia winy nie jednokrotnie przesądza o kwestii odpowiedzialności karnej.

Przestępstwa, których można się dopuścić nieumyślnie uczestnicząc w spółce kapitałowej lub zajmując się jej sprawami są stypizowane w większości w takich ustawach jak: kodeks karny (k.k.), kodeks spółek handlowych (k.s.h.), kodeks pracy czy ustawach szczególnych takich jak np. prawo upadłościowe. Przestępstwa i wykroczenia skarbowe stypizowane w kodeksie karnym skarbowym będą przedmiotem dalszych artykułów. Nie sposób omówić wszystkich przestępstw nieumyślnych, przyjrzyjmy się więc wybranym z nich. Wspólnym mianownikiem jak się wydaje jest to samo dobro prawnie chronione – prawidłowość funkcjonowania spółki lub szeroko rozumiany obrót gospodarczy.

nieumysle-bledy-podatkowe


Kodeks spółek handlowych

1. Ogłoszenie lub przedstawienie nieprawdziwych danych organom spółki, władzom państwowym lub osobie powołanej do rewizji (art. 587 § 1 i 2 k.s.h.)

Jest to typowe przestępstwo indywidualne – oznacza to, że może je popełnić tylko osoba fizyczna, która jest adresatem obowiązków opisanych w Tytule III i IV k.s.h. Przykładowo może w tym wypadku chodzić o choćby niedbałe podanie nieprawdziwych danych przez likwidatorów w bilansie otwarcia likwidacji przedstawionym zgromadzeniu wspólników do zatwierdzenia. Katalog sprawców jest zatem znacznie szerszy niż tylko członek zarządu. Podmiotem tego przestępstwa będą również pracownicy spółki z o.o., likwidatorzy spółki z o.o., syndyk spółki z o.o., członkowie rady nadzorczej spółki z o.o., biegły rewident spółki z o.o., członkowie zarządu spółki akcyjnej, likwidatorzy spółki akcyjnej, pracownicy spółki akcyjnej, biegły rewident spółki akcyjnej, założyciel spółki akcyjnej, osoby dokonujące połączenia spółek kapitałowych, członkowie zarządu łączących się spółek kapitałowych, osoby dokonujące połączenia z udziałem spółek osobowych (szerzej na ten temat por. R. Zawłocki, w: Sołtysiński i in., Komentarz KSH, t. 4, 2009, art. 587, Nb 54).

Warto zwrócić uwagę na wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 23 grudnia 2002 r., II AKa 310/02, OSA 2003, Nr 9, poz. 91 (jeszcze na podst. art. 35 ust. 1 lub 2 nieobowiązującej ustawy z 19 października 1991 r. o badaniu i ogłoszeniu sprawozdań finansowych oraz biegłych rewidentach i ich samorządzie (DzU nr 111, poz. 480 ze zm. ). Potwierdza on, że inne osoby (niż adresaci obowiązków opisanych w Tytule III i IV k.s.h.), które w sprawozdaniach finansowych podają nieprawdziwe dane albo przedstawiają je organom nadzorczym, władzom państwowym lub badającemu sprawozdanie finansowe i księgi handlowe, podlegają odpowiedzialności karnej według przepisów zawartych w innych aktach prawnych. Obecnie odpowiedzialność karna „innych osób”, o których mowa jest w ww. wyroku Sądu w Lublinie wskazana jest w art. 77 ustawy o rachunkowości [niesporządzenie lub nierzetelne sporządzenie sprawozdań finansowych], wedle którego:

„Kto wbrew przepisom ustawy dopuszcza do: 1) nieprowadzenia ksiąg rachunkowych, prowadzenia ich wbrew przepisom ustawy lub podawania w tych księgach nierzetelnych danych, 2) niesporządzenia sprawozdania finansowego, skonsolidowanego sprawozdania finansowego, sprawozdania z działalności, sprawozdania z działalności grupy kapitałowej, sprawozdania z płatności na rzecz administracji publicznej, skonsolidowanego sprawozdania z płatności na rzecz administracji publicznej, sporządzenia ich niezgodnie z przepisami ustawy lub zawarcia w tych sprawozdaniach nierzetelnych danych – podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat 2, albo obu tym karom łącznie”.

Co ciekawe, przestępstw stypizowanych w art. 77 ustawy o rachunkowości (niesporządzenie lub nierzetelne sporządzenie sprawozdań finansowych) oraz przestępstw z art. 79 ustawy o rachunkowości (m.in. niepoddawanie sprawozdania finansowego badaniu przez biegłego, nieskładnie sprawozdania finansowego w sądzie rejestrowym) można – inaczej niż przestępstwa z art. 587 k.s.h. – dopuścić się tylko umyślnie.

