Ważne teraz

Poznaj najnowsze rozwiązania: system kaucyjny, podatek od nieruchomości, benchmarki  i wiele innych!

Poznaj najnowsze rozwiązania: system kaucyjny, podatek od nieruchomości, benchmarki  i wiele innych!

Przygotuj się na JPK CIT! Wybierz kompleksowe wsparcie w zakresie podatków, księgowości i technologii.

Przygotuj się na JPK CIT! Wybierz kompleksowe wsparcie w zakresie podatków, księgowości i technologii.

Szereg wyróżnień w rankingach ITR World Tax oraz ITR World TP 2024/2025

Szereg wyróżnień w rankingach ITR World Tax oraz ITR World TP 2024/2025

ALTO x mLeasing – wsparcie firm z sektora MŚP w zielonej transformacji

ALTO x mLeasing – wsparcie firm z sektora MŚP w zielonej transformacji

Przedsiębiorca vs fiskus: 10 najbardziej kontrowersyjnych wyroków sądów administracyjnych w sprawach podatkowych

Świadczy to o istotnej roli sądów administracyjnych w procesie kontroli stosowania prawa podatkowego. I choć większość rozstrzygnięć jest zasadna, to w dalszym ciągu zdarzają się wyroki budzące poważne wątpliwości przedsiębiorców i doradców.

Firma doradcza ALTO opublikowała ranking przedstawiający najbardziej kontrowersyjne wyroki wydane przez sądy administracyjne w sprawach podatkowych.

W rankingu, obejmującym wyroki wydane w 2017 r., znajdują się orzeczenia, które mają istotny wpływ na sytuację finansową podatnika. Sądy administracyjne w ubiegłym roku orzekały m.in. o:

  • braku możliwości zaliczenia do kosztów podatkowych wydatków na karę umowną, której zapłata chroni przed poniesieniem jeszcze większej straty,
  • braku możliwości rozliczenia kosztów podatkowych w związku z atakiem hakerów,
  • uznaniu zawarcia umowy najmu pojazdu za czynność sztuczną, która nie uprawnia do odliczenia 100% VAT od wydatków na samochód firmowy,
  • niemożności odliczenia VAT od paliwa przy płatności kartą paliwową,
  • uzyskaniu przez pracownika przychodu w związku z otrzymaniem od pracodawcy posiłku w trakcie podróży służbowej.

Przepisy podatkowe mają zapewnić realne wpływy do budżetu państwa. Jednakże realizacja tego celu nie może następować z pogwałceniem przepisów do łamania zasady pewności prawa i obrotu gospodarczego, gdyż taki stan negatywnie wpływa na warunki prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Jak wskazuje Paweł Fałkowski, partner w ALTO, powyższe przykłady pokazują, że nie zawsze interpretacja przepisów dokonywana jest ze zrozumieniem zasad towarzyszących prowadzeniu działalności gospodarczej. Przedsiębiorca, który w przepisach podatkowych stara się odnaleźć logikę i zdrowy rozsądek, może się czasami bardzo rozczarować – dodaje Paweł Fałkowski.

W wielu wypadkach przedsiębiorca będzie przekonany, że dany wydatek stanowi koszt uzyskania przychodu albo jest możliwość odliczenia VAT od poniesionego wydatku. I tutaj okazuje się, że sądy nie zgadzają się z danym stanowiskiem, a swój pogląd uzasadniają w sposób pomijający realia gospodarcze. Brak wiedzy w tym zakresie może przedsiębiorcę sporo kosztować.

Nie oznacza to, że podatnik jest obowiązany interpretować przepisy na swoją niekorzyść – podkreśla Kamil Lewandowski, partner w ALTO – w przypadku wątpliwości co do interpretacji przepisów, zastosowanie powinna znajdować interpretacja na korzyść podatnika. Od 1 stycznia 2016 r. wynika to wprost z przepisów, niestety w praktyce regulacja jest bardzo rzadko stosowana – wskazuje Kamil Lewandowski.

