Ważne teraz

Poznaj najnowsze rozwiązania: system kaucyjny, podatek od nieruchomości, benchmarki  i wiele innych!

Poznaj najnowsze rozwiązania: system kaucyjny, podatek od nieruchomości, benchmarki  i wiele innych!

Przygotuj się na JPK CIT! Wybierz kompleksowe wsparcie w zakresie podatków, księgowości i technologii.

Przygotuj się na JPK CIT! Wybierz kompleksowe wsparcie w zakresie podatków, księgowości i technologii.

Szereg wyróżnień w rankingach ITR World Tax oraz ITR World TP 2024/2025

Szereg wyróżnień w rankingach ITR World Tax oraz ITR World TP 2024/2025

ALTO x mLeasing – wsparcie firm z sektora MŚP w zielonej transformacji

ALTO x mLeasing – wsparcie firm z sektora MŚP w zielonej transformacji

Rzeczpospolita: Kolejna umowa o współdziałanie podpisana

Szef KAS podpisał drugą umowę w ramach Programu Współdziałania. I choć program ten niesie ze sobą wiele korzyści, to jeszcze przez długi czas nie stanie się instrumentem stosowanym masowo.

Na stronie Szefa Krajowej Administracji Skarbowej pojawiła się informacja o zawarciu 13 lipca br. kolejnej umowy w ramach tzw. Programu Współdziałania – tym razem ze spółką Basell Orlen Polyolefins sp. z o.o. Jest to już druga umowa, podpisana w ramach tego innowacyjnego – na gruncie polskiej praktyki – programu, wprowadzającego nowe standardy współpracy między podatnikami a administracją podatkową.

 

Nowy instrument

Program Współdziałania to w dalszym ciągu relatywnie nowy instrument w polskim prawie podatkowym, który wszedł w życie 1 lipca 2020 r.

W skrócie, Program Współdziałania polega na tym, że podatnicy mają możliwość zawarcia z Szefem KAS umowy, która m.in zobowiązuje ich do wdrożenia w swoim przedsiębiorstwie odpowiednich procesów i procedur, zapewniających na jak najwyższym poziomie prawidłowe wykonywanie obowiązków podatkowych (tzw. Ramy Wewnętrznego Nadzoru Podatkowego) oraz do zachowania pełnej transparentności w kontaktach z administracją skarbową (w tym m.in. do informowania Szefa KAS o wszelkich kwestiach, które mogą powodować spór między podatnikiem a fiskusem).

W zamian za to podatnik uczestniczący w programie – poprzez wiele szczegółowych instrumentów – generalnie uzyskuje pewność swojej pozycji podatkowej, a nawet – w wypadku zidentyfikowania pewnych nieprawidłowości – minimalizuje ryzyka z tym związane (np. brak odsetek czy odpowiedzialności karnej skarbowej).

Program Współdziałania to przeniesienie do polskich przepisów wypracowanej na poziomie m.in. OECD koncepcji monitoringu horyzontalnego (Horizontal Monitoring Compliance), polegającej na tym, że to przede wszystkim podatnik samodzielnie odpowiada za przeprowadzanie „na bieżąco” kontroli swoich rozliczeń.

Fakt zawarcia dwóch umów przez Szefa KAS oznacza, że w coraz większej liczbie procesów kończy się faza weryfikacji podatników i Program Współdziałania wchodzi w swój zasadniczy etap (funkcjonowania w codziennej działalności przedsiębiorców).

Zgodnie z założeniami, sam Program Współdziałania jest obecnie w fazie trzyletniego pilotażu, w ramach którego i po którym zostanie przeprowadzona ewaluacja programu, aby jak najlepiej dostosować jego ramy do polskich realiów.

 

Wewnętrzny nadzór podatkowy

Jak już wspomniano, jednym z kluczowych warunków, który przedsiębiorca musi spełnić, aby aplikować do Programu Współdziałania, jest wdrożenie w swoim przedsiębiorstwie tzw. ram wewnętrznego nadzoru podatkowego (RWNP).

Ramy te są zbiorem procedur / procesów / zasobów zapewniających prawidłowe wypełnianie obowiązków podatkowych i kontrolę nad ich realizacją. Powinny być one dostosowane do struktury / biznesu danego przedsiębiorcy i opierać się m.in. na ocenie ryzyka podatkowego, związanego z konkretną działalnością.

Prawidłowe wdrożenie ram stanowi podstawę do przyjęcia, że funkcja podatkowa przedsiębiorcy jest zarządzana w prawidłowy i kompleksowy sposób (innymi słowy, że przedsiębiorca posiada dojrzały system tax compliance management).

