Ważne teraz

Poznaj najnowsze rozwiązania: system kaucyjny, podatek od nieruchomości, benchmarki  i wiele innych!

Poznaj najnowsze rozwiązania: system kaucyjny, podatek od nieruchomości, benchmarki  i wiele innych!

Przygotuj się na JPK CIT! Wybierz kompleksowe wsparcie w zakresie podatków, księgowości i technologii.

Przygotuj się na JPK CIT! Wybierz kompleksowe wsparcie w zakresie podatków, księgowości i technologii.

Szereg wyróżnień w rankingach ITR World Tax oraz ITR World TP 2024/2025

Szereg wyróżnień w rankingach ITR World Tax oraz ITR World TP 2024/2025

ALTO x mLeasing – wsparcie firm z sektora MŚP w zielonej transformacji

ALTO x mLeasing – wsparcie firm z sektora MŚP w zielonej transformacji

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30.01.2019 roku (III CZP 78/18)

Co stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 30 stycznia 2019 roku?

W przedmiotowej uchwale SN uznał, że „członek zarządu ponosi odpowiedzialność za zobowiązania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na podstawie art. 299 k.s.h., powstałe po złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości, w tym również za koszty sądowe zasądzone w sprawie prowadzonej przeciwko syndykowi, jeżeli pozostają w związku ze stosunkiem prawnym istniejącym w chwili złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości”.

Uzasadnienie do przedmiotowej uchwały nie zostało jeszcze opublikowane.

Jakie to niesie konsekwencje?

Orzeczenie Sądu Najwyższego w znaczący sposób wpływa na zaostrzenie odpowiedzialności członków zarządów spółek – może bowiem stanowić podstawę ponoszenia przez nich osobistej odpowiedzialności za wszelkie zobowiązania, które powstaną po złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości, jeżeli będą pozostawać w związku ze stosunkiem prawnym istniejącym w chwili złożenia tego wniosku. Oznacza to, iż w przypadku takich zobowiązań członek zarządu nie będzie mógł się uwolnić od odpowiedzialności osobistej nawet jeżeli wykaże, iż wniosek został zgłoszony nie później niż w terminie 30 dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości [art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 roku – prawo upadłościowe (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2344 ze zm.; dale: „p.u.”)].

Opisaną powyżej sytuację ilustruje następujący kazus:

Załóżmy, iż na podstawie umowy świadczenia usług spółka A zleciła spółce B przygotowanie określonego projektu w terminie do dnia 28 lutego 2019 roku. Po przygotowaniu przez spółkę B projektu, spółka A na podstawie umowy uprawniona jest do zgłoszenia ewentualnych uwag w terminie 14 dni od dnia otrzymania projektu. Spółka B uprawniona będzie do wystawienia faktury na należne jej wynagrodzenie w terminie 7 dni od dnia: (i) zatwierdzenia projektu przez spółkę A lub (ii) upływu terminu na zgłoszenie uwag albo (iii) doręczenia projektu uwzględniającego uwagi spółki A. W toku realizacji zlecenia przez spółkę B, spółka A popada w trudności finansowe i w konsekwencji zarząd spółki A składa (w terminie wynikającym z przepisów prawa) wniosek o ogłoszenie upadłości. Już po tym fakcie, spółka B kończy realizację zlecenia, a następnie wystawia fakturę, oczekując zapłaty wynagrodzenia. W takim przypadku, przyjmując rozumowanie wynikające z komentowanego wyroku Sądu Najwyższego, członkowie zarządu spółki A mogą ponosić odpowiedzialność z tytułu ww. zobowiązania na podstawie art. 299 k.s.h.

Co z odpowiedzialnością podatkową członków zarządu?

Przepis art. 299 k.s.h. nie dotyczy odpowiedzialności członka zarządu za zaległości podatkowe spółki, nie mniej należy zwrócić uwagę, iż odpowiedzialność ta została uregulowana w art. 116 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku ordynacja podatkowa (t.. Dz. U. z 2018 r. poz. 800 ze zm.; dalej: „o.p.”). W myśl art. 116 o.p. członkowie zarządu, co do zasady, ponoszą odpowiedzialność za zaległości podatkowe spółki, o ile nie będą w stanie wykazać, że wniosek o ogłoszenie upadłości zgłoszono we właściwym terminie Innymi słowy, w przypadku wykazania, że wniosek o ogłoszenie upadłości zgłoszono we właściwym terminie, członek zarządu nie będzie ponosić odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki.

Na tle omawianej uchwały Sądu Najwyższego, nie można natomiast wykluczyć, iż organy podatkowe lub sądy administracyjne przyjmą per analogiem stanowisko zbliżone do poglądu wyrażonego w przedmiotowej uchwale, co oznaczałoby, iż członek zarządu będzie mógł również ponosić odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe spółki, które powstaną po złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości, jeżeli będą pozostawać one w związku ze stosunkiem prawnym istniejącym w chwili złożenia tego wniosku.

Podkreślenia wymaga, iż w praktyce każde zobowiązanie podatkowe jest zobowiązaniem, którego powstanie jest odroczone w czasie. Konsekwencją tego byłoby ponoszenie odpowiedzialności przez członka zarządu składającego wniosek o ogłoszenie upadłości, za niemal każde zobowiązanie podatkowe.

Zwiększenie ochrony kontrahentów

Na chwilę obecną ciężko wskazać na motywy, jakimi mógł się kierować Sąd Najwyższy dokonując rozstrzygnięcia badanego zagadnienia, bowiem uzasadnienie uchwały nie zostało jeszcze sporządzone. Należy jednak zwrócić uwagę, że ww. uchwała Sądu Najwyższego wpisuje się w nurt orzeczniczy mający na celu zaostrzenie wykładni przepisów dotyczących odpowiedzialności członków zarządu spółek kapitałowych. Powyższe ma na celu zagwarantowanie bezpieczeństwa uczestników obrotu prawnego, a w szczególności bezpieczeństwa kontrahentów spółek, które stały się niewypłacalne w rozumieniu przepisów p.u. Konsekwencją tego jest znaczne rozszerzenie odpowiedzialności członków zarządu.

Prosta Spółka Akcyjna – zmiany systemowe w kodeksie spółek handlowych

1. Cechy Prostej Spółki Akcyjnej

Nowy rodzaj spółki kapitałowej, jaki zostanie wprowadzony do ustawy z dnia 15 września 2000 roku kodeks spółek handlowych (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1577 ze zm.; dalej: „k.s.h.”) będzie łączyć cechy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i zalety spółki akcyjnej.

Wskazuje się, że Prosta Spółka Akcyjna („P.S.A.”), która zostanie uregulowana w art. 3001 k.s.h., będzie cechować się:

  • możliwością rejestracji w ciągu 24 godzin (za pośrednictwem platformy eKRS);
  • niskim kapitałem akcyjnym, którego minimalna wysokość będzie wynosić 1 zł;
  • elastyczną strukturą majątkową i swobodą przy dokonywaniu wypłat z kapitału akcyjnego;
  • brakiem akcji w formie dokumentu (utworzony zostanie rejestr akcjonariuszy, który będzie mógł być prowadzony przy wykorzystaniu blockchain’u);
  • elastycznością przy określaniu rodzaju akcji i zasad działania P.S.A.;
  • swobodą przy wyborze organów zarządczych i nadzorczych;
  • elastycznością przy podejmowaniu uchwał;
  • uproszczonym postępowaniem likwidacyjnym.