Co zatem robić? Przepisy podatkowe są jak pole minowe – by nie popełnić kosztownego błędu, przedsiębiorcy muszą wykazać się dużą czujnością – zwraca uwagę Paweł Fałkowski. Gdy już dojdzie do sporu z fiskusem, nie stoimy na straconej pozycji. Jeżeli mamy mocne argumenty, warto walczyć o swoje racje przed sądem.

Chcemy, aby przygotowywany regularnie przez doradców ALTO Ranking kontrowersyjnych wyroków stanowił przyczynek do dyskusji nad zmianą przepisów podatkowych oraz sposobem ich wykładni – z uwzględnieniem realiów gospodarczych oraz takich podstawowych zasad, jak ta nakazująca interpretować niedające się rozstrzygnąć wątpliwości na korzyść podatnika – podkreśla Paweł Fałkowski.

Przygotowując pierwszą edycję Rankingu kontrowersyjnych wyroków skupiliśmy się na roku 2017 i wybraliśmy poniższe orzeczenia:

CIT: Kara umowna zmniejszająca stratę firmy nie jest kosztem
VAT: E-book dyskryminowany – wyższa stawka niż dla tradycyjnej książki
CIT: Kosztów ataku hakerskiego nie odliczysz od przychodu
VAT: Wynajem pracownikowi samochodu jako czynność sztuczna
CIT: Konwersja długu na kapitał to przychód
SiD: Zagraniczny spadek opodatkowany dwa razy
PIT: Posiłek od pracodawcy też może być przychodem do opodatkowania
VAT: Nie odliczysz VAT od paliwa, gdy płacisz kartą
CIT: Brak kosztów przy sprzedaży przedawnionych wierzytelności
Procedura: Można ominąć pełnomocnika w postępowaniu

Przedsiębiorca vs fiskus: 10 najbardziej kontrowersyjnych wyroków sądów administracyjnych w sprawach podatkowych

Nie odliczysz VAT od paliwa, gdy płacisz kartą

Stacje paliw zyskują stałych klientów generujących duże obroty, klienci zaś mają możliwość zakupu paliwa za korzystniejszą cenę, przy okazji mając dostęp do dodatkowych usług. Zasada działania takiego systemu jest prosta: operator karty zawiera umowę z dostawcą paliwa (np. siecią stacji paliw) oraz z klientem. Klient na podstawie umowy z operatorem może tankować paliwo na stacjach paliw bezgotówkowo.

Rozliczenie VAT z problemami

Wydawałoby się, że rozliczenie podatku VAT w takim systemie nie powinno budzić wątpliwości. W momencie tankowania paliwa na stacji, operator nabywa paliwo od stacji paliw, a klient nabywa paliwo od operatora. W ślad za tym idą płatności od klienta do operatora i od operatora do stacji paliw. Stacja paliw powinna wystawić fakturę za paliwo na operatora (bo operator kupuje paliwo od stacji), a operator powinien wystawić fakturę za paliwo na klienta (bo klient kupuje paliwo od operatora). Nabywcy paliwa powinni odliczyć VAT z otrzymanych faktur (operator w całości, a klient w 50 lub 100 proc., w zależności od tego jak wykorzystuje zatankowany pojazd).

Niekorzystne stanowisko organów podatkowych

Organy podatkowe jednak od dłuższego czasu kwestionują powyższy, wydawałoby się oczywisty, sposób rozliczeń, uznając, iż wystawca karty paliwowej nie jest uprawniony do odliczenia VAT, gdyż nie nabył paliwa w rozumieniu ustawy o VAT, to znaczy nie uzyskał władztwa nad paliwem. Idąc dalej, rozliczenie przy użyciu karty paliwowej nie powinno być traktowane jako nabycie paliwa, ale jako nabycie zwolnionej z VAT usługi finansowej przez przedsiębiorcę od operatora karty. Fiskus argumentuje, iż w analizowanym przypadku nie dochodzi do dostawy towaru pomiędzy stacją benzynową a operatorem karty, pośrednik ten nie ma bowiem wpływu na istotne okoliczności transakcji, np. ilość, rodzaj nabywanego paliwa, moment zakupu. Niestety powyższe podejście znajdziemy również w coraz liczniejszych wyrokach sądów administracyjnych. Przykładem jest wyrok NSA z 15 września 2017 r., sygn. I FSK 2236/15.