 

System tax compliance

Wejście w życie Programu Współdziałania i istniejący w jego ramach wymóg posiadania RWNP wpisuje się przy tym w obserwowany w ostatnich latach, szerszy trend zmian w zakresie podatków. W ciągu ostatnich lat znacząco zwiększyła się bowiem liczba obowiązków typu „compliance” w obszarze podatków. Oprócz podstawowych wymogów, jak terminowe rozliczenia i raportowanie, wprowadzone zostały m.in. obowiązki:

    • dochowywania należytej staranności w VAT,
    • dochowania należytej staranności w podatku u źródła,
    • dotyczące raportowania MDR, czy
    • publikacji informacji nt. strategii podatkowej.

 

W praktyce każdy z tych obowiązków wymaga wdrożenia w przedsiębiorstwach odpowiednich procesów (polityk). Coraz częściej skłania to także przedsiębiorców do szerszego spojrzenia na organizację swojej funkcji podatkowej i zorganizowanie jej w sposób. który zapewni jak największy stopień bezpieczeństwa dla zarządzających i poziom komfortu co do prawidłowej kontroli nad tym obszarem. W dłuższej perspektywie potencjalnie może to również umożliwić m.in. aplikowanie do Programu Współdziałania.

 

Zdaniem autora

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Z pewnością można zakładać, że choć Program Współdziałania niesie ze sobą wiele korzyści, to jeszcze przez długi czas nie stanie się instrumentem „hurtowo” stosowanym przez podatników. Niezależnie jednak od tego, posiadanie wdrożonych mechanizmów zarządzania funkcją podatkową (tak silnie związane z programem) jest w coraz większym zakresie wręcz oczekiwane od przedsiębiorców, w tym przez administrację podatkową. Prawidłowo zorganizowana funkcja podatkowa pozwala bowiem także w znacznym zakresie zminimalizować ryzyko podatkowe i karne skarbowe po stronie podatników (zarzut braku „należytej staranności” w tym zakresie). Przedsiębiorca posiadający ten obszar prawidłowo zarządzony, jest także postrzegany jako bardziej rzetelny partner na rynku. Wydaje się, że trend ten będzie rozwijał się w przyszłości, bo w końcu „lepiej zapobiegać niż leczyć”.

 

Podstawa prawna:

art. 20s – art. 20za ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r., poz. 1540 ze zm.)

Dziennik Parkiet: Trudny trening komunikacji z inwestorami

Crowdinwestorzy Nowych Technologii Budowlanych mieli nie wiedzieć o tym, że spółka upada. Eksperci nie widzą tu jednak pola do karania firm, a raczej do edukowania. Pewną pomoc dla inwestorów niesie za sobą ustawa o finansowaniu społecznościowym.

Joanna Róg-Dyrda, Counsel & Attorney-at-law w ALTO, w komentarzu dla dziennika Parkiet:

„Ustawa pomoże, ale nie zastąpi czujności inwestorów.

Ustawa o finansowaniu społecznościowym nie wprowadza wprost mechanizmów ochrony na wypadek upadłości spółki, w którą zainwestowaliśmy, ale mechanizmy, które mają gwarantować, że będziemy mieli wszystkie niezbędne dane dla oceny tej inwestycji. Tu przede wszystkim mowa o konieczności sporządzenia arkusza kluczowych informacji inwestycyjnych, który będzie dokumentem ustandaryzowanym, obowiązkowo wskazującym na ryzyka inwestycyjne. Wprowadzono też odpowiedzialność cywilną za wyrządzenie szkody w związku z zamieszczeniem w arkuszu kluczowych informacji inwestycyjnych informacji nieprawdziwych lub niezamieszczeniem informacji, która mogłaby mieć w pływ na znaczenie tego dokumentu. Ponadto platformy będą zobowiązane do wstępnej weryfikacji spółek, których akcje będą oferowane, jak również – podobnie jak domy maklerskie – weryfikowania ekspozycji klienta na ryzyko. Jednocześnie nie ma takich bieżących czy okresowych obowiązków informacyjnych jak w przypadku spółek, które są notowane na GPW, więc do takich sytuacji, że inwestorzy nie będą wiedzieli, co się dzieje w spółce, dalej może dochodzić. Ani KNF, ani platforma nie mają i nie będą mieć specjalnie instrumentów pozwalających na zapobieżenie takim upadłościom. Rolą platformy będzie jedynie weryfikacja projektów, natomiast nie może ona dawać gwarancji sukcesu spółki. O ile zwiększa się nadzór na etapie oferowania, o tyle dalej to będą wciąż spółki prywatne. Póki którakolwiek z nich nie stanie się spółką publiczną lub nie będzie się ubiegać o wejście na giełdę, nie będzie miała obowiązków informacyjnych.”

