Ważne teraz

Poznaj najnowsze rozwiązania: system kaucyjny, podatek od nieruchomości, benchmarki  i wiele innych!

Poznaj najnowsze rozwiązania: system kaucyjny, podatek od nieruchomości, benchmarki  i wiele innych!

Przygotuj się na JPK CIT! Wybierz kompleksowe wsparcie w zakresie podatków, księgowości i technologii.

Przygotuj się na JPK CIT! Wybierz kompleksowe wsparcie w zakresie podatków, księgowości i technologii.

Szereg wyróżnień w rankingach ITR World Tax oraz ITR World TP 2024/2025

Szereg wyróżnień w rankingach ITR World Tax oraz ITR World TP 2024/2025

ALTO x mLeasing – wsparcie firm z sektora MŚP w zielonej transformacji

ALTO x mLeasing – wsparcie firm z sektora MŚP w zielonej transformacji

Kiedy i na jakich zasadach członek zarządu odpowiada za szkodę?

Łatwo wyobrazić sobie szkodę, jaką poniesie spółka na skutek zaniechania dochodzenia roszczenia od kontrahenta i jego przedawnienia czy też niedopełnienia obowiązku formalnego i nałożenia kary administracyjnej przez organ regulacyjny. Coraz częstsze są sytuację, że na spółkę nakładana jest kara w rezultacie niezapewnienia przez zarząd zgodności działań spółki z przepisami. Niejednokrotnie działanie lub zaniechanie zarządu spółki może spowodować spadek wartości spółki i pośrednio szkodę w majątku wspólnika i akcjonariusza. Nie można także wykluczyć sytuacji, że działanie lub zaniechanie członka zarządu przyczyni się istotnie do wypadku, jakiemu ulegnie pracownik. Sposób prowadzenia spraw spółki może przekładać się także na to, czy szkodę poniesie jej wierzyciel. W artykule wskazujemy narzędzia prawne, w jakie wyposażył ustawodawca poszkodowanych, w dochodzeniu odpowiedzialności członka zarządu.

1. Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną spółce

Podstawowym założeniem wiążącym się z odpowiedzialnością członka zarządu, ujętym w art. 293 Kodeksu spółek handlowych (dla spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) i 483 (dla spółki akcyjnej) jest, że wobec spółki członek zarządu odpowiada za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami umowy spółki, chyba że nie ponosi winy. Oznacza to, iż poszkodowana spółka powinna wykazać przede wszystkim szkodę oraz fakt naruszenia prawa lub postanowień umowy spółki przez członka zarządu a także związek między tą szkodą a działaniem lub zaniechaniem członka organu. Członek zarządu może natomiast próbować wykazać, że brak było jego winy w tym działaniu (zaniechaniu) tzn., że dochował należytej staranności albo, że szkoda jest wynikiem innych okoliczności.

Odpowiedzialność członka zarządu należy zakwalifikować jako odpowiedzialność osobistą (członek zarządu odpowiada swoim osobistym majątkiem) i nieograniczoną (dlatego coraz bardziej popularne stają się ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej kadry menedżerskiej, tzw. ubezpieczenia D&O).

WAŻNE!

Na zakres odpowiedzialności członka zarządu mają wpływ więzi umowne łączące go ze spółką. Nieco inaczej będzie wyglądała odpowiedzialność w przypadku zawarcia standardowej umowy o pracę, a inaczej w przypadku np. kontraktu menedżerskiego zawierającego precyzyjne opisanie obowiązków i obszarów odpowiedzialności danego członka zarządu.

Warto podkreślić jednak, że nawet w sytuacji związania członka zarządu ze spółką stosunkiem wynikającym z umowy o pracę, nie można wykluczyć jego odpowiedzialności na zasadach stosunku korporacyjnego. Prawo pracy nakłada limity odpowiedzialności pracownika za szkody wyrządzone nieumyślnie. Jednakże, zdaniem Sądu Najwyższego, to ograniczenie odpowiedzialności nie ma zastosowania w sytuacji, w której szkoda spółki wynika z niewłaściwego zarządzania sprawami spółki przez członka zarządu (tak wyrok Sądu Najwyższego z 17 grudnia 2003 r. IV CK 305/02). Limity odpowiedzialności członka zarządu związanego ze spółką umową o pracę mają zastosowanie jedynie w zakresie tych obowiązków pracowniczych, które nie są ściśle związane z obowiązkami zarządczymi wynikającymi z Kodeksu spółek handlowych i w sytuacji, w której wina nie jest umyślna, a członek zarządu dochował należytej staranności (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 2010 r. II PK 315/09).

Jeżeli szkoda została wyrządzona przez więcej niż jedną osobę (członków zarządu), to jest to odpowiedzialność solidarna. Nie ma przy tym znaczenia czy szkoda została wyrządzona na etapie tworzenia spółki, czy jej funkcjonowania (tj. po dniu jej rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym). Odpowiedzialność solidarna zarządu spółki obejmuje cały majątek każdego z członków zarządu spółki.

WAŻNE!