W przeszłości NSA wydawał dużo korzystniejsze wyroki w omawianej kwestii. Wynikało z nich, iż w wielu przypadkach można wykazać, że operator kart ma realny wpływ na przebieg transakcji, przykładowo oferuje niższą cenę niż stacja benzynowa, ponosi obowiązki reklamacyjne na wypadek wadliwości paliwa itp. Odpowiednie skonstruowanie umowy pomiędzy operatorem a klientem pozwalało zachować prawo do odliczenia VAT. Aktualnie wydawane orzeczenia z reguły nie wykluczają takiej możliwości – widać jednak wyraźnie, że stanowisko sądów przestało być jednolite.

Podejście prezentowane przez sądy i administrację podatkową powoduje istotną komplikację rozliczeń realizowanych w ramach systemu kart paliwowych. Aby zachować prawo do odliczenia VAT klient powinien otrzymać fakturę za paliwo bezpośrednio od stacji paliw – przeczyłoby to jednak podstawowej idei systemu płatności w oparciu o karty paliwowe. W całym systemie chodzi o maksymalne uproszczenie rozliczeń, aby klient mógł używać łatwej w obsłudze karty paliwowej do tankowania paliwa w wielu punktach sprzedaży, a rozliczenia mógł dokonywać na przykład raz w miesiącu z jednym podmiotem.

Fiskus nie nadąża za rozwojem gospodarczym

Warto pamiętać, że ustawa o VAT zawiera przepis, który idealnie nadaje się do systemu kart paliwowych. Stanowi on, że dostawa towaru realizowana pomiędzy kilkoma podmiotami, w ramach której towar trafia bezpośrednio do ostatecznego nabywcy, powinna być traktowana jako odrębne transakcje pomiędzy uczestnikami łańcucha dostaw. Tym razem trudno więc zrzucać winę na przepisy nieprzystające do rzeczywistości gospodarczej. To raczej stanowisko administracji podatkowej i sądów nie nadąża za dynamiką rozwoju gospodarczego – może to dziwić o tyle, że system kart paliwowych jest powszechnie stosowany od wielu lat i trudno go uznać za innowacyjne narzędzie.

Inny nasuwający się wniosek to fakt, że sposób stosowania przepisów przez organy podatkowe ciągle zbyt często hamuje rozwój przedsiębiorstw. Na przykładzie kart paliwowych widać, że działania usprawniające prowadzenie biznesu mogą generować dodatkowe komplikacje w zakresie rozliczeń podatkowych. Skomplikowany sposób rozliczeń podatkowych może w skrajnym przypadku w ogóle podważyć sens wprowadzenia takich usprawnień. Nie ma chyba wątpliwości, że nie taka powinna być rola systemu podatkowego.

Nadzieja w trybunale

Pod koniec ubiegłego roku NSA wystąpił do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniem prejudycjalnym dotyczącym podobnych przypadków – pozostaje mieć nadzieję, że pozwoli to na ostateczne i pozytywne rozstrzygnięcie sporów związanych z rozliczeniem VAT od kart paliwowych.

link: http://www.podatki.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/nie-odliczysz-vat-od-paliwa-gdy-placisz-karta

Haker ukradnie pieniądze, fiskus zakwestionuje koszty

Fałszywe e-maile, załączniki z wirusami, linki do stron instalujących złośliwe oprogramowanie, włamania do komputerów – internetowi oszuści działają na różne sposoby. A fiskus i sąd twardo mówią: przedsiębiorca, który padnie ich ofiarą, nie zaliczy straty do podatkowych kosztów.

– Firma traci więc podwójnie. Nie dość, że kradną jej pieniądze z konta, to jeszcze nie rozliczy kosztów – mówi Beata Hudziak, doradca podatkowy, partner zarządzający w kancelarii 8Tax.