Warto zaznaczyć, że w pewnym sensie przestępstwo podobne do stypizowanego w art. 587 k.s.h. (ogłoszenie lub przedstawienie nieprawdziwych danych organom spółki, władzom państwowym lub osobie powołanej do rewizji), a mianowicie przestępstwo z art. 303 k.k. (nieprowadzenie lub nierzetelne prowadzenie dokumentacji działalności gospodarczej) można popełnić również tylko umyślnie.

Właściwym sądem w sprawach przestępstw nie zawsze będzie sąd karny. Sprawy o przestępstwo stypizowane w art. 587 k.s.h. należą do właściwości sądów rejestrowych (art. 593 k.s.h.)

 

2. Brak wymaganych prawem danych w pismach i zamówieniach spółki (art. 595 k.s.h.)

Na ten przepis k.s.h. warto zwrócić uwagę również w kontekście ostatniej jego nowelizacji, która weszła w życie od 1 marca 2021 r., a którą to ustawodawca poszerzył katalog pism i zamówień (w formie papierowej, elektronicznej oraz na stronach internetowych spółki) – dotyczących dotychczas jedynie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółki akcyjnej – również o prostą spółkę akcyjną. W doktrynie nie ma zgodności, czy mimo, iż art. 595 k.s.h. znajduje się w Tytule V k.s.h. – Przepisy Karne, to typizuje on przestępstwo, wykroczenie czy przewinienie dyscyplinarne.

Nie ma to jednak znaczenia dla dopuszczalności nałożenia przez sąd rejestrowy grzywny za naruszenie tego przepisu. Podobnie jak dla sądu rejestrowego nie ma znaczenia to, czy członek zarządu (likwidator) spółki umyślnie dopuścił do tego, że pisma i zamówienia handlowe tego podmiotu nie zawierają określonych danych, czy też uczynił to nieumyślnie (odmiennie M. Bojarski, w: M. Bojarski, W. Radecki, Pozakodeksowe prawo karne, s. 205).

prawnik-najczestsze-bledy


Kodeks karny

1. Niegospodarność/nadużycie zaufania w obrocie gospodarczym (art. 296 k.k.)

„Popularne” przestępstwo „niegospodarności” z art. 296 par. 1 k.k. może być również popełnione nieumyślnie (art. 296 § 4 k.k.). Art. 296 § 1 k.k. stanowi:

„Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”

Przy czym, zgodnie z § 4, jeżeli sprawca przestępstwa określonego w § 1 lub 3 działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Sama możliwość popełnienia przestępstwa niegospodarności nieumyślnie – jak zwraca uwagę doktryna – jest pewnym ewenementem wśród przestępstw gospodarczych. Budzi on wątpliwości natury kryminalno-politycznej. W zasadzie, praktyka prowadzić może do odpowiedzialności karnej za każdą nietrafioną decyzję, która niesie za sobą pewne elementy ryzyka. Jak mógłby zatem w praktyce wyglądać typ nieumyślny niegospodarności?

PRZYKŁAD 1

W przypadku lekkomyślności sprawca oczywiście nie chce przekroczyć uprawnień i obowiązków, aczkolwiek ma świadomość ryzyka takiego zachowania (np. przeczuwa, że powinien skonsultować z działem prawnym, czy dana decyzja nie wymaga dodatkowych zgód korporacyjnych, ale przeczucie to ignoruje) i w konsekwencji wyrządza podmiotowi zarządzanemu szkodę, ale w wyniku niezachowania reguł ostrożności.

PRZYKŁAD 2

W przypadku niedbalstwa sprawca nie ma świadomości faktu nadużywania uprawnień lub niewykonywania obowiązków (np. nie wie, że w zakres obowiązków każdego członka zarządu wchodzi monitorowanie sytuacji płynności finansowej spółki) i w konsekwencji wyrządzenia szkody, mimo że taka świadomość po jego stronie powinna istnieć.