Pełny artykuł można przeczytać na stronie Parkiet.com.

[RAPORT ALTO] Przegląd zmian podatkowych w branży nieruchomości

Znane powiedzenie mówi, że na tym świecie pewne są tylko śmieć i podatki, ale biorąc pod uwagę polską praktykę legislacyjną  należałoby do tego dodać także nieustające zmiany ustaw podatkowych.

Ministerstwo Finansów po wprowadzeniu tzw. Polskiego Ładu, który został krytycznie oceniony przez rynek nieruchomościowy, nie zwalnia tempa i planuje… kolejne zmiany. Już od ponad miesiąca obowiązują przepisy ustawy z 9 czerwca 2022 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2022 r., poz. 1265), a teraz przyszedł czas na podatek dochodowy od  osób prawnych.

Obecnie przedmiotem konsultacji jest projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych autorstwa Ministra Finansów.

Pragnąc wyjść naprzeciw Państwa oczekiwaniom przeanalizowaliśmy projektowane zmiany czego efektem jest niniejszy Raport ALTO zawierający Przegląd zmian podatkowych w branży nieruchomości. W raporcie ALTO, poza planowanymi zmianami w CIT, omówiliśmy także zamiany w zakresie VAT (Grupy VAT) oraz odpowiedzialności karno-skarbowej.

Dodatkowo, omówiliśmy najnowsze orzecznictwo sądów administracyjnych oraz interpretacje indywidualne Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, istotne dla branży nieruchomości.

Raport ALTO można pobrać poprzez wypełnienie i wysłanie formularza klikając w LINK.

Puls Biznesu: Inwestorzy chętni na branżę

Giełdowy e-hurtownik elektrotechniczny rozpoczyna kolejny przegląd opcji strategicznych, a kurs rośnie.

Kurs notowanego na GPW TIM-u – dystrybutora artykułów elektrotechnicznych działającego przede wszystkim w kanale e-commerce B2B – wzrósł podczas poniedziałkowej sesji z 24,6 do 26,15 zł, choć spółka nie opublikowała żadnego komunikatu. We wtorek akcje notowały kilkuprocentowy wzrost, a kapitalizacja przekroczyła 600 mln zł po informacji o rozpoczęciu przeglądu opcji strategicznych dotyczących przyszłości grupy.

Ruchy inwestorskie na naszym rynku e-commerce dla Pulsu Biznesu nasz ekspert Jędrzej Besztak (Associate):

„Światowy rynek e-commerce B2B jest ponad sześcio-krotnie większy niż rynek B2C i rośnie w znacznie szybszym tempie. W Polsce co prawda rzadko obserwujemy znaczące inwestycje w platformy sprzedażowe operujące na zasadach B2B, za to przedsiębiorstwa e-commerce B2B świadczące usługi wsparcia dla platform sprzedażowych, np. usługi marketingowe, cieszą się ogromnym zainteresowaniem inwestorów.

Dowodem są niedawna inwestycja w start-up Edrone oraz ogromny sukces SALESmanago sprzedanego za kilkaset milionów złotych funduszom private equity: Perwyn i SilverTree Equity. Pamiętajmy, że rynek e-commerce działa na zasadzie naczyń połączonych, więc należy spodziewać się zwiększonego zainteresowania inwestycjami w e-sklepy nakierowane na przedsiębiorców, w szczególności działające we wciąż rosnącym sektorze budownictwa.”

Zaliczka VAT przy eksporcie towarów do Ukrainy

Zaliczka podlega VAT przy eksporcie towarów do Ukrainy, nawet gdy towar nie może zostać dostarczony.

Zgodnie ze stanowiskiem Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 5 lipca 2022 r., podatnik, który nie wywiezie towarów w terminie 6 miesięcy od otrzymania zaliczki, musi opodatkować tę zaliczkę stawką 23% VAT.

Organ podatkowy wskazał, że przepisy nie przewidują innej, niż specyfika realizacji dostawy, możliwości wydłużenia terminu na zastosowanie stawki 0% VAT przy eksporcie towarów.

Stan wojny i inne zdarzenia, nawet jeśli mogą być traktowane jako siła wyższa, nie pozwalają na zastosowanie innych zasad opodatkowania. Tym samym, sposobem na uniknięcie podatku w takich przypadkach, może być przede wszystkim odstąpienie od umowy z kontrahentem.

Koniec konsultacji społecznych dla Grup VAT

Ministerstwo Finansów zakończyło konsultacje dot. projektu objaśnień podatkowych w zakresie Grup VAT.