Prosta Spółka Akcyjna będzie mogła zostać zawiązana poprzez zawarcie umowy przy wykorzystaniu wzorca udostępnionego w systemie teleinformatycznym i zarejestrowana za pośrednictwem systemu eKRS w przeciągu 24 godzin. Natomiast w przypadku zawiązania spółki w formie tradycyjnej (forma aktu notarialnego) termin rejestracji w KRS będzie zależny od prac konkretnego sądu rejestrowego (w praktyce termin ten może wynosić około 1 miesiąca). Spółka będzie mogła zostać utworzona przez jedną lub więcej osób, przy czym należy wskazać, iż projekt wyłącza zawiązanie P.S.A. przez jednoosobową spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.

Projekt w przypadku P.S.A. odstępuje od kapitału zakładowego, na rzecz kapitału akcyjnego, którego minimalna wysokość będzie wynosić 1 zł. Z kolei jeżeli chodzi o elastyczną strukturę majątkową i swobodę przy dokonywaniu wypłat z kapitału akcyjnego należy wskazać, iż taka wypłata z kapitału akcyjnego będzie mogła mieć miejsce dopiero po wpisie zmiany jego wysokości do rejestru przedsiębiorców KRS. Kapitał akcyjny należy zasilać, poprzez przeznaczenie na ten cel co najmniej 8% zysku za dany rok obrotowy, póki nie osiągnie 5% sumy zobowiązań wynikającej z zatwierdzonego sprawozdania finansowego za ostatni rok obrotowy. Warto również zwrócić uwagę, iż gdyby w wyniku wypłaty na rzecz akcjonariuszy miało dojść do obniżenia kapitału akcyjnego poniżej 5% sumy zobowiązań, wynikającej z zatwierdzonego sprawozdania finansowego za ostatni rok obrotowy, to dokonanie wypłaty tej części kwoty będzie musiało zostać poprzedzone przeprowadzeniem postępowania konwokacyjnego, o którym mowa w art. 456 § 1 i § 2 k.s.h.

Akcje Prostej Spółki Akcyjnej:

• nie będą mieć formy dokumentu i będą podlegać obowiązkowi zarejestrowania w rejestrze akcjonariuszy. Taki rejestr będzie mógł być prowadzony przez firmę inwestycyjną lub notariusza (wprowadzenie podobnego rozwiązania planowane jest dla spółki akcyjnej i spółki komandytowo-akcyjnej);
• nie będą posiadać wartości nominalnej, a ponadto nie będą stanowić części kapitału akcyjnego.

Zgodnie z projektem akcje będą obejmowane za wkład pieniężny lub wkład niepieniężny (przy czym wkładem niepieniężnym na pokrycie akcji będzie również wszelki wkład mający wartość majątkową, a w szczególności świadczenie pracy lub usług).

W Prostej Spółce Akcyjnej organy możemy podzielić na obligatoryjne i fakultatywne. Organem, którego ustanowienie zgodnie z projektem będzie obligatoryjne, jest zarząd lub rada dyrektorów. Warto zwrócić uwagę, iż rada dyrektorów jest organem łączącym kompetencje zarządu i rady nadzorczej, bowiem prowadzi sprawy spółki, reprezentuje spółkę oraz sprawuje nadzór nad działalnością spółki. Powołanie rady nadzorczej nie jest wymagane, przy czym należy wskazać, iż może ona zostać powołana wyłącznie w sytuacji, gdy w spółce zostanie ustanowiony zarząd.
Projekt przewiduje również możliwość podejmowania uchwał przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej. Aczkolwiek należy wskazać, iż podobne rozwiązanie już funkcjonuje w spółce akcyjnej (art. 4065 § 1 k.s.h., zgodnie z którym statut może dopuszczać udział w walnym zgromadzeniu przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej), zaś w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością może zostać wkrótce wprowadzone (prezydencki projekt ustawy o zmianie ustawy kodeks spółek handlowych, Druk nr 3142).

Prosta Spółka Akcyjna będzie charakteryzować się uproszczona procedurą likwidacyjną. Zgodnie z projektem, likwidatorzy ogłaszają o rozwiązaniu spółki i otwarciu likwidacji jednokrotnie, wzywając wierzycieli do zgłoszenia ich wierzytelności w terminie trzech miesięcy od tej daty (podobne rozwiązanie funkcjonuje obecnie w sp. z o.o., zaś w przypadku spółki akcyjnej likwidatorzy powinni ogłosić dwukrotnie o rozwiązaniu spółki i otwarciu likwidacji, wzywając wierzycieli do zgłoszenia ich wierzytelności w terminie sześciu miesięcy od dnia ostatniego ogłoszenia). Natomiast podział majątku P.S.A. między akcjonariuszy nie będzie mógł nastąpić przed zaspokojeniem lub zabezpieczeniem wierzycieli (obecnie w przypadku spółki z o.o. taki podział nie może nastąpić przed upływem sześciu miesięcy od daty ogłoszenia o otwarciu likwidacji i wezwaniu wierzycieli, z kolei w przypadku spółki akcyjnej przed upływem roku od dnia ostatniego ogłoszenia o otwarcia likwidacji i wezwaniu wierzycieli).

2. Prosta Spółka Akcyjna, a Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie S.A.

Akcje Prostej Spółki Akcyjnej nie będą mogły być dopuszczone ani wprowadzone do obrotu zorganizowanego. Zatem jeżeli akcjonariusze P.S.A. podejmą decyzję o wejściu spółki na giełdę, niezbędne będzie przeprowadzenie procesu przekształcenia w spółkę akcyjną.

3. Termin wejścia w życie

Zgodnie z projektem opublikowanym na stronie sejmowej, P.S.A. zostanie wprowadzona do polskiego porządku prawnego z dniem 1 marca 2020 roku.

Projektowane zmiany w kodeksie spółek handlowych – e-zgromadzenia w sp. z o.o. oraz dematerializacja akcji

I. Podejmowanie uchwał w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej

1. Informacje wprowadzające

W dniu 14 grudnia 2018 roku do Sejmu wpłynął prezydencki projekt ustawy o zmianie ustawy – kodeks spółek handlowych (Druk nr 3142). Dotyczy on usprawnienia procedur organizacyjnych w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością, poprzez umożliwienie przeprowadzenia zgromadzenia wspólników przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej.

Przedmiotowa nowelizacja wejdzie w życie w terminie 14 dni od jej ogłoszenia.

2. Główne założenia nowelizacji

Omawiany projekt zmiany ustawy z dnia 15 września 2000 roku kodeks spółek handlowych (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1577 ze zm.; dalej: „k.s.h.”) wprowadza szerokie rozumienie instytucji elektronicznych zgromadzeń wspólników, umożliwiając ich organizację w formie telezgromadzeń lub wideokonferencji. Swobodzie wspólników, wyrażonej w odpowiednich zapisach umowy spółki, pozostawiony ma być wybór, w której z wyżej wymienionych form mogą odbywać się elektroniczne zgromadzenia wspólników. Pewne zastrzeżenia może budzić jednak fakt, że pomimo przyjęcia elektronicznej formy zgromadzeń, pozostawiony został obowiązek określenia miejsca, w którym będzie fizycznie przebywał prowadzący zgromadzenie wspólników wraz z protokolantem oraz ewentualnymi organami spółki – niewykluczone jednak, że wymóg ten zostanie usunięty w toku dalszych prac nad omawianym projektem.

Umożliwienie przeprowadzania zgromadzeń wspólników sp. z o.o. za pomocą środków komunikacji elektronicznej jawi się jako zmiana pożądana – może ona potencjalnie usprawnić funkcjonowanie tych spółek, w szczególności w przypadku, gdy część jej wspólników przebywa na stałe za granicą. W obowiązującym stanie prawnym, podejmowanie uchwał przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość jest możliwe w przypadku walnych zgromadzeń spółki akcyjnej, o ile statut przewiduje taką możliwość (art. 4065 § 1 k.s.h.).