Zabezpieczenia nie ustrzegły…

Przekonała się o tym spółka z branży spożywczej. Przy regulowaniu zobowiązań korzystała z bankowości elektronicznej. Dane kontrahentów, w tym numery ich rachunków, zostały wprowadzone do szablonu. Osoby wykonujące przelewy logowały się za pomocą unikalnego hasła dostępowego (zmienianego co trzy miesiące). Dodatkowo autoryzowała je główna księgowa i dyrektor zarządzający, którzy używali dostarczanych przez bank tokenów.

Spółka korzystała z legalnego i okresowo aktualizowanego systemu operacyjnego oraz programu antywirusowego. Na bieżąco też skanowała swoje komputery, aby wyłapać ewentualne zagrożenia.

…przed włamaniem do bankowego systemu

Nie ustrzegło jej to przez atakiem hakerów. Komputer, z którego dokonywane były autoryzacje przelewów, został zainfekowany. Wirus umożliwił włamanie do używanych szablonów i zmianę numerów rachunków bankowych kontrahentów. W efekcie pieniądze wpłynęły na inne konta.

Czy stratę można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów? Fiskus uznał, że nie, ponieważ spółka przy przelewaniu pieniędzy nie dochowała należytej staranności. Jego zdaniem każda płatność powinna być zweryfikowana przez upoważnionych pracowników. Jednokrotne zdefiniowanie przelewu w szablonie i jego bezkrytyczne powielanie przy kolejnych płatnościach nie wystarczy.

Spółce nic nie dała skarga do sądu. Zgodził się on ze skarbówką, że niesprawdzenie numerów kont świadczy o braku wymaganej staranności (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, sygn. I SA/Łd 840/17).

– To bardzo surowe stanowisko – mówi Beata Hudziak. – Firmy często ustawiają sobie cykliczne płatności realizowane automatycznie, dokonują zbiorczych przelewów, trudno to wszystko za każdym razem weryfikować.

Ryzyko prowadzenia działalności

Ekspertka dodaje, że fiskus zawsze niechętnie patrzył na rozliczanie strat w firmowym majątku w kosztach. I wymagał wykazania, że przedsiębiorca nie przyczynił się do ich powstania. Skarbówka często także argumentuje, że firmy nie mogą przerzucać ryzyka prowadzenia działalności na Skarb Państwa.

Na rozliczenie straty w kosztach trudno też liczyć przedsiębiorcom, którzy zostali oszukani przez własnych pracowników. Tak było w sprawie spółki przez sześć lat okradanej przez głównego księgowego. Robił to tak fachowo, że nieprawidłowości nie wykryły nawet badania audytorskie. W sumie przywłaszczył sobie ponad 12 mln zł. Spółka chciała zaliczyć tę kwotę do kosztów. Fiskus się na to nie zgodził, podkreślając, że nad działaniami głównego księgowego nie sprawowano należytej kontroli. Odpowiedzialność za defraudacje ponosi więc sama spółka. Nie można jej przerzucać na Skarb Państwa.

Tego samego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Podkreślił, że straty spowodowała słaba organizacja, niewłaściwy nadzór i niewprowadzenie odpowiednich procedur wewnętrznych. Dlatego nie można zaliczyć strat do kosztów uzyskania przychodów (sygn. III SA/Wa 2440/15).