W ramach konsultacji swoje (krytyczne) uwagi zgłosił zespół ALTO, wskazując na następujące zagadnienia:

  • brak szczegółowych wyjaśnień dot. powiązań pomiędzy podmiotami, które mogą tworzyć Grupy VAT
  • zasady fakturowania – określenie, jaki podmiot (Grupa VAT czy członek Grupy) powinien być wskazywany na fakturach oraz jakie mogą być konsekwencje błędu w tym zakresie
  • moc ochronna interpretacji indywidualnych i wiążących informacji stawkowych – kogo i w jakim czasie obejmuje
  • Grupa VAT a schematy podatkowe (MDR) – czy utworzenie Grupy wymaga raportowania?
  • nadużycie prawa – czy może nim być utworzenie i działalnie Grupy VAT?

Wszystkie zgłoszone przez ALTO uwagi wraz z ich szczegółowym uzasadnieniem można znaleźć tutaj.

Masz pytania? Odezwij się do naszych ekspertów.

 

 

 

Prawo.pl: Doradztwo obywatelskie bez VAT

Kacper Wolak, Consultant w ALTO w komentarzu eksperckim dla Prawo.pl

Stanowisko dyrektora KIS potwierdza dotychczasową praktykę rozstrzygania tego typu spraw przez organy podatkowe. Wskazał on, że usługi doradztwa obywatelskiego nie stanowią samodzielnej działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o VAT, o ile osoba je świadcząca nie ma wpływu na wysokość uzyskiwanego z tego tytułu wynagrodzenia oraz nie ponosi ryzyka gospodarczego i ekonomicznego w związku z ich świadczeniem – stwierdza Kacper Wolak, konsultant w ALTO.

Ekspert dodaje, że wobec tego świadczone usługi nie podlegają VAT, nawet gdy osoba je świadcząca prowadzi również działalność gospodarczą (opodatkowaną VAT) w innym zakresie.

W naszej ocenie należy pozytywnie ocenić to stanowisko. Zgadzamy się z interpretacją, w myśl której taka działalność – bez wpływu na wysokość wynagrodzenia i bez ponoszenia ryzyka nie może stanowić działalności gospodarczej. Należy mieć nadzieję, że organy podatkowe nie zmienią swej praktyki w tym zakresie – podkreśla Kacper Wolak.

Pełny artykuł można przeczytać na portalu Prawo.pl

Opodatkowanie wynagrodzeń pracowników od lipca 2022 r.

Ustawodawca od lipca częściowo uprościł rozliczenia podatkowe, skomplikowane przez Polski Ład. Zlikwidowana została problematyczna ulga dla klasy średniej, natomiast w zamian obniżono stawkę podatku w pierwszym progu podatkowym.

Na początku lipca weszła w życie większość przepisów tzw. Polskiego Ładu 2.0, określanego przez rządzących również jako pakiet Niskie Podatki. Nowelizacja zmienia obowiązujące od początku roku zasady opodatkowania wynagrodzeń wprowadzone przez Polski Ład. Tak szybka zmiana przepisów po półrocznym okresie obowiązywania wynikała z tego, że Polski Ład, który miał poprawić system podatkowy, nie był do końca przemyślany. Wiązało się to z niezadowoleniem ze strony pracowników, których wynagrodzenie netto pomimo deklaracji rządzących po wejściu w życie przepisów okazywało się niższe. Skomplikowane przepisy wiązały się również z dużą trudnością ich stosowania przez działy kadrowe w firmach. Dodatkowo, w półrocznym okresie obowiązywania przepisy zdążyły się kilkukrotnie zmienić.

Obowiązująca w większości od 1 lipca nowelizacja ma uprościć zasady opodatkowania i jednocześnie korzystnie wpłynąć na wysokość obciążenia fiskalnego wynagrodzeń. Co w tym zakresie zmieniło się dla pracowników zatrudnionych w branży ubezpieczeniowej oraz dla działów kadrowych ubezpieczycieli?

DOTYCHCZASOWE ZASADY 

Żeby właściwie zobrazować zakres wprowadzonych zmian, należy przypomnieć, jakie zasady opodatkowania wynagrodzeń pracowników obowiązywały w I połowie 2022 r. tj. z uwzględnieniem pierwotnej wersji Polskiego Ładu.

Od początku roku wyłączona została możliwość odliczania składki zdrowotnej od zaliczki na PIT. Do końca 2021 składka zdrowotna częściowo zmniejszała podatek do zapłaty. Składka była wyliczana według stawki 9% od dochodu, natomiast od zaliczki na podatek pracodawca jako płatnik odliczał 7,75% podstawy wymiaru składki. Dzięki temu mechanizmowi składka zdrowotna w istotnym zakresie zmniejszała kwotę podatku do zapłaty. Od początku roku to rozwiązanie już nie funkcjonuje.