II. Dematerializacja akcji w spółce akcyjnej i w spółce komandytowo-akcyjnej

1. Informacje wprowadzające

Obecnie w trakcie opiniowania jest projekt ustawy o zmianie ustawy – kodeks spółek handlowych i niektórych innych ustaw. Przedmiotowy projekt można uznać za wręcz rewolucyjny, bowiem jego wejście w życie wiąże się z eliminacją z obrotu gospodarczego i prawnego akcji w formie papierowej. Ponadto warto zwrócić uwagę, iż wprowadza on również obowiązek posiadania przez każdą spółkę akcyjną strony internetowej, na której publikowane będą wymagane przez prawo lub statut ogłoszenia pochodzące od spółki, w miejscu wydzielonym na komunikację z akcjonariuszami.

Wejście w życie nowelizacji planowane jest na 1 stycznia 2020 roku, aczkolwiek należy zwrócić uwagę, iż przepisy mające na celu przygotowanie do wprowadzanych zmian spółki akcyjnej i komandytowo-akcyjnej wejdą w życie wcześniej.

2. Rejestr akcjonariuszy

Nowelizacja będzie wiązać się z wprowadzeniem do k.s.h. nowej instytucji w postaci rejestru akcjonariuszy, a także nowego rodzaju akcji, tj. akcji rejestrowych. Zgodnie z projektem, rejestr akcjonariuszy prowadzony będzie w postaci elektronicznej przez podmiot uprawniony do prowadzenia rachunku papierów wartościowych. Rejestr ten będzie jawny zarówno dla spółki, jak i każdego akcjonariusza. Pomimo wprowadzenia do polskiego systemu prawnego pojęcia akcji rejestrowej, wciąż będzie obowiązywać podział na akcje na okaziciela i akcje imienne. Niemniej należy zwrócić uwagę, iż w wyniku dokonania dematerializacji akcji, rozróżnienie to w praktyce będzie tracić na znaczeniu. W uzasadnieniu do nowelizacji wskazuje się, iż „obligatoryjna dematerializacja akcji powoduje, że każda akcja – bez względu na to czy jest akcją na okaziciela czy akcją imienną – ma status akcji rejestrowej, umożliwiającej identyfikację akcjonariusza uprawnionego do praw z akcji na okaziciela, w przypadkach określonych prawem”.
Przeniesienie własności akcji rejestrowej (lub ustanowienie na niej ograniczonego prawa rzeczowego) będzie mieć miejsce z chwilą dokonania odpowiedniego wpisu w rejestrze akcjonariuszy. Wprowadzone zostanie również domniemanie, iż „wobec spółki uważa się za akcjonariusza tylko tę osobę, która jest wpisana do rejestru akcjonariuszy, z uwzględnieniem przepisów o obrocie instrumentami finansowymi (projektowany art. 343 § 1)”. Podmiot, który będzie prowadzić taki rejestr, nie będzie obowiązany do badania zgodności z prawem oraz prawdziwości dokumentów stanowiących podstawę wpisu.

Wprowadzenie rejestru akcjonariuszy będzie się wiązać także z uproszczeniem procedury zwoływania walnych zgromadzeń, które od dnia wejścia w życie nowelizacji będą zwoływane za pomocą listu poleconego lub przesyłki nadanej pocztą kurierską. Rozwiązanie to umożliwi znaczne ograniczenie kosztów związanych ze zwołaniem walnego zgromadzenia, ponieważ w przypadku spółki, która wyemitowała akcje na okaziciela, zgromadzenie w sposób formalny było zwoływane poprzez ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym.

3. Istniejące spółki akcyjne i spółki komandytowo-akcyjne

W okresie przygotowawczym spółki akcyjne i spółki komandytowo-akcyjne będą wzywać swoich akcjonariuszy pięciokrotnie do złożenia dokumentów akcji w spółce. Ponadto, informację o wezwaniu należało będzie udostępnić na stronie internetowej spółki, w miejscu wydzielonym na komunikację z akcjonariuszami, przez okres nie krótszy niż trzy lata od dnia pierwszego wezwania. Podkreślić należy, iż wezwania dokonuje się w sposób właściwy dla zwoływania walnych zgromadzeń.

Wezwania należy dokonywać w odstępie czasu nie krótszym niż dwa tygodnie i nie dłuższym niż miesiąc, zaś pierwsze wezwanie należy dokonać w terminie do dnia 30 czerwca 2019 roku.
Przed pierwszym wezwaniem akcjonariuszy, o którym mowa powyżej, spółka jest obowiązana do zawarcia umowy o prowadzenie rejestru akcjonariuszy.

Istotne zmiany w kodeksie cywilnym oraz kodeksie spółek handlowych, które wchodzą w życie z dniem 1 marca 2019 roku

1. Nowelizacja kodeksu cywilnego

Nowelizacja ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1025 ze zm.; dalej: „k.c.”), a dokładnie art. 39 k.c., dotyczącego skutków braku umocowania, wprowadzi konstrukcję, na podstawie której w przypadku zawarcia umowy przez organ nieposiadający umocowania lub przekraczający jego zakres, ważność umowy będzie zależeć od jej potwierdzenia przez spółkę, w imieniu której została zawarta (sankcja bezskuteczności zawieszonej). Rozwiązanie to zapewnić ma stosowną ochronę zarówno osobie prawnej, działającej za pośrednictwem wadliwego organu, jak i jej kontrahentowi.

Nowelizowany art. 39 wyraźnie zmierza w kierunku dominującego stanowiska w judykaturze i wprowadza sankcję bezskuteczności zawieszonej. Zgodnie z jego treścią, jeżeli zawierający umowę jako organ osoby prawnej nie ma umocowania albo przekroczy jego zakres, ważność umowy zależeć będzie od jej potwierdzenia przez osobę prawną, za którą została dokonana czynność (nowelizowany art. 39 § 1). Ponadto, druga strona będzie uprawniona do wyznaczenia osobie prawnej, za którą czynność została dokonana, odpowiedniego terminu na potwierdzenie umowy, zaś w przypadku jej niepotwierdzenia stanie się ona nieważna (nowelizowany art. 39 § 2). W przypadku, gdyby osoba prawna nie potwierdziła umowy, wówczas fałszywy piastun będzie ponosić odpowiedzialność z tytułu winy w kontraktowaniu (culpa in contrahendo), a także będzie zobowiązany do zwrotu nienależnego świadczenia (nowelizowany art. 39 § 3).

Nowelizacja art. 39 k.c. wzorowana jest na rozwiązaniu, które obecnie wynika z art. 103 k.c. W ocenie projektodawcy rozwiązanie to usunie lukę prawną korygowaną przez sądy poprzez odpowiednie stosowanie art. 103 k.c.

Rozwiązanie wprowadzające sankcję bezskuteczności zawieszonej nie tylko będzie skutecznie chronić interesy osoby prawnej, której zasady reprezentacji zostały naruszone, ale także odpowiadać potrzebom bezpieczeństwa obrotu, bowiem będzie wykluczać możliwość kwestionowania czynności prawnej w przypadku, gdy z jakichś względów czynność ta przestanie odpowiadać kontrahentowi osoby prawnej.

2. Nowelizacja kodeksu spółek handlowych

Wśród zmian wprowadzonych w ustawie z dnia 15 września 2000 roku kodeks spółek handlowych (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1577 ze zm.; dalej: „k.s.h.”) na szczególną uwagę zasługują zmiany dotyczące rozliczenia zaliczek na poczet zysku w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, a także kwestia rezygnacji ostatniego członka zarządu w spółce kapitałowej.