Przepisy wprowadzające odpowiedzialność za działanie lub zaniechanie na szkodę spółki należy uznać za bezwzględnie obowiązujące w tym znaczeniu, że nie mogą one zostać wyłączone lub ograniczone na podstawie umowy spółki lub umowy z członkiem zarządu. Umowa spółki może natomiast dookreślać ramy, w jakich członek zarządu ponosi odpowiedzialność, poprzez skonkretyzowanie jego obowiązków.

Podkreślić należy jednak, że zgodnie z brzmieniem art. 293 par. 1 Kodeksu spółek handlowych członek zarządu może ponieść odpowiedzialność nie tylko za działania sprzeczne z literalnym brzmieniem ustawy, ale również z wymogami zastrzeżonymi dodatkowo w umowie spółki.

O sprzeczności działań lub zaniechań członka zarządu z przepisami prawa będziemy mówić nie tylko w sytuacji naruszenia norm prawa wynikających z Kodeksu spółek handlowych, ale na przykład również naruszenia ustawy Prawo o rachunkowości lub innych ustaw, które konkretyzują obowiązki członków zarządu wobec spółki lub w jakikolwiek inny sposób określają zasady działania spółki na rynku, a na które to wpływ ma organ sprawujący zarząd nad spółką. Działaniem sprzecznym z prawem jest więc każde działanie pozostające w sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa.

Postanowienia umowy spółki zazwyczaj konkretyzują szeroko pojęty interes spółki, w tym także zakres działania organu zarządzającego spółką i kompetencje innych organów. Działaniem sprzecznym z umową spółki będzie zazwyczaj naruszenie wymogów wewnętrznych w zakresie uzyskania zgód, opinii innych organów spółki lub przekroczenie zakresu kompetencji przysługujących zgodnie z umową spółki danemu członkowi zarządu.

Niezwykle ważnym jest spoczywający na członku zarządu (na podstawie przepisów a niejednokrotnie także na podstawie umowy spółki) obowiązek dochowania należytej staranności odpowiedniej do zawodowego charakteru pełnionej funkcji. Orzecznictwo niejednokrotnie wskazuje konkretne minimalne wymogi, jakie muszą spełnić członkowie zarządu, to jest: znajomość procesów organizacyjnych, finansowych, ale także kierowania zasobami ludzkimi, oraz znajomość obowiązującego prawa i następstw z niego wynikających w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 23 stycznia 2013 r., V ACa 1016/12). W związku z tym członek zarządu nie może zasłaniać się nieznajomością prawa lub metod finansowych, jednakże warto podkreślić, że takie wymagania nie oznaczają, że członkiem zarządu może zostać tylko osoba posiadająca ściśle związane z tymi wymogami wykształcenie. Zarząd może bowiem korzystać z pomocy doradców zewnętrznych, jednak ostateczna odpowiedzialność spoczywa bezpośrednio na członkach zarządu wobec czego należy przyjąć, że w bezpośrednim interesie samej osoby sprawującej tę funkcję jest poznanie minimalnego niezbędnego zakresu przepisów i procesów w celu potwierdzenia dochowania należytej staranności.

W tym kontekście należy jednak podkreślić, że sam standard należytej staranności nie jest regulacją prawną i niedochowanie tego standardu nie musi automatycznie oznaczać działania sprzecznego z prawem. Taka sytuacja będzie miała miejsce, gdy wykaże się bezprawność działania powodującego szkodę.

2. Dochodzenie przez wspólników odszkodowania za spółkę

Dochodzenie roszczeń z tytułu powstałej szkody zazwyczaj jest domeną zarządu jako organu reprezentującego spółkę. W sytuacji, gdy szkodę spółce wyrządził zarząd, kompetencję do dochodzenia roszczenia od aktualnego członka zarządu przejmuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany przez zgromadzenie wspólników. Rada nadzorcza w tej sytuacji nie sprawuje już jedynie nadzoru, ale staje się reprezentantem spółki w sporze z aktualnym członkiem zarządu. Zgromadzenie wspólników może powołać do tej roli pełnomocnika, jeśli w danej spółce nie funkcjonuje organ nadzoru.

W przypadku odwołania członka zarządu, który wyrządził skodę, dochodzenie roszczeń z tytułu powstałej szkody będzie spoczywać na zarządzie. Gdyby jednak żaden z uprawnionych organów spółki nie podjął czynności związanych z dochodzeniem roszczenia wobec członków zarządu, przepisy zakładają, że po upływie roku od ujawnienia czynu wyrządzającego szkodę, pozew o naprawienie szkody wyrządzonej spółce może wnieść jej wspólnik (akcjonariusz).

Jest to uprawnienie szczególnego rodzaju, bo w tym wypadku nie chodzi o dochodzenie odszkodowania za naruszenie dóbr wspólnika, ale o szkodę wyrządzoną w majątku innego podmiotu tj. spółki.

3. Odpowiedzialność solidarna ze wspólnikiem

Przepisy Kodeksu spółek handlowych przewidują także sytuacje, gdy odpowiedzialność osobista członka zarządu jest pochodną naruszenia interesu spółki przez wspólnika i braku właściwej reakcji przez zarząd. Mówimy w tym wypadku m.in. o odpowiedzialności solidarnej członka zarządu za brak zwrotu przez wspólnika do spółki wypłaconych nienależnie (tj. wbrew przepisom prawa lub postanowieniom umowy spółki) dywidendy lub wynagrodzenia za umorzone udziały albo za brak wyrównania przez wspólnika spółce przeszacowanej wartości wkładu niepieniężnego.

4. Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wspólnikom oraz osobom trzecim

Działania lub zaniechania członka zarządu mogą spowodować szkodę w majątku wspólnika, kontrahenta lub partnera spółki. Kodeks spółek handlowych stwierdza w tym zakresie, iż regulacje tego kodeksu dotyczące odpowiedzialności odszkodowawczej nie naruszają praw wspólnika oraz osób trzecich do dochodzenia naprawienia szkody na zasadach ogólnych tj. na mocy przepisów Kodeksu cywilnego o odpowiedzialności deliktowej i kontraktowej. W szczególności na gruncie regulacji Kodeksu cywilnego należy rozpatrywać sytuację szkody wyrządzonej wspólnikowi (akcjonariuszowi) przez obniżenie wartości udziałów lub akcji na skutek działań lub zaniechań zarządu.

Odpowiedzialność członka zarządu względem osób trzecich może zbiegać się także z odpowiedzialnością spółki za działania, które w jej imieniu realizuje zarząd. Zgodnie bowiem z art. 416 Kodeksu cywilnego spółka jest w obowiązku naprawienia szkody wynikłej z działania jej organu. Nie można natomiast całkowicie wykluczyć, że z perspektywy osoby poszkodowanej zasadnym będzie występowanie z roszczeniami nie tylko wobec spółki, ale także personalnie wobec działającego członka zarządu.

5. Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wierzycielom

Odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania względem wierzycieli spółki jest zagadnieniem niezwykle złożonym i wiążącym się z istotnymi odrębnościami w przypadku członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialności oraz spółki akcyjnej. Charakter tej odpowiedzialności zostanie omówiony w ramach kolejnych artykułów niniejszego cyklu. Wskazać niemniej należy, iż niezależnie od odpowiedzialności za zapłatę danego zobowiązania wierzyciel każdej spółki może dochodzić na podstawie regulacji Prawa upadłościowego odpowiedzialności członka zarządu za szkodę jaką poniósł przez to, że członek zarządu nie zgłosił w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki – dłużnika. Na podstawie art. 21 ust. 3 Prawa upadłościowego członek zarządu może odpowiadać zatem za szkodę nawet w wysokości przewyższającej wysokość zobowiązania, jaka spółka miała wobec tego wierzyciela.

Nie można wykluczyć sytuacji, tak charakterystycznej dla rynku budowlanego, gdy na skutek niewypłacalności jednej spółki, a co za tym idzie braku możliwości zaspokojenia dłużników jej kontrahenci tracą płynność finansową, mogącą prowadzić nawet do ich upadłości.


Zdaniem autorów

Tomasz Fiałek, adwokat, counsel w ALTO Legal

Paulina Urbańska, junior associate w ALTO Legal

Pełnienie funkcji członka zarządu wiąże się z istotnym ryzykiem ponoszenia osobistej – i nieograniczonej co do wysokości – odpowiedzialności finansowej za szkody, jakie spółka oraz inne podmioty mogą ponieść na skutek błędnych lub spóźnionych decyzji zarządu, w tym na skutek dopuszczenia do naruszenia przez spółkę przepisów regulujących jej funkcjonowanie. Sprawia to, że coraz bardziej popularne stają się ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej kierowane do osób pełniących funkcje menedżerskie, w tym członków zarządu (tak zwane ubezpieczenia D&O). Posiadanie dobrze zaprojektowanego ubezpieczenia może przyczynić się także to tego, że członkowie zarządu nie będą paraliżowani w swoich działaniach przez ryzyko podjęcia nietrafnej decyzji, która może spowodować szkodę.

[ON-LINE INSURANCE MEET-UP vol. 6]: Podatki w branży ubezpieczeniowej

Podczas merytorycznej części spotkania eksperci ALTO przybliżą Państwu najistotniejsze zagadnienia związane z wpływem Polskiego Ładu na sektor ubezpieczeniowy, w tym zmiany w zakresie:

  • VAT  Grupa VAT, zwolnienie z VAT usług finansowych
  • CIT – PGK oraz likwidacja 15e i wprowadzenie podatku z tytułu przerzuconych dochodów
    i przepisów dot. ukrytej dywidendy
  • WHT  zmiany dotyczące należytej staranności, czy katalogu płatności objętych mechanizmem „pay and refund”
  • TP – m.in. zmiany w zakresie terminów, nowe zwolnienia oraz dodatkowe sankcje KKS
  • PIT – wpływ zmian na agentów ubezpieczeniowych oraz zwolnienie z PIT odsetek
  • Jak zawsze na koniec podzielimy się z Państwem aktualnościami z branży ubezpieczeniowej oraz najnowszym orzecznictwem i interpretacjami.

[WEBCAST] Zmiany w VAT w drugiej połowie 2021 r.

W trakcie spotkania omówimy najistotniejsze regulacje oraz wskażemy ich praktyczne znaczenie dla rozliczeń podatkowych przedsiębiorców.