Odnosząc się do typu podstawowego przestępstwa niegospodarności Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 29 marca 2019 r. (II AKa 21/17, niepubl.) przyjął: „zachowanie sprawcy czynu zabronionego z art. 296 § 1 KK wyznaczają: (1) formalna szczególna powinność określonego zachowania się sprawcy na rzecz pokrzywdzonego, (2) nadużycie przez sprawcę swoich uprawnień lub niedopełnienie przez niego obowiązków oraz (3) powstanie szkody pokrzywdzonego jako wynik realizacji przez sprawcę znamion czynnościowych. Wszystkie te elementy muszą wystąpić łącznie, a pomiędzy nimi powinien istnieć związek przyczynowy”.

Na kanwie wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach (wyr. z 29 listopada 2006 r. (II AKa 96/06, KZS 2007, Nr 5, poz. 72) należy zaznaczyć, iż zasięgnięcie opinii profesjonalisty ogranicza w zasadniczy sposób odpowiedzialność członków zarządu za decyzje prawno-gospodarcze podejmowane w toku zarządzania spółką. Z tej perspektywy wskazać należy, iż korzystanie z usług profesjonalistów określonych branż – prawników, księgowych, inspektorów nadzoru, poza sprawami oczywistymi w zasadniczy sposób prowadzi do wyłączenia odpowiedzialności członków zarządu za działanie na szkodę spółki. Wyłączenie to oczywiście następuje na poziomie zawinienia.

 

2. Upadłość lekkomyślna (art. 301 § 3 k.k.)

O interesującym typie przestępstwa gospodarczego, które można popełnić nieumyślnie stanowi art. 301 § 3 k.k.:

„Kto będąc dłużnikiem kilku wierzycieli w sposób lekkomyślny doprowadza do swojej upadłości lub niewypłacalności, w szczególności przez trwonienie części składowych majątku, zaciąganie zobowiązań lub zawieranie transakcji oczywiście sprzecznych z zasadami gospodarowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

O nietypowość tego typu przestępstwa, świadczy fakt iż ustawodawca przesądził w przepisie wprost, że można go dokonać tylko przez zachowanie lekkomyślne, a co za tym idzie niedbalstwo będzie niewystarczające, aby ponieść odpowiedzialność karną na jego podstawie. Na gruncie KK z 1932 r., 1 lutego 1935 r. (II K 1736/34, OSNK 1935, Nr 9) SN wskazał: „Według art. 273 KK ulega karze tylko dłużnik działający lekkomyślnie, a więc taki, który możliwość skutku przestępnego przewiduje, lecz bezpodstawnie przypuszcza, iż go uniknie, natomiast wina nieumyślna, polegająca jedynie na tem, iż sprawca mógł lub winien był przewidzieć skutek przestępny (niedbalstwo), nie wystarcza”. Wyłączona jest więc odpowiedzialność za jakiekolwiek przestępstwa popełnione poza świadomością możliwości ich popełnienia.

Warto zwrócić uwagę na ciekawą relacje przepisów karnych k.k. i k.s.h. Ustawodawca w przepisie art. 586 k.s.h. sankcjonującym niezgłoszenie wniosku o upadłość spółki mimo powstania warunków uzasadniających nie przewidział możliwości popełnienia tego przestępstwa nieumyślnie. Brak umyślności w niezgłoszeniu upadłości zwalnia od odpowiedzialności za czyn zabroniony wskazany w art. 586 KSH, ale może implikować odpowiedzialność na podstawie art. 301 § 3 KK.

Prawo upadłościowe (art. 373 i 374 prawo upadłościowe)

Na koniec warto zwrócić uwagę na dwa przepisy sankcyjne ustawy prawo upadłościowe. Przepis art. 373 ust. 1 prawo upadłościowe zawiera dość obszerny katalog typów czynów, za których popełnienie ustawa przewiduje osobistą sankcję, a mianowicie:

  • niezłożenie w ustawowym terminie wniosku o ogłoszenie upadłości,
  • istotne przyczynienie się do niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w ustawowym terminie,
  • niewydanie lub nie wskazanie majątku, ksiąg rachunkowych, korespondencji lub innych dokumentów upadłego, w tym danych w postaci elektronicznej,
  • ukrywanie, niszczenie lub obciążenie majątku wchodzącego w skład masy upadłości (dot. upadłego),
  • niewykonanie w toku postępowania upadłościowego innych obowiązków ciążących z mocy ustawy lub orzeczenia sądu albo sędziego-komisarza, albo też w inny sposób utrudnianie postępowania (dot. upadłego).

Wyżej wymienione przestępstwa mogą być popełnione przez różne osoby – zobowiązane z mocy ustawy, faktycznie zarządzające przedsiębiorstwem dłużnika lub samego upadłego. W przypadku wszystkich ww. przestępstw to co łączy te osoby to to, że można im przypisać winę, przy czym ustawodawca nie wskazuje, że jedynie winę umyślną.