Aleksandra Kasińska-Skiba – doradca podatkowy, radca prawny, menedżer w kancelarii FL Tax

Przestępczość internetowa jest coraz bardziej zaawansowana, a firmom coraz trudniej ustrzec się przed atakami hakerów. Nawet gdy korzystają z systemów bankowych i używają zabezpieczeń. Dlatego uważam, że podejście skarbówki i sądu do sprawy włamania na konto jest bardzo nieżyciowe i nie uwzględnia gospodarczej rzeczywistości. Spółka korzystała przecież z bankowych szablonów, haseł dostępu, autoryzowała przelewy tokenami. Wydaje się więc, że dochowała należytej staranności w rozliczeniach. Oczywiście mogła dodatkowo weryfikować za każdym razem numery rachunków bankowych kontrahentów, ale trudno wymagać tego od firmy, która codziennie wykonuje setki przelewów. Po to są zresztą bankowe szablony, aby przedsiębiorcy nie musieli ręcznie wpisywać konta kontrahenta przy każdej płatności. Firma nie powinna być karana za to, że korzysta z ułatwień oferowanych przez elektroniczną bankowość.

link: https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/nauka-i-technika/haker-ukradnie-pieni%C4%85dze-fiskus-zakwestionuje-koszty/ar-BBHQf5K

Zaległych składek ZUS nie wrzucisz w koszty podatkowe – wyrok WSA w Białymstoku

Ograniczanie kosztów zatrudnienia może mieć przykre konsekwencje. Nie dość, że ZUS każe zapłacić zaległe składki, to jeszcze fiskus nie zgadza się na rozliczanie ich w podatkowych kosztach. A sąd potwierdził, że skarbówka ma rację.

– W ostatnich latach wiele firm, chcąc zaoszczędzić na składkach, przerzucało pracowników na inne umowy. Warianty były różne: począwszy od umów o dzieło poprzez zlecenia podpisywane z innymi podmiotami, skończywszy na przenoszeniu całego zespołu do innego przedsiębiorstwa, które go potem wynajmowało – tłumaczy Beata Hudziak, doradca podatkowy, partner zarządzający w kancelarii 8Tax. – ZUS jednak coraz częściej kwestionuje takie operacje, co kończy się z reguły naliczeniem zaległości w składkach.

Tak było w sprawie spółki z branży meblarskiej, która zawarła z inną firmą umowę o współpracy. Podczas kontroli ZUS okazało się, że usługi dla spółki wykonywali jej pracownicy, którzy u kontrahenta byli zatrudnieni na podstawie umowy-zlecenia. Kontrolerzy uznali, że trzeba za nich zapłacić zaległe składki.

SPÓŁKA WSZYSTKO PŁACI

Spółka nie kwestionowała ustaleń ZUS, skorygowała rozliczenia i uiściła zaległości. Chce zaliczyć je do podatkowych kosztów. Argumentuje, że jako płatnik wykonała swoje obowiązki. Wprawdzie ze zwłoką, ale wcześniej nie miała możliwości obliczenia i potrącenia składek, ze względu na brak dostępu do danych o wynagrodzeniach zleceniobiorców oraz do wypłacanych im z umów-zleceń pieniędzy. Nie mogła też dokonać potrąceń z umowy łączącej ją z kontrahentem. Spółka nie zamierza dochodzić zwrotu składek od pracowników. Byłoby to żmudne zajęcie, jest ich ponad 150, część pracuje już gdzie indziej, a z tymi, co zostali, nie chce pogarszać relacji.

Podkreśla, że błąd popełniony przy kwalifikacji umów oraz opóźnienie w zapłacie składek nie wyklucza możliwości uznania ich za koszt działalności. Są to bowiem tzw. wydatki pracownicze, związane z funkcjonowaniem firmy.

SĄD ZA SKARBÓWKĄ

Fiskus miał jednak inne zdanie. Zgodził się na rozliczenie w kosztach tylko części składek – tych, które zgodnie z przepisami powinny być finansowane przez płatnika. Składki w części potrącanej z wynagrodzenia pracownika nie mogą być, zdaniem skarbówki, podatkowym kosztem.

Spór trafił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Ten przyznał rację fiskusowi. Podkreślił, że nie ma żadnego związku między wydatkami a przychodami spółki. Zaległe składki zapłaciła nie dla uzyskania korzyści z działalności, ale w celu zwolnienia się z obowiązków wynikających z ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Z tą tezą nie zgadza się Beata Hudziak.

