Zaarzuty wobec Bolt, Tchibo i Zara za komunikaty środowiskowe, które mogą wprowadzać konsumentów w błąd to kolejny element szerszej ofensywy Prezesa UOKiK przeciwko greenwashingowi. Wcześniej pod lupą były m.in. Allegro, DHL czy DPD. To wyraźny sygnał, że „zielone deklaracje” stały się obszarem systemowej kontroli, a zarzuty greenwashingowe należy traktować jako poważne ryzyko regulacyjne, z potencjalnymi karami sięgającymi nawet 10% obrotu.
Czego dotyczyły zarzuty?
W przypadku Bolt wątpliwości UOKiK wzbudziły komunikaty dotyczące „bezemisyjności” przejazdów i korzystania z energii odnawialnej – formułowane w sposób, który mógł sugerować pełną neutralność środowiskową usług, mimo że deklaracje te nie obejmowały całego zakresu działalności ani pełnego cyklu emisji.
Zarzuty wobec Tchibo dotyczyły oznaczania wybranych produktów jako „ekologiczne” lub „zrównoważone” bez jasnego wskazania kryteriów, na jakich oparto takie kwalifikacje, ani informacji pozwalających konsumentom zweryfikować te twierdzenia. Prezes UOKiK zakwestionował również komunikację dotyczącą kapsułek do kawy, które były przedstawiane jako rozwiązanie przyjazne środowisku i nadające się do łatwego recyklingu, choć w praktyce nieopróżnione kapsułki często nie są w ogóle przetwarzane, dlatego komunikaty sugerujące ich „powrót do obiegu materiałowego” mogły być mylące co do rzeczywistej możliwości recyklingu.
Natomiast w przypadku Zara UOKiK zakwestionował przekazy związane z linią „Join Life”, które mogły sprawiać wrażenie, że cała kolekcja lub działalność marki spełnia wysokie standardy środowiskowe, podczas gdy brakowało precyzyjnych danych co do skali i rzeczywistego wpływu tych działań.
Źródło: Komunikat prasowy UOKiK z 19 stycznia 2026 r.
Perspektywa prawna – postępowanie przed Prezesem UOKiK, SOKiK, potencjalne kary
Prezes UOKiK działa tu w ramach kompetencji wynikających bezpośrednio z ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, w szczególności w zakresie zapobiegania praktykom naruszającym zbiorowe interesy konsumentów. W ramach tej kompetencji, komunikacja ESG stała się naturalnym obszarem zainteresowania organu, w szczególności tam, gdzie „zielone” deklaracje mogą wpływać na decyzje zakupowe konsumentów. UOKiK nie ocenia samych strategii ESG, lecz sposób ich komunikowania – zwłaszcza, gdy przekaz jest ogólny, nieprecyzyjny lub nieweryfikowalny.
Na tym etapie mówimy o zarzutach w toku postępowania, a nie o ostatecznej decyzji. Jeżeli Prezes UOKiK wyda decyzję, przedsiębiorcom będzie przysługiwało odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przy Sądzie Okręgowym w Warszawie.
Co istotne, zanim sprawa trafi do sądu, UOKiK może jeszcze zmienić albo uchylić własną decyzję, jeżeli uzna odwołanie za zasadne – także po przeprowadzeniu dodatkowych czynności wyjaśniających. To pokazuje, że postępowania greenwashingowe są dziś dynamiczne, wieloetapowe i wymagające solidnego przygotowania dowodowego.
Dopiero prawomocne rozstrzygnięcie może oznaczać:
- kary finansowe sięgające do 10% obrotu,
- obowiązek zmiany lub wycofania określonych komunikatów,
- długofalowe konsekwencje reputacyjne.
UOKiK wyprzedza nachodzące trendy unijne
Należy jasno wskazać, że to, co bada dziś UOKiK, jutro będzie standardem w całej Unii Europejskiej. Do 27 marca 2026 r. wszystkie państwa członkowskie powinny przyjąć przepisy wdrażające dyrektywę 2024/825 („Empowering Consumers for the Green Transition”).
Dyrektywa doprecyzowuje katalog nieuczciwych praktyk handlowych, wprost wskazując m.in. na:
- deklaracje środowiskowe bez jasnych, obiektywnych i publicznie dostępnych danych,
- komunikowanie „korzyści ekologicznych”, które są nieistotne lub oderwane od cech produktu,
- wprowadzanie w błąd co do aspektów środowiskowych, społecznych oraz elementów gospodarki o obiegu zamkniętym (np. trwałości, naprawialności czy recyklingu).
Oznacza to, że kierunek jest dzisiaj wszystkim znany, a polski urząd nie czeka na formalne wdrożenie dyrektywy i korzysta z już obowiązujących przepisów, przygotowując rynek na nadchodzące standardy.
Jak się przygotować?
Warto podkreślić jedno: UOKiK nie zarzuca firmom, że robią za mało na rzecz środowiska. Problemem nie są same działania, lecz sposób ich komunikowania – zbyt ogólny, uproszczony albo nieoddający rzeczywistych warunków i ograniczeń.
Dlatego dziś kluczowe jest:
- zrozumienie, co wolno komunikować, a co wymaga doprecyzowania,
- nauczenie zespołów (marketing, ESG, compliance), jak mówić o działaniach środowiskowych w sposób rzetelny i weryfikowalny,
- oraz audyt istniejącej komunikacji pod kątem ryzyk greenwashingowych.
Jako zespół ALTO pomagamy firmom w podejmowaniu takich i innych działań związanych z zapobieganiem greenwashingowi. Szczegóły oferty mogą Państwo znaleźć na naszej stronie internetowej, w tym m.in.:
- szkolenia z greenwashingu i komunikacji ESG,
- wsparcie w identyfikacji i zarządzaniu ryzykami ESG,
- audyt polis ubezpieczeniowych pod kątem ryzyk greenwashingu,
- możliwość bezpłatnej, wstępnej konsultacji.
W razie pytań, zapraszamy do kontaktu!
Sprawdź, jak możemy pomóc Twojej firmie!
Skontaktuj się29 stycznia 2026
Mogą Cię zainteresować:


Podatki
[WEBINAR]: Zamknięcie roku bez komplikacji – uproszczenia w rachunkowości i SF
Zamknięcie roku obrotowego 2025 przypada w szczególnym momencie – to pierwszy okres, w którym jednostki mogą dobrowolnie zastosowa...
Czytaj dalej

Podatki
Delegowanie pracowników za granicę – rozliczenia podatkowe, ZUS i obowiązki pracodawcy [2025/2026]
Delegowanie pracowników w ramach świadczenia usług wymaga szczegółowej znajomości obowiązków pracodawcy dotyczących rozliczeń poda...
Czytaj dalej