W czasie wydarzenia eksperci ALTO omówią następujące zagadnienia:

  • Pakiet Slim VAT 2 – szereg zmian w rozliczeniach od 1 października 2021 r.,
  • Nowe zasady dotyczące faktur, w tym faktury ustrukturyzowane,
  • Zmiany w JPK – w tym zmiany, które zaczną obowiązywać od początku 2022 r.,
  • Pakiet e-commerce – wysyłkowa sprzedaż towarów i świadczenie usług elektronicznych na gruncie nowych przepisów.

[ALERT ALTO] Wpływ na wynagrodzenia kadry menedżerskiej i ekspertów – zaktualizowany kalkulator

Nasz zaktualizowany kalkulator uwzględnia następujące zmiany:

1. Ulga dla klasy średniej dostępna również dla B2B opodatkowanego progresywnie;

2. Obniżona stawka składki zdrowotnej dla B2B opodatkowanego liniowo (4,9%);

3. Trzy ryczałtowe poziomy składki zdrowotnej dla B2B opodatkowanego ryczałtem (305 zł/ 508 zł/ 916 zł).

Mamy nadzieję, że nasz kalkulator będzie dla Państwa przydatny.


 

W przypadku jakichkolwiek pytań pozostajemy do dyspozycji.

[ALERT ALTO] Polski Ład: Niezbędnik podatnika – Część 3: Pakiet ulg na innowacje

Obecnie trwają prace legislacyjne dotyczące pakietu zmian do ustaw podatkowych (tzw. Polski Ład).

O zakresie planowanych zmian pisaliśmy w alertach ALTO:

  • Polski Ład – główne założenia i zmiany w obszarze należności publicznoprawnych (link)
  • Polski Ład – proponowane zmiany po konsultacjach społecznych (link)

 

W poprzednim tygodniu wysłaliśmy do Państwa alerty dotyczące:

1. Możliwości utworzenia Grupy VAT (link)

2. Podatkowej Grupy Kapitałowej (link)

 

Poniżej prezentujemy część 3 – Pakiet ulg na innowacje.

W kolejnych tygodniach przedstawimy następujące zagadnienia: 

4. Estoński CIT

5. Zmiany dotyczące umów B2B i rekomendowany w związku z nimi Audyt B2B (PIT / ZUS)


Część 3: Pakiet ulg na innowacje

Zmiany przewidują zwiększenie obecnych ulg, a także usprawnienia w ich rozliczaniu oraz łączenie ulg w pewnych przypadkach. Zmiany powinny umożliwić skorzystanie z ulg szerszemu gronu przedsiębiorców.

Wprowadzone mają zostać również nowe rozwiązania, na wzór obecnej ulgi B+R, które w praktyce rozszerzają katalog kosztów, możliwych do ponownego odliczenia od podstawy opodatkowania:

  • ulga na prototypy – koszty produkcji próbnej (w tym rozbudowa linii produkcyjnej) oraz koszty zezwoleń;
  • ulga na robotyzację – koszty nabycia robotów przemysłowych (co istotne, podatnik nie musi prowadzić prac B+R).

W razie pytań lub wątpliwości pozostajemy do Państwa dyspozycji.

[ALERT ALTO] NSA podjął uchwałę (III FPS 1/21) w sprawie możliwości uznania silosów za budynki

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że obiekt budowlany będący budowlą w rozumieniu Prawa budowlanego może być dla celów opodatkowania podatkiem od nieruchomości („PoN”) uznany za budynek, jeżeli spełnia kryteria bycia budynkiem wymienione w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych („UPOL”), a jego wyróżniającą cechą jest powierzchnia użytkowa, o której mowa w tej ustawie.


W ocenie NSA przesłanką odróżniającą budowlę od budynku, poza cechami wynikającymi z definicji legalnej budynku zawartej w UPOL, jest możliwość dokonania pomiarów powierzchni użytkowej takiego obiektu. Weryfikacja obiektu jako budynku powinna zatem przebiegać dwustopniowo.

Po pierwsze, podatnicy powinni ustalić cztery podstawowe cechy budynku:

o   trwały związek  gruntem,

o   posiadanie fundamentów,

o   posiadanie dachu,

o   wydzielenie z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych.

Następnie należy ustalić jego powierzchnię użytkową. W przypadku budynków to właśnie ten parametr stanowi podstawę opodatkowania.

Warto zaznaczyć, że sposób ustalania podstawy opodatkowania w PoN powoduje, że zakwalifikowanie danego obiektu jako budynku a nie budowli dla potrzeb kalkulacji tego podatku zwykle jest korzystniejsze dla podatników. W odróżnieniu od budynków, podstawą opodatkowania PoN budowli jest ich wartość podatkowa stanowiąca podstawę ustalenia amortyzacji (w uproszczeniu – wartość początkowa). Ponieważ wartość ta nie uwzględnia dokonanych odpisów amortyzacyjnych, zobowiązanie z tyt. PoN w przypadku budowli o wysokiej wartości początkowej może być istotne nawet w przypadku zużytych / zdekapitalizowanych obiektów.