– Uważam, że argument o wypełnieniu ustawowych obowiązków przemawia właśnie za tym, aby składki zaliczyć do kosztów. Nie ma wszak wątpliwości, że wynagrodzenie, w tym jego składowe, wypłacane pracownikom czy zleceniobiorcom jest związane z działalnością. Zakaz rozliczania w kosztach składek potrącanych z wynagrodzenia jest dodatkową sankcją nakładaną na przedsiębiorcę – mówi ekspertka.

Sygnatura akt: I SA/Bk 1864/17

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: p.wojtasik@rp.pl

OPINIA

Aleksandra Kasińska-Skiba, doradca podatkowy, radca prawny, menedżer w ALTO

O rozliczeniu wydatku w kosztach podatkowych powinno decydować to, czy jest on związany z działalnością, racjonalny i może mieć wpływ na uzyskanie przychodów. Wydaje się, że w opisanej sprawie te warunki zostały spełnione. Spółka zdecydowała się ponieść ciężar zaległych składek. Uznała, że nie opłaca się dochodzić ich od pracowników, byłoby to bowiem czasochłonne i trudne do przeprowadzenia oraz pogorszyłoby relacje z załogą. Jest to działanie w interesie firmy. I ta przesłanka powinna decydować o tym, czy wydatek jest kosztem uzyskania przychodów czy też nie. Przyjęcie z góry, że zapłata składek nie ma związku z działalnością, jest nieuzasadnione – decyzja o odstąpieniu od dochodzenia zwrotu mogła być bowiem najrozsądniejszym w tej sytuacji rozwiązaniem.

link: http://www.rp.pl/Podatek-dochodowy/303169979-Zaleglych-skladek-ZUS-nie-wrzucisz-w-koszty-podatkowe—wyrok-WSA-w-Bialymstoku.html

PIT: opodatkowanie szkoleń menedżera

Niedobra wiadomość dla menedżerów, którzy się dokształcają na koszt zarządzanych przez nich spółek.

Wojewódzki Sąd Administracyjnego w Gdańsku uznał, że członek zarządu, któremu spółka sfinansowała szkolenie, ma przychód, ponieważ zyskuje wiedzę, którą może wykorzystać, nawet gdy z niej odejdzie.
Spór z fiskusem zaczął się od wniosku o interpretację spółki z o.o. Zamierza podpisać umowę z prezesem zarządu. Określi ona prawa i obowiązki menedżera, m.in. zobowiąże go do uczestnictwa w szkoleniach, seminariach i konferencjach związanych z działalnością zarządzanej firmy. Koszty pokryje spółka. Czy jest to przychód dla menedżera, od którego trzeba potrącić zaliczkę na PIT? Spółka twierdzi, że nie, ponieważ uczestnictwo w tych spotkaniach jest niezbędne do wykonywania zawartej umowy.

KONKRETNA KORZYŚĆ FINANSOWA

Skarbówka była innego zdania. Uznała, że menedżer uczestniczący w konferencjach, seminariach i szkoleniach na koszt spółki uzyskuje konkretną korzyść finansową. Podnosi bowiem swoje kwalifikacje, które mogą być wykorzystane nie tylko w czasie świadczenia usług zarządzania dla spółki. Należy więc naliczyć mu przychód i potrącić od niego zaliczkę na podatek.

Sąd potwierdził to stanowisko. Przyznał, że wydatki na szkolenia, seminaria i konferencje są ponoszone w interesie zarządzającego. Uzyskuje on przychód z nieodpłatnych świadczeń, ponieważ uczestnictwo w tych spotkaniach jest dla niego ewidentną korzyścią (sygn. I SA/Gd 1617/17).

Podobnie było we wcześniejszej sprawie, również dotyczącej szkolącego się na koszt spółki menedżera. Gdański WSA podkreślił, że udział w szkoleniach i konferencjach ma służyć prawidłowemu prowadzeniu spraw spółki, nie zmienia to jednak faktu, że beneficjentem jest zarządzający. Rozwój własnych kompetencji, doskonalenie umiejętności, zdobywanie wiedzy jest bowiem również inwestycją w siebie, podnoszącą wartość na rynku pracy i atrakcyjność w stosunku do innych firm. Sąd przypomniał też, że za przychód należy uznać każdą formę przysporzenia majątkowego, zarówno pieniężną, jak i niepieniężną (sygn. I SA/Gd 1320/17).