Zmiany w zakresie składki zdrowotnej zwiększyły wysokość opodatkowania wynagrodzeń. W celu zniwelowania niekorzystnych dla pracowników skutków, rządzący zaproponowali rozwiązanie, które zostało nazwane ulgą dla klasy średniej. Na skutek zastosowania preferencji, wynagrodzenie netto otrzymywane przez pracownika nie powinno być niższe od wynagrodzenia wyliczonego z uwzględnieniem zasad obowiązujących do końca 2021 r. Praktyczne stosowanie ulgi było jednak problematyczne, a warunki do jej uwzględnienia w konkretnym przypadku arbitralne. Przysługiwała ona wyłącznie pracownikom osiągającym przychody mieszczące się w określonym przedziale (5 701 zł – 11 141 zł brutto miesięcznie). Rozwiązanie było dodatkowo niedopracowane i budziło liczne wątpliwości praktyczne, przez co jego zastosowanie było utrudnione.

Już na początku roku, kiedy okazało się, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom w praktyce wprowadzona nowelizacja nie jest jednak korzystna, ustawodawca próbował naprawiać przepisy. W pośpiechu rozporządzeniem wprowadzono mechanizm nakładający na pracodawcę obowiązek podwójnego wyliczania zaliczki, tj. według zasad obowiązujących przed Polskim Ładem i po Polskim Ładzie. Pracodawca pobierał zaliczkę według „starych zasad”, jeżeli była niższa. Co istotne, wprowadzony mechanizm nie obniżał opodatkowania, ponieważ ewentualną różnicę, która w tym zakresie powstała pracownik musiałby na koniec roku zapłacić do urzędu. Z uwagi na wątpliwości co do zgodności z prawem wprowadzonego mechanizmu, został on następnie przeniesiony z rozporządzenia do ustawy.

Polski Ład to jednak nie tylko same niekorzystne, komplikujące rozliczenia podatkowe przepisy. Trzeba pamiętać, że od początku roku obowiązują dwie istotne, atrakcyjne dla pracowników zmiany, tj. podwyższona do 30 000 zł kwota wolna od podatku oraz wyższy próg podatkowy w wysokości 120 000 zł (do końca 2021 r. 85 528 zł). Nowelizacja nie wprowadza jednak w tym zakresie żadnych dodatkowych zmian.

LIKWIDACJA ULGI DLA KLASY ŚREDNIEJ I NIŻSZY PODATEK

Ministerstwo Finansów, chcąc ratować najważniejsze założenia Polskiego Ładu, zlikwidowało w nowelizacji ulgę dla klasy średniej. Od lipca rozliczenie zostaje więc uproszczone, a pracodawca nie ma obowiązku kalkulowania wysokości zaliczki z wykorzystaniem ulgi oraz rozstrzygania innych występujących w tym zakresie wątpliwości.

Jak jednak wskazywaliśmy, celem ulgi dla klasy średniej miało być zabezpieczenie pracowników osiągających „średnie” przychody przed zwiększeniem obciążenia wynagrodzenia składką zdrowotną. Likwidacja ulgi powinna więc skutkować efektywnym obniżeniem wynagrodzenia netto, tj. być niekorzystna dla dużej części pracowników.

Wynagrodzić to pracownikom ma obniżenie stawki podatku w pierwszym progu podatkowym. Dotychczas dochody pracownika do kwoty 120 000 zł w roku podatkowym były opodatkowane PIT według stawki 17%, natomiast zgodnie z zasadami obowiązującymi od 1 lipca, w pierwszym progu podatkowym zastosowanie ma stawka 12%. Jest to więc stosunkowo duża obniżka podatku, bo aż o 5 p.p., jednocześnie kolejna na przestrzeni kilku lat – w 2019 r. pierwsza stawka PIT została obniżona z 18% do 17%.

Obniżenie podatku powinno w prostszy sposób, niż ulga dla klasy średniej, zniwelować brak możliwości odliczenia składki zdrowotnej. Trzeba również pamiętać o pozostałych korzystnych rozwiązaniach, obowiązujących od początku roku, tj. wyższej kwocie wolnej oraz wyższym progu podatkowym.

PODWÓJNE WYLICZANIE ZALICZKI

Nowelizacja uchyliła również przepisy ustawy o PIT wprowadzające obowiązek podwójnego wyliczania przez pracodawcę zaliczki na PIT, co zdecydowanie powinno uprościć proces związany z wyliczaniem podatku. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że konieczność dwukrotnej kalkulacji zaliczek nie została w pełni wyeliminowana.