Omawiana uchwała ma istotne znaczenie dla prawidłowej kwalifikacji takich obiektów jak np. silosy. Prawo budowlane definiuje wszakże jako budowle zbiorniki, w tym silosy, ale na gruncie ustawy podatkowej istnieje wątpliwość, czy silosy posiadające cechy charakterystyczne dla budynków (tj. posiadające dach, przegrody budowlane oraz fundamenty i są trwale związane z gruntem) nie powinny być tak właśnie klasyfikowane.

Choć omawiana uchwała nie rozwiewa tych wątpliwości w pełni, to daje pewne wskazówki interpretacyjne, co do kwalifikacji silosów i podobnych obiektów dla potrzeb ustalenia podstawy opodatkowania w PoN i może otwierać drogę do odzyskania podatku w wyniku przyjęcia klasyfikacji korzystniejszej dla podatników.

Biorąc pod uwagę powyższe, rekomendujemy przegląd posiadanych nieruchomości i ich klasyfikacji dla potrzeb PoN w świetle tez zawartych w omawianej uchwale NSA.


W razie jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości zapraszamy do kontaktu.

 

Koniec karty podatkowej dla lekarzy

Jeszcze kilka lat temu podatnicy widzieli w interpretacjach podstawowe narzędzie zabezpieczające ich w razie sporu ze skarbówką. Teraz coraz trudniej jest uzyskać gwarancję fiskusa. Z drugiej zaś strony nawet pozytywne odpowiedzi mogą być wkrótce być nieprzydatne.

Najnowszy przykład to szereg pozytywnych interpretacji wydawanych lekarzom, którzy – aby uciec przed planowaną podwyżką danin – chcą przejść od 2022 r. na kartę podatkową. To preferencja, która daje im niską stawkę podatku i nie wymaga prowadzenia księgowości. Skarbówka potwierdza, że będą mogli rozliczać się w przyszłym roku formie karty, nie uwzględnia jednak przy tym zmian przewidzianych w Polskim Ładzie.

Potwierdzenie możliwości rozliczenia kartą uzyskał np. chirurg, który świadczy usługi na podstawie kontraktu ze szpitalem. Obecnie rozlicza się stawką liniową 19 proc. Fiskus zgodził się (w interpretacji nr 0113-KDIPT2-1.4011.624. 2021.2.AP), że będzie mógł w 2022 r. przejść na kartę, zastrzega jednak: o ile nie zmieni się stan prawny.

Innym przykładem jest ortopeda, świadczący usługi zarówno na rzecz szpitala, jak i indywidualnych pacjentów. Uzyskał potwierdzenie (interpretacja nr 0113-KDIPT2-1.4011.689.2021.2.AP), że może od kolejnego roku przejść na kartę.

– Problem w tym, że jeśli w 2022 r. wejdą w życie zmiany wynikające z Polskiego Ładu, takie interpretacje będą miały jedynie wartość historyczną. – mówi Łukasz Szczygieł, doradca podatkowy, of counsel w Kancelarii Kasprzyk & Wojdan. Wyjaśnia, że od 2022 r. karta ma być dostępna tylko dla tych, którzy rozliczają ją w 2021 r. Nikt nowy nie będzie mógł dołączyć. Zaś w przypadku lekarzy, skorzystają z niej tylko ci, którzy świadczą usługi bezpośrednio dla ludności, a nie mają np. kontraktu ze szpitalem czy prywatną przychodnią.

Zmiana stanu prawnego

Jak wskazuje Sylwia Kulczycka, doradca podatkowy, Partner w ALTO Tax, zgodnie z przepisami przejściowymi Polskiego Ładu od 1 stycznia 2022 r. podatnicy tracą prawo do złożenia wniosku o zastosowanie opodatkowania w formie karty podatkowej.

– Tym samym, podatnicy, którzy w 2021 r. rozliczali się inną metodą niż karta podatkowa, nie będą mogli złożyć w 2022 r. wniosku o zastosowanie opodatkowania według tej metody. Dotyczy to również lekarzy, którzy uzyskali korzystne interpretacje podatkowe potwierdzające, że w 2022 r. będą mogli wnioskować o tę formę opodatkowania. Interpretacje te dotyczą bowiem stanu prawnego, który ulegnie zmianie z początkiem 2022 r. – wyjaśnia Sylwia Kulczycka.

Część lekarzy nie skorzysta też z zasady kontynuacji wyboru dotychczasowej formy opodatkowania.

– W 2022 r. z opodatkowania kartą podatkową nie będą mogli skorzystać lekarze zatrudnieni w przychodniach i szpitalach na tzw. kontraktach. Zgodnie z planowanymi zmianami do załącznika nr 3 do ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym, opodatkowanie według karty podatkowej nie znajdzie zastosowania do działalności wykonywanej na rzecz osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej albo na rzecz osób fizycznych dla potrzeb prowadzonej przez nie pozarolniczej działalności gospodarczej. Do kategorii tej należy zaliczyć lekarzy współpracujących ze szpitalami i przychodniami w ramach prowadzonej działalności gospodarczej – mówi Sylwia Kulczycka.

Dodaje, że o ile nie zostaną wprowadzone zmiany do projektów Polskiego Ładu, od 2022 r. zamknięta zostanie furtka do korzystnego opodatkowania lekarzy. Lekarzom na tzw. kontraktach pozostanie możliwość stosowania opodatkowania według ryczałtu lub stawki liniowej albo skali podatkowej.