„Czyny, o których mowa w art. 373 ust. 1 PrUpad, muszą być zawinione. W związku z redakcją tego przepisu należy przyjąć, iż podstawa do pozbawienia praw upadłego i innych osób w nim wymienionych występuje nie tylko wtedy, gdy osoba, która ma zostać pozbawiona praw wymienionych w tym przepisie, umyślnie popełniła dany czyn, lecz także gdy jej działania są następstwem niedbalstwa. Przepis ten bowiem nie uzależnia możliwości pozbawienia prawa prowadzenia działalności gospodarczej od rodzaju czy stopnia winy osoby dokonującej czynności, lecz wymienia ogólnie winę jako podstawę tej odpowiedzialności” (Komentarz, Prawo upadłościowe, Art. 373 SPH T. 6 red. Hrycaj 2020, Legalis).

Przepis art. 374 ust. 2 prawo upadłościowe, sankcjonuje również rażące niedbalstwo osób uprawnionych do reprezentowania przedsiębiorcy będącego osobą prawną albo spółką handlową niemającą osobowości prawnej oraz osób faktycznie zarządzających przedsiębiorstwem dłużnika, jeżeli następstwem tych działań jest niewypłacalność przedsiębiorcy albo pogorszenie jego sytuacji finansowej.

 

Kiedy wspólnik może odpowiadać za zobowiązania spółki?

Fundamentalną zasadę funkcjonowania spółek kapitałowych jest brak odpowiedzialności osobistej wspólników (lub odpowiednio akcjonariuszy w spółce akcyjnej) za zobowiązania zaciągnięte przez spółkę. Rzeczona zasada została wyrażona wprost w art. 151 § 4 oraz 301 § 5 Kodeksu spółek handlowych (dalej jako „KSH”).

Wyłączenie odpowiedzialności

Co wynika z przywołanej wyżej zasady? Spółkę kapitałową oraz jej wspólników traktuje się jako dwa autonomiczne podmioty, których masy majątkowe są odrębne. Wspólnicy nie odpowiadają za zobowiązania spółki majątkiem osobistym, a jedyne ryzyko jakie ponoszą ogranicza się do wysokości wkładów wniesionych do spółki. W konsekwencji, gdy egzekucja przeciwko spółce stanie się bezskuteczna, wierzyciele spółki są pozbawieni możliwości skierowania roszczeń o zapłatę w stosunku do majątku wspólników. Podsumowując, spółka kapitałowa odpowiada za swoje zobowiązania samodzielnie. To głównie ta koncepcja, wyłączonej odpowiedzialności wspólnika, przesądza o atrakcyjności tej formy prowadzenia działalności gospodarczej nad spółkami osobowymi, a co za tym idzie spółki kapitałowe są najliczniej wybieraną formą przez przyszłych wspólników.

Wyjątki od zasady

Przytoczona zasada nie ma jednak bezwarunkowego charakteru i odpowiedzialność osobista wspólników nie zawsze jest wyłączona. Ustawodawca mając na względzie zasady współżycia społecznego oraz konieczność zapewnienia wierzycielom ochrony przed skutkami różnego działań wspólników, dopuścił pewne sytuacje, w których wspólnicy mogą zostać pociągnięci do osobistej odpowiedzialności. Wyjątki te przewidują między innymi:

  • 13 § 1 KSH – wspólnik podejmujący czynności w imieniu spółki kapitałowej w organizacji poniesie odpowiedzialność za zobowiązania spółki, które zaciągnął w jej imieniu przed jej rejestracją,
  • 13 § 2 KSH – do odpowiedzialności może zostać pociągnięty wspólnik, który nie wniósł w do spółki całości lub w części zadeklarowanego przez niego wkładu przed wpisem spółki do odpowiedniego rejestru;
  • 175 § 1 KSH – wspólnik, który wniósł wkład niepieniężny (dotyczy to sytuacji zarówno wnoszenia aportu przed rejestracją spółki, ale i po zarejestrowaniu spółki, gdy podwyższany jest kapitał zakładowy spółki) o wartości zawyżonej w stosunku do wartości zbywczej wkładu, jest zobowiązany wyrównać spółce brakującą wartość;
  • 186 § 1 KSH – wspólnicy zbywający udziały oraz wspólnicy nabywający udziały w spółce kapitałowej odpowiadają solidarnie za niespełnione świadczenia należne spółce ze zbytego udziału lub jego części;
  • 292 KSH – wspólnik poniesie odpowiedzialność także w przypadku wyrządzenia szkody przy tworzeniu spółki, gdy jego działanie było bezprawne i zawinione.