Tego rodzaju obowiązek znajduje się również w tzw. ustawie o NFZ, w przepisach dotyczących ustalania wysokości składki zdrowotnej, zgodnie z którymi wartość składki zdrowotnej nie powinna być wyższa od zaliczki na PIT ustalonej według zasad obowiązujących do końca 2021 r. Ponieważ te przepisy nie zostają uchylone, pracodawcy nadal na potrzeby wyliczenia składki zdrowotnej będą musieli dokonywać podwójnego wyliczenia zaliczek. W tym zakresie uproszczenie rozliczeń po stronie pracodawców jest więc tylko częściowe.

PODATEK HIPOTETYCZNY

Po raz pierwszy mamy do czynienia z sytuacją, w której tak istotne zmiany w zakresie opodatkowania wynagrodzeń wchodzą w życie w trakcie roku podatkowego. W takich sytuacjach obowiązuje zasada, że wprowadzane zmiany nie mogą być dla podatników niekorzystne.

Z uwagi na wysoki poziom skomplikowania rozliczeń podatkowych, realizacja tej zasady w każdym przypadku może być utrudniona z uwagi na zróżnicowanie sytuacji poszczególnych podatników oraz dużą ilość zmiennych, które warunkują wysokość opodatkowania PIT w konkretnym przypadku.

W związku z likwidacją ulgi dla klasy średniej, w niektórych przypadkach nowe zasady opodatkowania mogą być mniej korzystne. Żeby zrealizować powyższą zasadę i wykluczyć sytuacje, w których pracownik straci na zmianach, ustawodawca zaproponował rozwiązanie, które zostało określone jako podatek hipotetyczny.

Przy rocznym rozliczeniu PIT za 2022 r., urząd skarbowy, dokonujący rozliczenia, będzie zobowiązany do wyliczenia wysokości rocznego zobowiązania w PIT dwukrotnie, tj. według zasad obowiązujących do 30 czerwca, jak i według przepisów obowiązujących od lipca, następnie rozliczenie roczne zostanie dokonane według zasad korzystniejszych dla podatnika. Dobrą informacją jest to, że obowiązek przekalkulowania wysokości opodatkowania nie będzie obciążał pracodawcy, lecz urząd.

Teraz trzeba liczyć na to, że rozwiązanie informatyczne przygotowane przez Ministerstwo Finansów zadziałają i umożliwią przeliczenie wysokości opodatkowania w dwóch reżimach. Niestety ciężko na ten moment przewidzieć, czy początek przyszłego roku nie przyniesie pracownikom oraz działom kadrowym kolejnych problemów związanych z rocznym rozliczeniem podatku.

ROZLICZENIA PIT OD LIPCA

Ustawodawca od lipca częściowo uprościł rozliczenia podatkowe, skomplikowane przez Polski Ład. Zlikwidowana została problematyczna ulga dla klasy średniej, natomiast w zamian obniżono stawkę podatku w pierwszym progu podatkowym. Dodatkowo w rozliczeniu rocznym podatek zostanie wyliczony według zasad, które w konkretnym przypadku będą korzystniejsze, tj. według przepisów obowiązujących w pierwszej lub w drugiej połowie roku. Nowelizacja nie przywróciła natomiast możliwości częściowego odliczania składki zdrowotnej od podatku, co było możliwe do końca 2021 r.

Jak jednak w ostatecznym rozrachunku wyjdą na tym pracownicy? Z perspektywy przepisów obowiązujących w pierwszej połowie roku, zasadniczo zmiany powinny być dla nich korzystne lub co najmniej neutralne. Również z perspektywy zasad obowiązujących w 2021 r. zmiany powinny być dla dużej części pracowników korzystne. Pomimo wyłączenia możliwość odliczania składki zdrowotnej mamy: niższą stawkę podatku (12%), wyższą kwotę wolną od podatku (30 000 zł) oraz wyższy pierwszy próg podatkowy (120 000 zł).

Prawo do błędu członka zarządu

Według business judgment rule, członek organu, który postępował lojalnie wobec spółki oraz z należytą zawodową starannością, jednak na skutek jego błędnej decyzji biznesowej spółce została wyrządzona szkoda, będzie mógł wyłączyć swoją odpowiedzialność za tę szkodę, ale pod warunkiem: jego decyzje były podejmowane w granicach uzasadnionego ryzyka biznesowego w oparciu o adekwatne do okoliczności informacje.