W środę rząd zapowiedział ważne zmiany dla rozliczających się według skali. Także osoby prowadzące działalność gospodarczą skorzystają z tzw. ulgi dla klasy średniej. W dotychczasowej wersji projektu Polskiego Ładu miała być dostępna tylko dla etatowców zarabiających do 13 tys. zł miesięcznie.

W zamian ryczałt

– Podatek w formie karty zapłaci w 2022 r. niewielu lekarzy, którzy będą świadczyć usługi w ograniczonym zakresie, bezpośrednio dla ludności. Co istotne, rozliczą się w ten sposób tylko na zasadzie kontynuacji. W zamian wszyscy lekarze otrzymają jednak niższą 14-procentową stawkę ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Rozliczenie ryczałtowe będzie szczególnie opłacane dla tych, którzy nie ponoszą wysokich kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, ponieważ nie można ich odliczyć. Jeśli ponoszą wydatki np. na wyposażenie prywatnego gabinetu, warto rozważyć stawkę liniową, która umożliwia odliczenie kosztów uzyskania przychodów – mówi Łukasz Szczygieł.

Agata Malicka, współwłaścicielka biura rachunkowego, zwraca uwagę, że Polski Ład nie wprowadza zmian w art. 30. ust. 2 ustawy o ryczałcie. Przepis ten zakłada, że jeżeli naczelnik urzędu skarbowego stwierdzi brak warunków do zastosowania karty, wydaje decyzję odmowną. Podatnik płaci wówczas ryczałt albo podatek na zasadach ogólnych.

– Z tego wynika, że jeśli przedsiębiorca złoży w 2022 r. wniosek o zastosowanie karty i dostanie odmowną decyzję naczelnika urzędu skarbowego (a innej nie będzie mógł dostać) nie będzie mógł też wybrać stawki liniowej. Należy zdecydowanie zmienić ten przepis – mówi Agata Malicka.

[ALERT ALTO] Polski Ład: Niezbędnik podatnika – Część 2 – Podatkowa Grupa Kapitałowa

Obecnie trwają prace legislacyjne dotyczące pakietu zmian do ustaw podatkowych (tzw. Polski Ład).

O zakresie planowanych zmian pisaliśmy w alertach ALTO:

  • Polski Ład – główne założenia i zmiany w obszarze należności publicznoprawnych (link)
  • Polski Ład – proponowane zmiany po konsultacjach społecznych (link)

Zgodnie z zapowiedzią, co tydzień będziemy do Państwa wysyłać alerty poświęcone tym zmianom, które mogą być dla Państwa istotne. Ich wdrożenie będzie wymagać bowiem wcześniejszego przygotowania Państwa organizacji.

W poprzednim tygodniu wysłaliśmy do Państwa alert dotyczący:

1. Możliwości utworzenia Grupy VAT (link)

 

Poniżej prezentujemy część 2 – Podatkowa Grupa Kapitałowa.

W kolejnych tygodniach przedstawimy następujące zagadnienia: 

3. Pakiet ulg na innowacje (CIT)

4. Estoński CIT

5. Zmiany dotyczące umów B2B i rekomendowany w związku z nimi Audyt B2B (PIT / ZUS)


Część 2: Podatkowa Grupa Kapitałowa

Podatkowa Grupa Kapitałowa funkcjonuje w polskim systemie podatkowym od lat, natomiast z uwagi na rygorystyczne warunki, na jej utworzenie zdecydowało się jak dotąd relatywnie mało grup kapitałowych. Zaproponowane w ramach Polskiego Ładu zmiany mogą zdecydowanie zwiększyć zainteresowanie powyższym rozwiązaniem.

Podatkowa Grupa Kapitałowa pozwala na łatwiejsze rozliczenie pomiędzy spółkami powiązanymi z punktu widzenia cen transferowych oraz wiąże się z innymi korzyściami, o których szerzej piszemy w poniższym opracowaniu.


 

W razie pytań lub wątpliwości pozostajemy do Państwa dyspozycji.

 

Kiedy członek zarządu odpowiada za naruszenia swoich podwładnych?

Podstawową regulacją odnoszącą się do odpowiedzialności członków organów spółek kapitałowych za wyrządzoną spółce szkodę są przepisy kodeksu spółek handlowych (odpowiednio art. 293 dotyczący spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, art. 483 dotyczący spółki akcyjnej oraz 300125 dotyczący prostej spółki akcyjnej). W odniesieniu do członków zarządu spółek z o.o. i akcyjnych przewidują one odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną zawinionym działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami umowy spółki. Nowe regulacje dotyczące prostej spółki akcyjnej odwołują się do odpowiedzialności za szkodę wynikłej z zawinionego niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków, w tym niedołożenia należytej staranności lub niedochowania lojalności wobec spółki.

Kluczowe dla kwestii odpowiedzialności członków zarządu są zatem działania i zaniechania tego członka, niemniej pojawiają się także sytuacje, w których na ryzyko odpowiedzialności członka zarządu istotnie wpływają działania lub zaniechania jego podwładnych.