FISKUS NIE ZAWSZE NIEKORZYSTNIE

Trzeba jednak podkreślić, że nie wszystkie interpretacje fiskusa są niekorzystne dla podatników. W niektórych skarbówka uzależnia swoje stanowisko od tego, czy umowa zawarta z menedżerem nakłada na niego obowiązek uczestnictwa w kursach i szkoleniach.

Czytamy w jednej z nich: „W sytuacji, gdy udział zarządzającego w szkoleniu nastawiony jest na poszerzenie jego indywidualnej wiedzy i umiejętności, otrzymuje konkretne przysporzenie majątkowe, bo gdyby nie pokrycie wydatku na szkolenie przez spółkę, musiałby ponieść taki koszt z własnych środków. Wyjątkiem od powyższej zasady jest sytuacja, gdy zarządzający został zobowiązany (np. w ramach zawartej umowy) do obowiązkowego uczestnictwa w konkretnych szkoleniach” (interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, nr 0115-KDIT2-1.4011.216.2017.3.MST).

ZWOLNIENIE DLA PRACOWNIKÓW

Fiskus nie wymagał też pobierania podatku od menedżera, który brał udział, na koszt spółki, w branżowym kongresie, konferencji oraz szkoleniu. Zgodził się, że wydatek został poniesiony w interesie spółki, tj. w celu prawidłowego wykonywania zadań menedżera (interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, nr 0115-KDIT2-2.4011.373.2017.1.HD).

Problemów z rozliczaniem wydatków na dokształcanie nie powinni mieć pracownicy. Ustawa o PIT zwalnia bowiem z podatku wartość świadczeń przyznanych zgodnie z odrębnymi przepisami przez pracodawcę na podnoszenie kwalifikacji zawodowych (art. 21 ust. 1 pkt 90).

OPINIA

Aleksandra Kasińska-Skiba, doradca podatkowy, radca prawny, menedżer w ALTO

Trudno się zgodzić z argumentem, że menedżer uczestniczący w szkoleniu ma przychód, gdyż uzyskuje wiedzę, którą może wykorzystać po odejściu ze spółki. Takie założenie prowadzi bowiem do wniosku, że przychodem jest każde doświadczenie, które gdzieś zdobywamy. To zdecydowanie zbyt daleko idąca teza. Menedżer delegowany na szkolenie związane z zarządzaniem przez spółkę, z którą ma zawartą umowę, działa w jej interesie. Po to się dokształca, aby lepiej wykonywać swoje obowiązki, i to spółka docelowo jest głównym beneficjentem nabytych przez niego umiejętności. To, że udział w szkoleniu podnosi kwalifikacje menedżera, nie oznacza jednocześnie, że uzyskuje on przychód podlegający opodatkowaniu.

link: http://www.rp.pl/Podatek-dochodowy/302239928-PIT-opodatkowanie-szkolen-menedzera.html

ALTO partnerem viem.pl

Viem.pl to portal tworzony przez ekspertów, naukowców, specjalistów TFI oraz praktyków na co dzień pracujących w Vienna Life.

Celem platformy jest dostarczenie rzetelnych, merytorycznych, a przy tym napisanych w przystępny sposób informacji na temat finansów każdemu, niezależnie od zasobności posiadanego portfela.
Na portalu udostępniane są informacje rynkowe, materiały edukacyjne oraz komentarze specjalistów, a wszystko podane w prosty i ciekawy sposób.

ALTO oraz viem.pl wspierają w zrozumieniu zagadnień finansowych i podatkowych, a także w praktycznym wykorzystaniu zdobytej wiedzy. Zapraszamy do lektury naszych artykułów na www.viem.pl!

Jak Polacy rozliczają PIT – online czy w urzędzie?