Nowelizacja wprowadza regulację dotyczącą rozliczenia zaliczek na poczet dywidendy w przypadku niewykazania zysku przez spółkę na koniec roku obrotowego lub wykazania zysku w wysokości mniejszej od wypłaconych zaliczek. Projekt przewiduje dodanie do art. 195 k.s.h. paragrafu 11, zgodnie z którym wspólnicy sp. z o.o. będą zobowiązani do zwrotu wypłaconych zaliczek – odpowiednio w całości lub w części – w przypadku, gdy spółka odnotuje stratę albo osiągnie zysk w wysokości mniejszej od wypłaconych zaliczek.

Regulacja ta ma na celu ochronę interesów spółki poprzez wprowadzenie możliwości rozliczenia zaliczek wypłaconych na rzecz wspólników, w przypadku pogorszenia wyników finansowych spółki i nieosiągnięcia przez nią oczekiwanego zysku.

Ponadto, na podstawie nowelizacji wprowadzone zostaną regulacje dotyczące rezygnacji członka zarządu w przypadku, gdy rezygnację składa ostatni albo jedyny członek zarządu lub jednocześnie wszyscy członkowie zarządu wieloosobowego. Zagadnienie to dotychczas nie było uregulowane w k.s.h. i mogło budzić wątpliwości interpretacyjne.

Nowelizacja k.s.h. reguluje przedmiotową kwestię poprzez dodanie art. 202 k.s.h. § 6 oraz art. 369 § 51 i 52 k.s.h. W przypadku spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, w celu skutecznego złożenia rezygnacji członek zarządu zobowiązany jest zwołać zgromadzenie wspólników i do zaproszenia na zgromadzenie wspólników załączyć swoją rezygnację. Rezygnacja odnosić będzie skutek z dniem następującym po dniu, na który zwołano zgromadzenie wspólników. Natomiast w przypadku spółki akcyjnej członek zarządu zobowiązany jest złożyć rezygnację radzie nadzorczej spółki. Z kolei, w sytuacji, gdy żaden mandat w radzie nadzorczej nie jest obsadzony, wówczas członek zarządu w celu skutecznego złożenia rezygnacji jest zobowiązany zwołać walne zgromadzenie i do ogłoszenia o walnym zgromadzaniu załączyć oświadczenie o rezygnacji. Rezygnacja ta będzie odnosić skutek z dniem następującym po dniu, na który zostało zwołane walne zgromadzenie. Natomiast, gdy rada nadzorcza nie jest prawidłowo obsadzona, uprawnionym do odebrania oświadczenia o rezygnacji jest każdy z członków rady nadzorczej samodzielnie, bowiem oświadczenie to pełni wyłącznie funkcję informacyjną (str. 50 uzasadnienia do ustawy nowelizującej).

Powyższa zmiana ma na celu umożliwienie spółce płynnego powołania nowego zarządu, a także zapobieżenie paraliżowi spółki na skutek braku jej organów.

3. Termin wejścia w życie

Omówione powyżej zmiany wprowadzone na mocy ustawy z dnia 30 listopada 2018 roku o zmianie niektórych ustaw w celu wprowadzenia uproszczeń dla przedsiębiorców w prawie podatkowym i gospodarczym (Dz. U. z 2018 r. poz. 2244) wchodzą w życie z dniem 1 marca 2019 r.

Nowe obowiązki podatkowe w rozliczeniu podatku u źródła w 2019 r.

Stan prawny przed nowelizacją

Przed nowelizacją tj. do 31 grudnia 2018 r., a tak naprawdę do 30 czerwca 2019 r. (zgodnie z Rozporządzaniami), w celu skorzystania ze zwolnienia lub preferencyjnej stawki opodatkowania wystarczające jest przedstawienie ważnego oryginału certyfikatu rezydencji zagranicznego kontrahenta. Dodatkowo na mocy art. 21 ust. 3 lub 22 ust. 4 ustawy o CIT możliwe jest zastosowanie zwolnienia z podatku pod warunkiem spełnienia ustawowych wymogów.

Stan prawny po nowelizacji

Po nowelizacji pobranie lub niepobranie podatku u źródła zależeć będzie od wysokości płatności przypadających na jednego kontrahenta w roku podatkowym. I tak:

  1. Przy płatności do 2 000 000 zł (łącznie w roku podatkowym) obowiązywać będą, dotychczasowe zasady płatności podatku u źródła z tytułów wymienionych w art. 21 ust. 1 ustawy o CIT (m. in. odsetki, prawa autorskie, działalność widowiskowa, rozrywkowa, sportowa, usługi niematerialne, wywóz ładunków i pasażerów, transport lotniczy) oraz art. 22 ust. 1 ustawy o CIT (dywidendy);
  2. Przy płatności przekraczającej 2 000 000 zł obowiązywać będą nowe zasady tj. wypłacający ma obowiązek, jako płatnik podatku, pobrać w dniu dokonania wypłaty podatek od nadwyżki ponad kwotę 2 000 000 zł, w maksymalnej jego wysokości określonej w ustawie (np. 19% lub 20%).

Limit 2 000 000 zł odnosi się do podatnika, a to oznacza, że w przypadku spółek osobowych, limit jest liczony w stosunku do jednego wspólnika, a nie wszystkich łącznie. Jeżeli wypłata nastąpiła na rzecz spółki osobowej, należy zbadać wysokość udziałów poszczególnych wspólników i przypisać im odpowiednią cześć wypłaty, pamiętając o zasadach wypłat do i powyżej 2 000 000 zł.

Nowelizacja wprowadza również domniemanie przekroczenie kwoty 2 000 000 zł, w przypadku gdy nie można ustalić wysokości należności wypłaconych na rzecz tego samego podatnika (art. 26 ust. 21 ustawy o CIT lub art. 41 ust. 14 ustawy o PIT).

Należy pamiętać, iż pomimo odroczenia stosowania nowych przepisów do 30 czerwca 2019 r., limit 2 000 000 zł liczony jest od 1 stycznia 2019 r.

Od powyższych, ogólnych zasad są dwa wyjątki, które pozwalają nie pobierać podatku w maksymalnej jego wysokości kiedy wypłata na rzecz jednego podmiotu przekroczy 2 000 000 z

  1. Złożenie Oświadczenia przez płatnika podatku o posiadaniu stosownych dokumentów i zweryfikowaniu kontrahenta (art. 26 ust. 7a ustawy o CIT lub art. 41 ust. 15 ustawy o PIT).

W Oświadczeniu płatnik deklaruje że:

  1. posiada dokumenty wymagane przez przepisy prawa podatkowego dla zastosowania stawki podatku albo zwolnienia lub niepobrania podatku, wynikających z przepisów szczególnych lub umów o unikaniu podwójnego opodatkowania;
  2. po przeprowadzeniu weryfikacji, nie posiada wiedzy uzasadniającej przypuszczenie, że istnieją okoliczności wykluczające możliwość zastosowania stawki podatku albo zwolnienia lub niepobrania podatku, wynikających z przepisów szczególnych lub umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, w szczególności nie posiada wiedzy o istnieniu okoliczności uniemożliwiających spełnienie przesłanek przewidzianych dla zwolnienia oraz brak zachowania warunku rzeczywistego właściciela należności.

Takie Oświadczenie składa się elektronicznie, najpóźniej w dniu dokonania wypłaty i jest ważne przez dwa miesiące. Może je złożyć tylko kierownik jednostki w rozumieniu ustawy o rachunkowości, przy czym nie można posłużyć się pełnomocnikiem.

          II.Uzyskanie opinii o stosowaniu zwolnienia z poboru podatku (art. 26b ustawy o CIT).