 

Realizacja obowiązków za pomocą innej osoby

Sąd Najwyższy w wyroku z 24 września 2008 roku, sygn. akt II CSK 118/08 jednoznacznie przesądził, że w odpowiednich przypadkach, mimo odrębnego uregulowania odpowiedzialności kontraktowej członków zarządu, zastosowanie będą miały również przepisy reżimu odpowiedzialności kontraktowej zawarte w kodeksie cywilnym. Mowa tu głównie o odpowiedzialności na podstawie art. 474 w związku z art. 471 kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem dłużnik (tj. menedżer zobowiązany do prowadzenia spraw spółki) odpowiedzialny jest jak za własne działanie za działania i zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywania, jak również osób, którym wykonanie zobowiązania powierza. W konsekwencji powyższego, możliwym jest, na podstawie art. 474 kodeksu cywilnego, ponoszenie przez członka zarządu odpowiedzialności za działania i zaniechania osób przez niego upoważnionych do podejmowania działań objętych stosunkiem organizacyjnym łączącym członka zarządu ze spółką. Jest to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, a więc niezależna od stopnia winy w doborze osoby, której powierzono zadanie. Poddaje się zatem w wątpliwość możliwość powołania się przez członka zarządu na brak winy w wyborze (art. 429 kodeksu cywilnego), charakterystyczny dla reżimu odpowiedzialności z tytułu czynów niedozwolonych (tzw. deliktowej).

Członkowie zarządu winni mieć świadomość, że przyjmują na siebie bezpośrednie ryzyko związane z posłużeniem się innymi osobami przy wykonywaniu obciążającego ich zobowiązania wobec spółki, tj. starannego zarządzania jej sprawami. Aby uwolnić się od odpowiedzialności, należy wykazać, że pomocnik lub wykonawca działał z należytą starannością wymaganą od członka zarządu (tj. wynikającą z zawodowego charakteru funkcji).

Tolerowanie naruszeń popełnionych przez podwładnych

Na odpowiedzialność członków zarządu przekładać mogą się także sytuacje, gdy świadomie zignorowane zostaną naruszenia popełnione przez pracowników spółki lub innych podwładnych. Niejednokrotnie będzie w tym wypadku chodziło o naruszenia na gruncie prawa administracyjnego. Z tego typu ryzykiem członkowie zarządu spotykają się m.in. na gruncie regulacji dotyczących ochrony konkurencji. Art. 106a ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów daje Prezesowi UOKiK uprawnienie do nałożenia kary pieniężnej na osobę zarządzającą spółką, która swoim działaniem umyślnie dopuściła do naruszenia przez przedsiębiorcę zakazów wynikających ze wspomnianej ustawy. Członek zarządu, jako osoba mająca wpływ na zachowanie przedsiębiorcy, jest odpowiedzialny za dobór i skutki działania osób upoważnionych. W rezultacie, działanie sprzeczne z przepisami Ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, może skutkować pociągnięciem do odpowiedzialności samej osoby udzielającej upoważnienia. Jest to zasada, od której można uwolnić się udowadniając, że udzielenie upoważnienia do działania w imieniu spółki nie naruszało wewnętrznych wymagań szczególnych i zostało dokonane zgodnie z odpowiednimi procedurami minimalizującymi ryzyko naruszenia zasad ochrony konkurencji i konsumentów, a tym samym ryzyko obciążenia karą pieniężną.

Wspomniane wyżej instytucje prawne mogą prowadzić do bezpośredniej, pierwotnej odpowiedzialności członków zarządu za działania lub zaniechania swoich podwładnych. Warto także wspomnieć o odpowiedzialności o charakterze pośrednim, która niejednokrotnie będzie wynika z faktu uprzedniego ukarania spółki np. wysoką karą administracyjną. Fakt nałożenia na spółkę kary, np. z uwagi na dopuszczenie się praktyki ograniczającej konkurencję, niedopełnienie obowiązków wynikających z ustawy o rachunkowości, niedopełnienie obowiązku zgłoszenia beneficjenta rzeczywistego w CRBR czy też prowadzenie działalności regulowanej bez określonego zezwolenia, będzie w praktyce zazwyczaj równoznaczny z niedochowaniem przez członka zarządu wymogu nadzoru nad osobami, którym powierzono ten obszar obowiązków. Zagadnienie to wpisuje się w coraz bardziej istotny wymóg zapewnienia przez zarząd zgodności (tzw. „compliance” ), na gruncie którego pojawia się koncepcja tzw. winy organizacyjnej i winy anonimowej. Chodzi w tym wypadku o sytuację, wystąpienia w działalności przedsiębiorcy takich nieprawidłowości organizacyjnych, które ułatwiły lub umożliwiły popełnienie czynu zabronionego w sytuacji, gdy inna organizacja działalności mogłaby zapobiec popełnieniu tego czynu.