Decyzje zarządu obarczone są ryzkiem błędu. Podejmowane są w końcu za spółkę, którą członkowie zarządu reprezentują i której sprawy prowadzą, a spółka ta prowadzi działalność gospodarczą, która ze swojej definicji już niejako wiąże się z ryzkiem gospodarczym. Dodatkowo, aktualne otoczenie prowadzenia biznesu – niestabilna sytuacja geopolityczna i ekonomiczna, brak pewności co do prawa itd. w mniejszym, albo większym stopniu, w zależności od sytuacji konkretnej spółki oraz rynków zagranicznych, na których działa, mogą wypływać na poziom tego ryzyka i praktyczne możliwości jego mitygowania. Nawet przy najlepiej wykonywanych obwiązkach zarządczych z błędną decyzją biznesową, która może mieć swoje konkretne negatywne konsekwencje dla spółki, członek zarządu musi się liczyć. Czy powinien powstrzymywać się zatem od podejmowania ryzykownych decyzji, które przecież nie zawsze muszą działać na niekorzyść spółki?

Oczywiście, że nie. Trudno sobie wyobrazić, że bierny członek zarządu, sparaliżowany strachem przed popełnieniem błędu przy podejmowaniu decyzji zarządczych, będzie w stanie należycie zarządzać spółką. Tutaj z pomocą, od jesieni tego roku, przychodzi nowy model kształtowania odpowiedzialności członków organów spółek kapitałowych (nowe przepisy dotyczą nie tylko członków organów zarządczych, ale również nadzorczych). Dnia 13 października 2022 r. w wyniku nowelizacji kodeksu spółek handlowych (KSH), popularnie określanej jako „prawo holdingowe”, odpowiedzialność członków organów spółek kapitałowych będzie kształtowana w oparciu o zasadę biznesowej oceny sytuacji (business judgment rule).

Czym jest business judgemnt rule?

Najprościej rzecz ujmując business judgment rule jest przyznaniem przez ustawodawcę członkom organów spółek kapitałowych prawa do popełnienia błędu w związku z należytym wykonywaniem przez nich obowiązków. Podejmowanie decyzji w oparciu o zasadę business judgment rule może stanowić parasol ochronny przy podejmowaniu decyzji z ramach wykonywania obowiązków, tak aby członek organu nie obawiał się podciągnięcia do odpowiedzialności, jeśli jego decyzja/osąd nie okazał się trafny, a nawet jeśli naraził spółkę na szkodę.
Ustawodawca zdecydował się dodać do KSH przepisy (zaczną obowiązywać od 13 października 2022 r.), które wprost prowadzają do polskiego porządku prawnego, wzorem krajów anglosaskich oraz niektórych krajów europejskich (Austria, Chorwacja, Czechy, Hiszpania, Niemcy, Portugalia, Słowacja, Rumunia), zasadę biznesowej oceny sytuacji. W przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest to art. 293 § 3 KSH, a w przypadku spółki akcyjnej art. 483 § 3 KSH – oba przepisy brzmią tak samo i odnoszą się do członków organów zarządczych oraz nadzorczych, oraz umieszczone są w rozdziale dot. odpowiedzialności cywilnoprawnej:

„Członek zarządu, rady nadzorczej oraz likwidator nie narusza obowiązku dołożenia staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności, jeśli postępując w sposób lojalny wobec spółki, działa w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego, w tym na podstawie informacji, analiz i opinii, które powinny być w danych okolicznościach uwzględnione przy dokonywaniu starannej oceny.”

Zerwanie z oceną z perspektywy skutku

Zasada biznesowej oceny sytuacji zrywa z przyjętą dotychczas zasadą stosowaną do oceny zachowań członków organów przy ustalaniu ich odpowiedzialności, a mianowicie, oceną ich zachowań przez pryzmat skutków decyzji biznesowych, czyli następczo – z perspektywy skutku. Zgodnie z zasadą biznesowej oceny sytuacji zachowanie członka organu powinno być oceniane na moment kiedy podejmował on daną decyzję biznesową. Ocena zachowania członka organu będzie sprowadzała się do oceny tego, czy dysponował on, na moment podejmowania decyzji, adekwatnymi informacjami, opiniami itd., które w danych, konkretnych okolicznościach powinny być uwzględnione przy dokonywaniu starannej oceny.

Tak ukształtowana zasada odpowiedzialności członków organów koresponduje z innymi kierunkami nowelizacji KSH – prawo holdingowe – najogólniej rzecz ujmując z profesjonalizacją rad nadzorczych i mechanizmami prawnymi, które tę profesjonalizację umożliwiają, a co za tym idzie umożliwiają również łatwe uzyskanie przez członków rad nadzorczych adekwatnych informacji, opinii, dokumentów niezbędnych do należytego wykonywania obowiązków nadzorczych, np. mechanizmy zapewniające przepływ informacji pomiędzy zarządem a radą nadzorczą, instytucja doradcy rady nadzorczej itd.