Podatnik lub płatnik może złożyć do organu podatkowego wniosek o wydanie opinii, która potwierdzi możliwości zastosowania zwolnienia od podatku u źródła. Uzyskanie opinii będzie możliwe tylko w stosunku do wypłat na rzecz podmiotów określonych w art. 21 ust. 3-9 lub art. 22 ust. 4-6 ustawy o CIT, w związku z wypłatami z tytułu art. 21 ust. 1 pkt 1 lub art. 22 ust. 1 ustawy o CIT. Oznacza to, że np. wypłata dywidendy na rzecz udziałowca z Japonii nie będzie mogła być przedmiotem opinii, ze względu na brak spełnienie ustawowych kryteriów.

Wniosek składa się elektronicznie i kosztuje on 2 000 zł. Na wydanie opinii organ ma 6 miesięcy, a jest ona ważna przez 36 miesięcy od daty wydania, chyba że nastąpi istotna zmiana okoliczności faktycznych, która ma wpływ na spełnienie warunków korzystania ze zwolnienia. W takim wypadku wnioskodawca ma obowiązek powiadomić organ podatkowy w terminie 14 dni od dnia, w którym dowiedział się lub przy zachowaniu należytej staranności powinien się dowiedzieć, że doszło do zmiany istotnych okoliczności, wpływających na możliwość zastosowania zwolnienia.

Ustawa o CIT w art. 26b ust. 3 wprowadza szereg obostrzeń, kiedy opinia nie będzie mogła być wydana.

Po zmianie przepisów dochodzą również dodatkowe obowiązki po stronie płatnika podatku, m.in. polski przedsiębiorca jest odpowiedzialny za dochowanie należytej staranności przy sprawdzaniu zagranicznego kontrahenta, zwłaszcza pod kątem spełnienia kryteriów rzeczywistego właściciela należności. Przepisy te obowiązują już od 1 stycznia 2019 r. i nie zostały odroczone Rozporządzeniami.

Należyta staranność

Nowością w nowelizowanych przepisach jest sformułowanie: „dochowanie należytej staranności”. Ustawodawca nie precyzuje dokładnie co należy rozumieć pod tym terminem, wskazuje jedynie że: „przy ocenie dochowania należytej staranności uwzględnia się charakter oraz skalę działalności prowadzonej przez płatnika.” (art. 26 ust. 1 ustawy o CIT lub art. 41 ust. 4aa ustawy o PIT). Tymi przepisami nowelizacja przerzuca na płatników ciężar weryfikacji zagranicznych kontrahentów.

Przy ocenie kryteriów dochowania należytej staranności pomocne może okazać się orzecznictwo TSUE, ugruntowane w przepisach VAT-owskich, które wskazuje: „Jeżeli podmiot gospodarczy podjął wszelkie działania, jakich można od niego w sposób uzasadniony oczekiwać, w celu upewnienia się, że transakcje, w których uczestniczy, nie wiążą się z przestępstwem, czy to w zakresie podatku VAT, czy w innej dziedzinie, może on domniemywać legalność tych transakcji bez ryzyka utraty prawa do odliczenia naliczonego podatku VAT”– czytamy w sentencji wyroku TSUE (Wyrok TSUE z dnia 21 czerwca 2012 r. w połączonych sprawach C-80/11 Mahagében kft i C-142/11 Péter Dávid).

Definicja rzeczywistego właściciela należności (tzw. beneficial owner)

Nowelizowane przepisy jeszcze dokładniej precyzują pojęcie rzeczywistego właściciela. Zgodnie z art. 4a pkt. 29) ustawy o CIT lub art. 5a pkt. 33d) ustawy o PIT rzeczywisty właściciel to podmiot, który spełnia łącznie następujące warunki:

  1. otrzymuje należność dla własnej korzyści, w tym decyduje samodzielnie o jej przeznaczeniu i ponosi ryzyko ekonomiczne związane z utratą tej należności lub jej części;
  2. nie jest pośrednikiem, przedstawicielem, powiernikiem lub innym podmiotem zobowiązanym prawnie lub faktycznie do przekazania całości lub części należności innemu podmiotowi;
  3. prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą w kraju siedziby (ustawy o CIT) lub miejsca zamieszkania (ustawy o PIT), jeżeli należności uzyskiwane są w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą.

Jednym z elementów dochowania należytej staranności jest upewnienie się, że podmiot któremu przekazujemy należności (zwolnione z podatku lub z zastosowaniem obniżonej stawki), spełnia kryteria rzeczywistego właściciela na dzień wypłaty należność. W tym celu płatnik podatku powinien uzyskać od swojego zagranicznego kontrahenta oświadczenie o spełnieniu kryteriów definicji rzeczywistego właściciela. Takie oświadczenie od zagranicznego kontrahenta powinno być uzyskane zwłaszcza przy wypłacie należności z art. 21 oraz 22 ustawy o CIT w wysokości powyżej 2 000 000 zł.

Kopia certyfikatu rezydencji

Nowością w przepisach jest dopuszczalność przedstawienia kopii certyfikatu rezydencji zagranicznego kontrahenta, obwarowane jest to jednak pewnymi obostrzeniami. I tak zgodnie z art. 26 ust. 1n ustawy o CIT lub art. 41 ust. 9e ustawy o PIT, miejsce siedziby podatnika może zostać potwierdzone kopią certyfikatu rezydencji jeżeli:

  1. wypłacone należności dotyczą przychodów, o których mowa w art. 21 ust. 1 pkt 2a ustawy o CIT lub art. 29 ust. 1 pkt 5 ustawy o PIT – tzw. usługi niematerialne;
  2. kwota wypłacanych na rzecz tego samego podmiotu należności nie przekracza 10 000 zł w roku kalendarzowym;
  3. informacje wynikające z przedłożonej kopii certyfikatu rezydencji nie budzą uzasadnionych wątpliwości co do zgodności ze stanem faktycznym.

W pozostałych przypadkach wymagany jest oryginał certyfikatu rezydencji, wg. wzoru obowiązującego w danym państwie, przy czym akceptowane są elektroniczne certyfikaty rezydencji, jeżeli (zgodnie z Interpretacją Szefa Krajowej Administracji Skarbowej z dnia 26 czerwca 2017 r.) w takiej formie zgodnie z prawem danego państwa certyfikat taki jest wydawany przez organy podatkowe. Należy również pamiętać, iż fakt, że w danym państwie jednocześnie można uzyskać certyfikat w wersji papierowej nie powoduje nieważności certyfikatu rezydencji wydanego przez właściwy organ w wersji elektronicznej.

Zwrot podatku na wniosek

Nowelizacje przepisów podatku u źródła wprowadzają nową procedurę ubiegania się o zwrot zapłaconego podatku, w przypadku gdy został on pobrany wg. stawki podstawowej (np. 19% lub 20%), a na podstawie odrębnych przepisów (np. umów o unikaniu podwójnego opodatkowania pomiędzy Polską a krajem rezydencji podatkowej kontrahenta) istniej możliwość obniżenia stawki podatkowej.

Nowa procedura polega na elektronicznym złożeniu wniosku o zwrot podatku (uzupełnienie wniosku również przesyłane jest elektronicznie). Wniosek o zwrot podatku powinien zawierać oświadczenie co do zgodności z prawdą faktów przedstawionych we wniosku oraz co do zgodności z oryginałem dokumentacji załączonej do wniosku (art. 28b ust. 3 ustawy o CIT lub art. 44f ust. 3 ustawy o PIT).

Zgodnie z art. 28b ust. 2 ustawy o CIT lub art. 44f ust. 2 ustawy o PIT; wniosek o zwrot podatku może złożyć:

  1. podatnik, który w związku z uzyskaniem należności, od której został pobrany podatek, osiąga przychód podlegający opodatkowaniu zgodnie z przepisami ustawy, lub
  2. płatnik, jeżeli wpłacił podatek z własnych środków i poniósł ciężar ekonomiczny tego podatku.