Odzwierciedleniem koncepcji winy organizacyjnej na gruncie obecnych regulacji prawnych są przede wszystkim postanowienia, obowiązującej niemalże od 19 lat, ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary, której celem jest zwalczanie przestępczości gospodarczej i skarbowej. Realizacja powyższej koncepcji została oparta na modelu możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności podmiotów zbiorowych (tj. przede wszystkim spółek) nie za „własne” czyny, lecz za czyny zabronione popełnione przez osoby fizyczne powiązane z danym podmiotem zbiorowym. Postawienie zarzutów spółce lub jej skazanie na gruncie ustawy może oznaczać początek reperkusji wobec członków zarządu. Przykładem konsekwencji wyciągniętych wobec członka zarządu może być jego odwołanie z organu zarządzającego lub pociągnięcie go do odpowiedzialności odszkodowawczej. Brak powszechnej znajomości regulacji ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych oraz jej represyjnych skutków, wynika z dotychczasowej niewielkiej efektywności jej rozwiązań prawnych. Obecnie przed pociągnięciem do odpowiedzialności spółki kapitałowej za czyny zabronione pod groźbą kary musi zaistnieć szereg przesłanek, których spełnienie jest rzadko spotykane. W świetle obowiązującej ustawy, spółce kapitałowej można przypisać odpowiedzialność, gdy:

– został popełniony jeden z enumeratywnie wymienionych przez ustawę czynów zabronionych;

– wspomniane przestępstwo szczególne popełniła osoba fizyczna powiązana z podmiotem zbiorowym;

– popełniony czyn zabroniony przyniósł lub mógł przynieść podmiotowi zbiorowemu korzyść, chociażby o charakterze niemajątkowym,

– popełnienie czynu zabronionego przez sprawcę (osobę fizyczną powiązaną z podmiotem zbiorowym) zostało potwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu (tzw. prejudykat),

– do popełnienia przestępstwa doszło wskutek nie dochowania przed podmiot zbiorowy należytej staranności przy wyborze powiązanej z nim osoby fizycznej lub nieodpowiednio sprawowanego nadzoru nad tą osobą.

W tym miejscu należy wspomnieć o projekcie zasadniczej nowelizacji ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, nad którym prace trwają od 2018 roku, jednak pozostają obecnie w zawieszeniu. Kluczową projektowaną zmianą jest odejście od wymogu uprzedniego prawomocnego skazania osoby fizycznej w celu otwarcia drogi do ukarania podmiotu zbiorowego. Tym samym, charakter odpowiedzialności spółki straci swój wtórny charakter, a decyzja o ewentualnej odpowiedzialność podmiotu zbiorowego podejmowana będzie niezależnie od skazania danej osoby fizycznej, która czyn zabroniony faktycznie popełniła. Ponadto, ustawodawca zamierza rozszerzyć krąg osób, za które spółka poniesie odpowiedzialność. Ostatni udostępniony projekt przewiduje, że spółka odpowie również za działania osób umocowanych do reprezentowania spółki, pracowników zatrudnionych w spółce lub innych osób realizujących zadania na rzecz spółki w ramach powierzonych im kompetencji, a także innych przedsiębiorców współdziałających ze spółką (podwykonawców, a nawet pracowników podwykonawców). Co więcej, rozszerzeniu ulegnie dotychczasowy dość wąski zakres katalogu przestępstw. Natomiast, co najważniejsze, wiele wskazuje na to, że ciężar dowodu, czy spółka nie ponosi winy organizacyjnej spoczywał będzie na spółce. Uszczegółowione zostaną wymogi organizacyjne wobec spółek, sprostanie którym pozwoli dopiero na argumentację, że spółka nie ponosi takiej winy a jej zarządzający dopełnili należytej staranności w zarządzaniu i nadzorze.

[ALERT ALTO] Polski Ład: Niezbędnik podatnika – Część 1 – Grupa VAT

Obecnie trwają prace legislacyjne dotyczące pakietu zmian do ustaw podatkowych (tzw. Polski Ład). O zakresie planowanych zmian pisaliśmy w alertach ALTO:

  • Polski Ład – Część I: Główne założenia i zmiany w obszarze należności publicznoprawnych (link)
  • Polski Ład – proponowane zmiany po konsultacjach społecznych (link)

 

W kolejnych częściach cyklu przedstawimy:

1. Możliwość utworzenia Grupy VAT

2. Ułatwienia w tworzeniu Podatkowej Grupy Kapitałowej (CIT)

3. Pakiet ulg na innowacje (CIT)

4. Estoński CIT

5. Zmiany dotyczące umów B2B i rekomendowany w związku z nimi Audyt B2B (PIT / ZUS)


Część 1: Grupy VAT

Ministerstwo Finansów planuje wprowadzić nieistniejącą do tej pory na polskim rynku instytucję Grupy VAT. Jest to możliwość tworzenia przez powiązane ze sobą finansowo, ekonomicznie i organizacyjnie spółki Grupy na zasadach zbliżonych do podatkowych grup kapitałowych w CIT.

Rozwiązanie to, chociaż w obecnym kształcie nie jest pozbawione wad, umożliwi istotne korzyści, szczególnie w przypadku gdy występują liczne transakcje wewnątrzgrupowe i w przypadku grup działających w branżach usług zwolnionych z VAT (m.in. eliminacja rozliczeń VAT w grupie, zmniejszenie liczby JPK, poprawa płynności finansowej).

 


 

W razie pytań lub wątpliwości pozostajemy do Państwa dyspozycji.