Spod zasady nieponoszenia odpowiedzialności za zobowiązania spółki wyłączona jest również odpowiedzialność wspólnika na zasadach ogólnych, głównie umowna np. przy udzieleniu gwarancji czy zabezpieczenia. Należy również pamiętać, że jeżeli wspólnik pełni zarazem w spółce funkcję członka zarządu, to status wspólnika nie będzie okolicznością wyłączającą odpowiedzialność solidarną członków zarządu za zobowiązania spółki, uregulowaną w art. 299 KSH (wyrok SN z 14 lutego 2003 r., IV CKN 1779/00).

Odpowiedzialność przebijająca wspólników

Odmiennym rozwiązaniem, wypracowanym i znanym już w państwach sąsiednich (m.in. w Niemczech, Austrii czy Szwajcarii) jest przypisanie wspólnikom spółek kapitałowych odpowiedzialności za niezaspokojone przez spółkę roszczenia wierzycieli. W doktrynie określa się ją mianem odpowiedzialności przebijającej lub też przebiciem welonu korporacyjnego. Odpowiedzialność przebijająca może być rozumiana sensu largo jako szczególna odpowiedzialność deliktowa za szkodę wyrządzoną wierzycielom spółki na skutek określonych zachowań wspólników oraz sensu stricto jako odpowiedzialność wspólników za wszelkie zobowiązania spółki.[1] Ma ona charakter subsydiarny, tj. odpowiedzialność przebijająca znajdzie zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy nie jest możliwe naprawienie szkody poniesionej przez wierzycieli przez spółkę.[2] Dla zobrazowania sytuacji, wspólnicy spółki kapitałowej  mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności w  następujących sytuacjach (wyliczenie ma charakter otwarty):

  • niedokapitalizowania spółki,
  • wymieszanie majątku wspólnika i majątku spółki w wyniku czego niemożliwym staje się rozdzielenie poszczególnych składników majątkowych,
  • zatarcie granic między sferą działania spółki i sferą działania wspólnika,
  • nadużycie formy prawnej spółki poprzez założenie spółki kapitałowej celem uniknięcia odpowiedzialności , by jednocześnie podejmować działalność ze szkodą dla wierzycieli,
  • udzielanie zabezpieczeń za długi spółki przez wspólników,
  • pozbawienie spółki środków majątkowych,
  • „zimna likwidacja” – likwidacja spółki kapitałowej bez przestrzegania przepisów mających ochronić wierzycieli, najczęściej bez zainicjowania postępowania likwidacyjnego z ograniczeniem jedynie do zaprzestania wykonywania działalności gospodarczej przez spółkę.

Przebicie welonu korporacyjnego w prawie polskim

W momencie tworzenia niniejszego artykułu instytucja odpowiedzialności przebijającej w prawie polskim co do zasady nie istnieje. Na przestrzeni lat Sąd Najwyższy wydał zaledwie kilka wyroków, w których stwierdził nadużycia w postaci wyłączenia odpowiedzialności wspólników za zobowiązania spółek. W wyroku z 24 listopada 2009 r., sygn. akt V CSK 169/09 SN uznał, że brak jest podstaw do wyłączenia bezpośredniej, osobistej odpowiedzialności wspólnika spółki kapitałowej za szkody wyrządzone osobom trzecim. Jest to jednak zawsze osobista odpowiedzialność wspólnika za własne zawinione zachowanie wyrządzające szkodę osobom trzecim, a nie za zobowiązania tych spółek. Należy więc oczekiwać, że coraz więcej orzeczeń wydawanych przez polskie sądy również będzie zmieniać w tym kierunku.[3]

Co więcej, w 2018 roku pojawił się kontrowersyjny projekty Ustawy o szczególnej odpowiedzialności odszkodowawczej podmiotu dominującego na wzór niemieckiej praktyki prawa spółek. Projekt zakładał ingerencję w fundamentalną zasadę braku odpowiedzialności wspólników za zobowiązania spółki poprzez jej uchylenie i dopuszczenie możliwości zaspokojenia zobowiązania spółki z majątku wspólnika w określonych sytuacjach. Wątpliwości budziło zwłaszcza pojęcie podmiotu dominującego, które zostało ujęte bardzo szeroko, co powodowałoby bardzo szeroki krąg osób mogących być pociągniętych do odpowiedzialności za zobowiązania spółki zależnej. Tak naprawdę za podmiot dominujący mógłby być uznany każdy udziałowiec spółki kapitałowej. Liczne krytyczne głosy ze strony przedstawicieli doktryny i praktyków spowodowały, że projekt ustawy nie doczekał się wejścia w życie.