Aby wniosek o zwrot podatku został rozpatrzony pozytywnie powinien zawierać m.in. następujące dokumenty:

  1. certyfikat rezydencji podatnika;
  2. dokumentację dotyczącą przelewów bankowych lub inne dokumenty wskazujące na sposób rozliczenia lub przekazania należności;
  3. dokumentację dotyczącą zobowiązania do wypłaty należności;
  4. oświadczenie podatnika, że w odniesieniu do czynności, w związku z którą składany jest wniosek o zwrot podatku, podatnik jest podmiotem, na którym ciąży obowiązek podatkowy;
  5. oświadczenie podatnika, że prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą w kraju miejsca zamieszkania / siedziby podatnika dla celów podatkowych;
  6. dokumentację wskazującą na ustalenia umowne, z powodu których płatnik wpłacił podatek z własnych środków i poniósł ciężar ekonomiczny tego podatku (w przypadku, kiedy to płatnik ubiega się o zwrot);
  7. uzasadnienie wnioskodawcy, że spełnione są warunki będące przedmiotem oświadczeń, o których mowa w pkt 4 i 5.

Organ na zwrot podatku ma 6 miesięcy, chyba że pojawią się okoliczności uzasadniające dłuższą weryfikację zasadności wniosku (np. uzyskanie pomocy od zagranicznego urzędu), wtedy termin 6 miesięcy może zostać przedłużony.

Omawiana nowelizacja przepisów podatku u źródła wprowadza bardzo rygorystyczny reżim poboru i zwrotu podatku. Nowe przepisy są ukierunkowane na uściślenie systemu podatkowego i zapewnienie fiskusowi jak największej ściągalności daniny. Pewną kontrowersją jest prymat jaki nowe przepisy nadają krajowym regulacjom, stawiając je wyżej niż ratyfikowane umowy międzynarodowe o unikaniu podwójnego opodatkowania. Na kompleksową ocenę tych zmian przyjdzie jeszcze czas, kiedy zostaną wydane rozporządzenia wykonawcza a nowe przepisy będzie można przetestować w praktyce.

Historia podatku majątkowego, który przebrał się za dochodowy: czyli podatkowy Czerwony Kapturek

Główny bohater tej historii, czyli podatek od nieruchomości komercyjnych funkcjonuje w polskim prawie podatkowym już od niespełna roku. Wszyscy jesteśmy świadomi jego obecności (podobnie jak każdy wie, że w lesie czają się agresywne wilki), wiemy także, jakie są określone przez ustawodawcę kryteria kwalifikujące podatników do jego zapłaty.Gwoli przypomnienia, opodatkowaniu podlega przychód odpowiadający wartości środka trwałego sklasyfikowanego jako:

  • centrum handlowe;
  • dom towarowy;
  • samodzielny sklep i butik;
  • inny budynek handlowo-usługowy;
  • budynek biurowy;

którego wartość przekracza 10 000 000 złotych. Obowiązek podatkowy spoczywa zarówno na właścicielu, jak i współwłaścicielu nieruchomości.Mogłoby się wydawać, że podatnicy, wprawdzie z westchnieniem bólu, ale jednak zaadoptowali się do obowiązku odprowadzania nowej daniny. Ci, którzy mają nieruchomości o wartości przekraczającej nakreślony przez ustawodawcę próg, zgodnie z przepisami odprowadzają comiesięczną składkę. Pozostali właściciele nieruchomości, zadowoleni z braku dodatkowych obciążeń śpią spokojnie. Niestety, jak to w baśniach bywa, tutaj następuje niespodziewany zwrot akcji: ustawodawca ogłasza nowelizację ustaw o podatkach dochodowych. Proces legislacyjny dobiega końca, Senat akceptuje treść ustawy, nowelizacja zostaje podpisana przez Prezydenta, a wilk kładzie się do łóżka i czeka na Czerwonego Kapturka… to znaczy, na podatnika.

…Co robi wilk w babcinym łóżku?

To, co w całej tej historii jest najbardziej zastanawiające to fakt, że ani ustawodawcy, nie dziwi umieszczenie wśród podatków dochodowych podatku katastralnego.

Ustawy o CIT i PIT mają co do zasady regulować opodatkowanie dochodu. W przypadku podatku od nieruchomości komercyjnych przedmiotem opodatkowania nie jest to, jaki przychód uzyskuje podatnik, a wartość nieruchomości. Powstaje pytanie, dlaczego podatek majątkowy grasuje wśród podatków dochodowych? Dlaczego ustawodawca nie wprowadził go przykładowo poprzez znowelizowanie ustawy o podatku od nieruchomości, który zarówno konstrukcyjnie, jak i przedmiotowo jest niemalże identyczny? Wiele pytań, zero odpowiedzi.

Babciu, a czemu masz takie wielkie oczy? Żeby widzieć więcej podmiotów do opodatkowania!

Najistotniejszą zmianą wprowadzoną przez ustawodawcę jest sposób obliczania progu wartości nieruchomości, wynoszącego, jak wcześniej wspomniałem, 10 000 000 złotych. Dotychczas próg ten stosowany był per budynek. Tym samym, nie tak łatwo było zostać uznanym za smakowitą przez naszego wilka. Podatnik był zobowiązany (w zasadzie do 31.12.2018 wciąż jest) do zapłaty podatku jedynie kiedy wartość posiadanego przez niego budynku przekroczyła 10 000 000 PLN. Bez znaczenia była (i jest) ilość budynków, których właścicielem jest podatnik. Można powiedzieć, że wilk był zainteresowany jedynie tym Kapturkiem, który miał w swoim koszyczku największy kawałek ciasta dla Babci.

Nowelizacja zmienia sposób postrzegania Kapturka przez wilka – od tego momentu, nie jest ważna wielkość kawałka ciasta, ale cały koszyczek, pełen apetycznych wypieków… Znowelizowane przepisy nakazują stosowanie progu 10 000 000 PLN nie per budynek, a per podatnik. Oznacza to, że jeżeli jesteś posiadaczem 11 wynajętych nieruchomości, o wartości 1 miliona PLN  to począwszy od 1 stycznia 2019 roku będziesz zobowiązany do zapłaty podatku.Od sumy wartości wszystkich nieruchomości komercyjnych będziemy odejmować wartość 10 000 000 PLN i otrzymaną nadwyżkę przemnażać przez stawkę wskazaną w ustawie. Tak otrzymaną wartość zaliczki należy uiścić na konto naszego wygłodniałego wilka, czyli fiskusa.

Jak już wspominałem, wilk nie jest już zainteresowany tylko ciastem – ma na oku cały koszyk, wobec tego opodatkowaniu nie podlegają jedynie wymienione powyżej typy środków trwałych, zaś wszystkie środki trwałe będące budynkami oddane w całości lub w części do użytkowania na podstawie umowy najmu, dzierżawy albo innej podobnej do nich umowy. Wilkowi jest już bez różnicy, jakie ciasto zje, bo wszystkie dla niego są smakowite.

Zatem Kapturku, sprawdź co masz w swoim koszyczku i ile jest on łącznie wart, bo być może właśnie znalazłeś się na celowniku wilka…

Babciu, a czemu masz takie duże zęby? Żeby odgryźć dwa razy więcej podatku!