W mojej ocenie zasada biznesowej oceny sytuacji w praktyce funkcjonowania organów spółek kapitałowych sprowadzi się do tego, że w trudnej sytuacji decyzyjnej członek organu, który w celu dokonania starannej oceny sytuacji, by zabezpieczyć się przed zarzutem niedochowania należytej zawodowej staranności, zasięgnie adekwatnych opinii i analiz, czyli będzie gromadził odpowiednią do danej sytuacji dokumentację zabezpieczającą i uzasadniającą jego konkretne decyzje (defense file).

Obowiązek lojalności i należytej staranności

Aby w pełni zrozumieć zasadę biznesowej oceny sytuacji nie można jej oderwać od podstawowych obowiązków członków organów, które kształtują ich zasady odpowiedzialności, a które zostały niejako uporządkowane, a niekiedy wrażone wprost w omawianej nowelizacji KSH, tj. obowiązku lojalności oraz należytej staranności, a także obowiązku zachowania tajemnic spółki.
Oba podstawowe obowiązki korporacyjne członków organów – obowiązek lojalności oraz należytej staranności, wynikają wprost z stosunku organizacyjnego łączącego członka organu ze spółką.
Zgodnie z treścią nowych przepisów [w odniesieniu do sp. z o.o.: art. 2091 § 1 KSH (zarząd), art. 2141 § 1 KSH (rada nadzorcza); dla S.A.: 3771 § 1 KSH (zarząd), art. 3871 § 1 KSH (rada nadzorcza):

„Członek zarządu [rady nadzorczej] powinien przy wykonywaniu swoich obowiązków dołożyć staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności oraz dochować lojalności wobec spółki.”

Obowiązek dołożenia staranności wynikającej z zawodowego charakteru działalności był dotychczas wyrażony wprost w przepisach. Odnoszą się do niego normy prawne dotyczące niedbalstwa.
Obowiązek lojalności z kolei, mimo że z powodzeniem wyprowadzany przez orzecznictwo z całokształtu dotychczasowych przepisów, dopiero w przedmiotowej nowelizacji KSH – prawo holdingowe został wyrażony wprost.

Przejawami obowiązku lojalności, niejako jego częściami składowymi, są następujące instytucje prawa (dotychczas choć rozproszone wyrażone wprost w KSH): zakaz konkurencji, sprzeczność interesów, wyłączenie reprezentacji itd.

Obowiązek lojalności wobec spółki to nakaz unikania sytuacji, gdzie interes osobisty członka organu mógłby lub znalazłby się w konflikcie z interesem spółki. Innymi słowy, istotą obowiązku lojalności wobec spółki jest nakaz powstrzymania się przez członka organu spółki od wszelkich działań sprzecznych z interesem spółki.

Ciekawym przykładem obowiązku mieszczącego się w zakresie przedmiotowym pojęcia obowiązek lojalności jest obowiązek przekazywania informacji w sposób pełny. Patrząc na ten obowiązek w szerszym kontekście nowelizacji KSH, tj. przepisów mających służyć profesjonalizacji nadzoru w spółkach – przepisy dotyczące obowiązków informacyjnych zarządu wobec rady nadzorczej są swoistym „nieszkodliwym nadmiarem”, gdyż taki obowiązek i tak już spoczywał na członkach zarządu i wynikał z obowiązku lojalności wobec spółki.

Obowiązek zachowania tajemnic spółki (nawet po wygaśnięciu mandatu), w nowelizacji KSH również wyrażony wprost w przepisach – zarówno wobec członków zarządu jak i rady nadzorczej, jest obowiązkiem składającym się na obowiązek lojalności wobec spółki.

[ALERT ALTO]: Ulga B+R – jak zadbać o 200%?

W związku ze zmianą w zakresie ulgi na działalność B+R od 2022 r. można uzyskać nie 100%, a 200% dodatkowego odpisu z tytułu kosztów zatrudnienia. Nasi klienci przyjęli tę propozycję z wielkim entuzjazmem, jakkolwiek często zauważamy, że nie są uprawnieni do korzystania ze zwiększonego do 200% odliczenia.

Jeśli koszty projektów B+R są kapitalizowane i rozpoznawane jako wartość niematerialna i prawna, Spółka nie jest uprawniona do skorzystania z wyższej ulgi B+R.

Wiemy jakie zmiany należy wdrożyć, aby umożliwić maksymalizację odliczenia w ramach ulgi. Zachęcamy do kontaktu z naszymi ekspertami w celu indywidualnej analizy Państwa działalności.