W tym miejscu warto również poruszyć planowany projekt zmian KSH (skierowany do Sejmu w sierpniu bieżącego roku), funkcjonujący pod potoczną nazwą prawa holdingowego. Ustawodawca ponownie porusza w nim problematykę odpowiedzialności przebijającej spółki dominującej. Projekt zakłada wprowadzenie do polskiego porządku prawnego regulacje normujące relacje pomiędzy spółką dominującą a jej spółkami zależnymi, w sposób uwzględniający interes wierzycieli, członków organów oraz mniejszościowych wspólników spółki zależnej. Projekt przewiduje tak zwany kwalifikowany stosunek dominacji i zależności, polegający na kierowaniu się wspólną strategią gospodarczą (a nie jak dotychczas wyłącznie interesem spółki), umożliwiającą spółce dominującej wykonywanie jednolitego kierownictwa nad spółkami zależnymi głównie poprzez wydawanie spółkom zależnym wiążących poleceń. Jeżeli na skutek wykonania wiążącego polecenia spółka zależna poniosła szkodę to spółka dominująca odpowie wobec jej wierzycieli spółki zależnej za naprawę wyrządzonej szkody, chyba że nie ponosi winy. Podsumowując, ustawodawca po raz kolejny zrezygnował z wprowadzenia koncepcji odpowiedzialności przebijającej. W zastępstwie wprowadzono odmienną, choć zasadniczo zbliżoną w skutkach do przebicia welonu korporacyjnego, koncepcję odpowiedzialności odszkodowawczej spółki dominującej względem wierzycieli spółki zależnej w sytuacji, gdy szkoda powstała wskutek zastosowania się spółki zależnej do wydanego wiążącego polecenia spółki dominującej. Zgodnie z uzasadnieniem do projektu nowelizacji, ustawodawca odszedł od przyjęcia odpowiedzialności przebijającej spółki dominującej ze względu na fakt, że w jego ocenie wprowadzenie omawianej koncepcji przyczyniłoby się do naruszenia fundamentalnej zasady prawa spółek kapitałowych z art. 151 § 4 i art. 301 § 5 KSH.

ZDANIEM AUTORÓW

Wprowadzenie do polskiego systemu prawnego modelu odpowiedzialności przebijającej wspólników byłoby nie do zaakceptowania. Przywołana praktyka może zagrozić bezpieczeństwu prawnemu funkcjonujących spółek kapitałowych i ich wspólników, podważając zasadę nieponoszenia odpowiedzialności przez wspólników za zobowiązania spółki.

W sytuacji, gdy wspólnik działa niegodnie, wykorzystuje posiadany przez siebie status jako tarczę ochronną lub spółkę traktuje instrumentalnie jako narzędzie do wyrządzenia szkody wierzycielom spółki, wówczas wierzycielom spółki przysługuje wachlarz możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności wspólnika za własne zawinione zachowanie wyrządzające szkodę osobom trzecim. Ponadto, jeżeli działanie wspólnika wypełnia znamiona przestępstwa, może on zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Tym samym, należy uznać, że interesy wierzycieli spółek są odpowiednio przez ustawodawcę chronione i brak jest przekonujących argumentów uzasadniających wprowadzenie koncepcji odpowiedzialności przebijającej do prawa polskiego. Jedno jest pewne – temat odpowiedzialności przebijającej wciąż wywołuje skrajne emocje wśród przedstawicieli doktryny i z pewnością powróci w przyszłości.


Przypisy

[1] Andrzej Kidyba, „Dopaść Wspólnika”, Dziennik Gazeta Prawna, 2019, https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1418018,kidyba-szczegolna-odpowiedzialnosc-wspolnikow-podmiot-dominujacy.html

[2] Kappes Aleksander, „Odpowiedzialność wspólników za zobowiązania spółki kapitałowej w prawie polskim de lege lata”, Przegląd Prawa Handlowego 2017/9/30-36

[3] Paweł Mazur, „Odpowiedzialność przebijająca w prawie niemieckim, austriackim i szwajcarskim”, Warszawa, 2017