To co budzi największe kontrowersje to fakt, że po wprowadzeniu nowelizacji wilk zaatakuje dwukrotnie. Nie zapominajmy, że budynki wykorzystywane w działalności gospodarczej podatnika podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości od powierzchni według stawki dużo wyższej, niż ta przeznaczona dla budynków niekomercyjnych. Od początku 2019 r. te same budynki mogą podlegać również opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości komercyjnych (oczywiście po spełnieniu odpowiednich kryteriów). W efekcie mamy jeden przedmiot opodatkowania, tj. budynek, który podlega dwóm podatkom majątkowym: od nieruchomości i od nieruchomości komercyjnych.

Czekając na myśliwego. Czy na tego wilka jest sposób?

Sam ustawodawca wskazuje nam (po części) możliwości ograniczenia negatywnych skutków opodatkowania nieruchomości podatkiem od nieruchomości komercyjnych. Pierwsza wynika z samej treści ustawy, jednak jak to z treścią ustawy bywa- jest dość skomplikowana…

Chodzi tu o możliwość pomniejszenia zaliczki na podatek dochodowy (CIT) o wartość zaliczki na podatek dochodowy w przypadku, kiedy jej wartość jest niższa niż wartość zaliczki CIT. Brzmi to (delikatnie rzecz ujmując) dość skomplikowanie, więc posłużymy się prostym przykładem:

Wartość zaliczki na CIT: 500 PLN

Wartość podatku od nieruchomości komercyjnych: 400 PLN

W takiej sytuacji podatnik ma prawo do obniżenia zaliczki na CIT o wartość podatku od nieruchomości, czyli w efekcie uzyskuje korzyść w postaci obniżenia zaliczki na CIT do wartości 100 PLN. Co jednak w przypadku, gdy wartość podatku od nieruchomości przewyższa wartość zaliczki na CIT? Użyjmy wartości z powyższego przykładu, jednak tym razem zamieńmy je miejscami:

Zaliczka na CIT: 400 PLN

Podatek od nieruchomości komercyjnych: 500 PLN

Podatnik wciąż ma prawo do obniżenia wartości zaliczki na CIT o wartość podatku od nieruchomości komercyjnych, zatem 400-500 = -(100). W efekcie zobowiązany jest do uiszczenia 100 zł tytułem podatku od nieruchomości komercyjnych. Konsekwencją tego jest wzrost wartości jego zobowiązania podatkowego..

Spokojnie. Jak wiadomo, każda bajka ma przecież pozytywne zakończenie, podobnie i tu ustawodawca dopuszcza możliwość zwrotu kwoty zapłaconego podatku od nieruchomości komercyjnych obliczonego zgodnie z przykładem nr 2: chciałoby się przyklasnąć z zachwytu… ale niekoniecznie. Zwrot podatku możliwy jest tylko wtedy kiedy organ podatkowy nie stwierdzi nieprawidłowości w zeznaniu podatkowym złożonym przez podatnika – oznacza to, że aby otrzymać zwrot podatku, musimy tak naprawdę zaprosić fiskusa na kontrolę.

Szczęśliwe zakończenie?

Podatek od nieruchomości komercyjnych to niewątpliwie trudny orzech do zgryzienia dla podatników. Transformacja, jaką przeszedł pod wpływem nowelizacji wcale nie ułatwia zadania, a może nawet ten proces utrudnić.  Efektem powyższego jest obciążenie podatników dodatkowym zobowiązaniem, które w niektórych przypadkach może osiągać znaczące wartości.

Zaproponowane w treści ustawy formy rozliczenia podatku również nie są dla podatnika w 100% korzystne, zatem powstaje pytanie: czy jest jakiś sposób na uchronienie się przed negatywnymi konsekwencjami wprowadzanej nowelizacji ? Jest. Jednak jak w każdej bajce, musimy pozostawić pewien element …tajemniczości.

ALTO partnerem Investment Research Marketplace and Fintech Dragons’ Day

ALTO zostało partnerem Investment Research Marketplace and Fintech Dragons’ Day, który odbędzie się 13 grudnia w Bobo Coworking przy ulicy Prostej 70 w Warszawie.  Dla zdobywców trzech pierwszych miejsc w konkursie Dragon’s Day Fintech Startup Competition postanowiliśmy ufundować nagrody w postaci trzydziestu godzin doradztwa prawnego, o łącznej wartości ponad 13.000 złotych!

I. miejsce – 15 godzin wsparcia prawnego,

II. miejsce – 10 godzin wsparcia prawnego,

III. miejsce – 5 godzin wsparcia prawnego.

Czym jest inicjatywa Dragon’s Day?

Masz fajny startup? Wiesz czym jest FinTech i masz pomysł na rozwój w tym obszarze? A zatem to wydarzenie jest właśnie dla Ciebie, zaś nasza nagroda z pewnością pomoże Twojemu start-up’owi zyskać stabilny grunt prawny do dalszego rozwoju.Więcej informacji na temat wydarzenia można zasięgnąć pod linkiem:

FinTech Trends

Wsparcie dla zwycięzców obejmować będzie doradztwo prawne w ramach dedykowanych obszarów:

  • Wsparcie w zakresie prawa korporacyjnego (tzw. corporate compliance, corporate governance) – wskazówki i porady co do bieżącego funkcjonowania podmiotu, ew. co do przygotowania podmiotu i wspólników do przekazania informacji o podmiocie potencjalnym inwestorom.
  • Analiza wzorca/wzorców umów kluczowych dla start-up’u w komercjalizacji swojego pomysłu biznesowego.
  • Analiza ram współpracy z kluczowym personelem – wzorcowych umów o pracę, umów o współpracy oraz umów o zakazie konkurencji.
  • Analiza ujęcia od strony prawnej kluczowych dla start-up’u praw własności intelektualnej i know-how.

Wsparcie prawne start-up’u może także polegać na przeprowadzeniu badania świadomości prawnej spółki zwycięzcy (tzw. legal healthcheck) obejmującego:

  • Przegląd wewnętrznych dokumentów korporacyjnych prowadzonych przez Spółkę (umowa spółki, księga udziałów, protokoły posiedzeń organów) odnośnie świadomości podstawowych obowiązków korporacyjnych,
  • Przeprowadzenie wywiadu/ankiety w celu identyfikacji obszarów, wymagających dokładniejszej weryfikacji od strony prawnej,
  • Podsumowanie wniosków płynących z zebranych informacji w formie krótkiego zestawienia wyników i rekomendacji.

Zniesienie limitu składek ZUS: Co dalej?

 Tego typu rozwiązanie stanowi swoistego rodzaju tamę, zabezpieczającą ZUS przed wypłatą bardzo wysokich świadczeń w nadchodzących latach. Zgodnie z zamiarem ustawodawcy, zmiana miałaby spowodować redystrybucję dochodów zgodnie z zasadą solidarności społecznej. Trzeba jednak wskazać, że jest to broń obosieczna: z jednej strony, szacunkowy wzrost dochodów budżetowych po zmianie przepisów będzie wynosił 7 miliardów złotych, z drugiej zobowiązuje ZUS do wypłaty znacznie wyższych świadczeń w przyszłości.Zmiana dotknęłaby przede wszystkim wykwalifikowanych specjalistów oraz członków organów nadzorczych i zarządczych, a także firmy, które osiągają najwyższe przychody. Istnieje ryzyko, że pociągnęłoby to za sobą konieczność redukcji etatów, przejścia osób pełniących stanowiska kierownicze na własną działalność gospodarczą lub odczuwalny odpływ kapitału pracowniczego za granicę. W praktyce, zmiana pociąga także za sobą osłabienie pozycji Polski jako dobrego środowiska inwestycyjnego. Z badań, które przeprowadziła Amerykańska Izba Handlowa wynika, że zniesienie limitu składek dotknie od 20 do 35% zatrudnionych, zaś w sektorze B+R może to być znacznie wyższy procent: pomiędzy 60 a 100% pracowników. Warto zastanowić się, czy obejmie to pracowników naszego przedsiębiorstwa oraz jakie kroki należy podjąć.

Odszkodowanie za opóźniony lub odwołany lot

Przedmiotowe Rozporządzenie ma zastosowanie do pasażerów odlatujących z portu lotniczego na terytorium Unii Europejskiej, a także tych, którzy odlatują z lotniska znajdującego się w państwie trzecim i lądują na lotnisku na terytorium Unii Europejskiej, jeżeli przewoźnik jest przewoźnikiem unijnym. Warto zaznaczyć, że przepisy nie rozróżniają pasażerów na podróżujących klasą biznes czy ekonomiczną, korzystających z usług linii tradycyjnych, tanich czy lotów czarterowych – na gruncie Rozporządzenia wszyscy podróżujący mają równe prawa.

Zgodnie z art. 6 Rozporządzenia, w przypadku opóźnienia pasażerowi przysługuje pomoc ze strony przewoźnika. W każdym przypadku pomoc ta przybiera formę posiłków oraz napojów w ilościach adekwatnych do czasu oczekiwania oraz m.in. możliwości wykonania dwóch bezpłatnych rozmów telefonicznych, przesyłek faksowych lub e-mailowych, natomiast gdy oczekiwany czas odlotu nastąpi co najmniej 1 dzień po terminie poprzednio zapowiedzianego lotu – pasażerowi przysługuje zakwaterowanie w hotelu oraz transport pomiędzy lotniskiem a miejscem zakwaterowania, zaś gdy opóźnienie wynosi co najmniej 5 godzin – pasażer ma prawo wybrać pomiędzy zwrotem pełnego kosztu biletu za część lub części nie odbytej podróży oraz za część lub części już odbyte (o ile lot nie służy już celowi związanemu z pierwotnym planem) wraz z lotem powrotnym do pierwszego miejsca odlotu. Należy pamiętać, że pomoc ta oferowana jest w ramach limitów czasowych określonych w Rozporządzeniu i w zależności od długości trasy.

Mimo, że z Rozporządzenia nie wynika explicite możliwość ubiegania się o odszkodowanie w przypadku opóźnienia lotu, Trybunał Europejski (dalej: „Trybunał”) uznał, że pasażer, którego lot został odwołany oraz ten, którego lot jest opóźniony, ponoszą analogiczną szkodę, polegającą na stracie czasu. W wyroku z dnia 19 listopada 2009 roku w połączonych sprawach C-402/07 i C432/07 Sturgeon i inni, Trybunał opierając się na zasadzie równego traktowania orzekł, że pasażerowie, którzy dotarli do miejsca docelowego z opóźnieniem wynoszącym co najmniej 3 godziny, mają prawo do takiego samego odszkodowania co pasażerowie, których lot został odwołany.

Rozporządzenie w art. 2 pkt l definiuje pojęcie „odwołanie” jako sytuację, gdy uprzednio planowany lot, na który zostało zarezerwowane przynajmniej jedno miejsce nie odbył się. Ponadto, odwołanie obejmuje również przypadki, w których lot został przekierowany, a także gdy samolot wystartował, ale z jakiegoś powodu musiał zawrócić do portu. W przypadku odwołania lotu, podobnie jak ma to miejsce przy opóźnieniu, pasażer również ma prawo do zwrotu należności, zmiany planu podróży lub powrotu, a także opieki ze strony przewoźnika (art. 5 Rozporządzenia).

Należy pamiętać, że niezależnie od powyżej wymienionych form pomocy pasażer, którego lot został odwołany, ma prawo do odszkodowania tylko w sytuacji, gdy nie został poinformowany o odwołaniu z odpowiednim wyprzedzeniem (art. 5 ust 1 pkt c Rozporządzenia), o ile przewoźnik nie dowiedzie, że odwołanie lotu było spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.
Co istotne, Trybunał w ww. wyroku uznaje, że nie można co do zasady przyjąć, że miało miejsce opóźnienie lub odwołanie lotu na podstawie komunikatu „opóźniony” lub „odwołany” podanego na lotniskowej tablicy lotów lub informacji udzielonej przez personel przewoźnika lotniczego – z art. 14 Rozporządzenia wynika obowiązek poinformowania, poprzez wręczenie każdemu pasażerowi, którego to dotyczy pisemnej informacji o przepisach na temat odszkodowania i pomocy, w przypadku odwołania lotu lub jego opóźnienia o co najmniej dwie godziny.

Za nadzwyczajne okoliczności, o których mowa powyżej, uważa się destabilizację polityczną, warunki meteorologiczne uniemożliwiające dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwane wady mogące wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajki mające wpływ na działalność przewoźnika, przy czym w ww. orzeczeniu Trybunał wskazał, iż nie może stanowić nadzwyczajnych okoliczności problem techniczny, wykryty podczas obsługi technicznej statku nawet, jeżeli nie wynika ze złej konserwacji maszyny.

Z art. 7 Rozporządzenia wynika, że na wysokość odszkodowania ma wpływ długość trasy i czas opóźnienia, co obrazuje poniższa tabela.

LP Wysokość odszkodowania Długość trasy Czas opóźnienia
Loty wewnątrzwspólnotowe
1. 250 euro poniżej 1.500 km powyżej 2 godzin
2. 400 euro powyżej 1.500 km powyżej 3 godzin
Inne loty
1. 250 euro do 1.500 km powyżej 2 godzin
2. 400 euro od 1.500 km do 3.500 km powyżej 3 godzin
3. 600 euro powyżej 3.500 km powyżej 4 godzin

Jednakże, wysokość odszkodowania może zostać obniżona przez przewoźnika o 50%, jeżeli pasażerowi zaoferowano zmianę planu podróży do miejsca docelowego na alternatywny lot, którego czas przylotu nie przekracza planowego czasu przylotu pierwotnie zarezerwowanego lotu o jednostki czasu określone w art. 7 ust.

W przypadku, gdy lot został odwołany lub opóźniony, a przewoźnik nie wypełnienia zobowiązań wynikających z Rozporządzenia, pasażer może domagać się należnej mu opieki, a gdy to możliwe – wystąpić z wnioskiem o wypłatę odszkodowania. Wniosek o odszkodowanie należy złożyć u przewoźnika (np. za pośrednictwem formularza udostępnionego na stronie internetowej przewoźnika). Przewoźnik powinien wypłacić odszkodowanie niezwłocznie, w formie pieniężnej albo – za zgodą pasażera – może zrekompensować niedogodności w inny sposób, np. poprzez voucher podróżny. Natomiast jeżeli przewoźnik odmówi wypłaty odszkodowania, wówczas pasażer może wystąpić ze skargą na naruszenie przez przewoźnika lotniczego postanowień Rozporządzenia do Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, dołączając do formularza skargi kopie: reklamacji skierowanej do przewoźnika, udzielonej przez niego odpowiedzi, potwierdzenia rezerwacji na dany lot oraz oświadczenie o zgodności wspomnianych kopii z oryginałami. Skargę można złożyć nie wcześniej niż po upływie 30 dni od dnia złożenia reklamacji u przewoźnika, a postępowanie w sprawie kończy się wydaniem przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego decyzji administracyjnej, w której Prezes określa zakres naruszenia i termin jego usunięcia.

Warto pamiętać, że pasażer nie powinien zwlekać z roszczeniem o wypłatę odszkodowania, bowiem roszczenie w stosunku do przewoźnika przedawnia się z upływem roku od dnia przewozu lub dnia, w którym przewóz miał być wykonany, zgodnie z art. 778 kodeksu cywilnego (Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2017 roku, III CZP 111/16, OSNC 2018 nr 1, poz. 5, str. 24).