Rozliczenie z fiskusem nikogo nie ominie. Należy to zrobić każdego roku do końca kwietnia. Choć z roku na rok rośnie odsetek osób, które składają zeznanie podatkowe przez internet, nadal znaczna grupa podatników lubi odwiedzać urzędy skarbowe.

Tylko w 2017 roku rozliczenia dokonało ogółem 20,26 mln podatników. 80 proc. z nich wypełniło deklaracje PIT-37 – 16,3 mln osób. Ponad 9,67 mln formularzy PIT-37 złożono kanałami elektronicznymi. Z roku na rok liczba podatników, rozliczających się przez internet rośnie – w 2016 roku była ona niższa o 1,3 mln, a w porównaniu z 2013 wzrosła blisko trzykrotnie.

Taki trend nie jest niespodzianką – wskazuje Paweł Fałkowski, partner i doradca podatkowyALTO – złożenie zeznania elektronicznie jest najmniej czasochłonną metodą rozliczenia, nie wiąże się też z dodatkowymi opłatami jak np. wysyłka zeznania pocztą.

W marcu 2017 roku wprowadzono możliwość zlecenia urzędowi skarbowemu przygotowania zeznania rocznego PIT. By rozliczenia dokonał za nas urząd, konieczne jest złożenie wniosku PIT-WZ do 15 kwietnia – po tej dacie podatnik może rozliczyć się wyłącznie sam. Wniosek PIT-WZ można przekazać urzędowi skarbowemu jedynie elektronicznie. W poprzednim roku z tej możliwości skorzystało 27 417 podatników.

• Już prawie połowa podatników rozlicza się online

Według badania CBOS, przeprowadzonego w pierwszej połowie 2017 roku na zlecenie Ministerstwa Finansów, Polacy najczęściej składali swoje zeznania podatkowe elektronicznie (48 proc.). Nieco mniej ankietowanych zadeklarowało, że robi to osobiście w urzędzie (37 proc.) lub wysyła PIT pocztą (8 proc.). Od 2011 r. odsetek osób składających roczne PIT-y w urzędzie zmalał o połowę. Sześciokrotnie wzrósł za to odsetek podatników, które decydują się na wysyłkę zeznań drogą elektroniczną.

• Rozliczenia PIT nam nie straszne

Dla 62 proc. ankietowanych przygotowanie rocznego zeznania podatkowego było łatwe. Jedna piąta określiła to jako trudne (21 proc.), a blisko co piąty nie ma wyrobionego zdania na ten temat (17 proc.). W porównaniu z poprzednim rokiem zwiększyła się liczba osób, dla których rozliczenie PIT-u nie stworzyło większych problemów (o 8 punktów proc.).

• Co najczęściej odliczamy od dochodu?

Według danych Ministerstwa Finansów Polacy najczęściej odliczają składki na ubezpieczenia społeczne (54,64% podatników, kwota odliczenia 65 mld zł), wydatki na cele rehabilitacyjne (4,42% podatników, 2,5 mld zł), darowizny (382,66 mln zł) oraz i internet (152,7 mln zł).

W wielu przypadkach podatnicy mają obowiązek płacenia składki na ubezpieczenia społeczne, a z tym wiąże się uprawnienie do ich odliczenia od dochodu – zwraca uwagę Paweł Fałkowski – nie jest to zatem zaskakujące, że jest to najpopularniejsze odliczenie. Jednocześnie można spodziewać się, że kwota odliczeń z tytułu wydatków na cele rehabilitacyjne w 2018 r. wzrośnie z uwagi na wprowadzenie bardziej liberalnych przepisów – dodaje ekspert.

Źródła:

To musisz wiedzieć zanim wypełnisz PIT za 2017 r.

• Uwzględnij wszystkie uzyskane dochody

W swoim rozliczeniu uwzględnić należy wszystkie uzyskiwane dochody, nie tylko związane z wykonywaną pracą. W większości wypadków uzyskany przychód będzie dokumentowany informacją, którą uzyskasz od płatnika albo innego podmiotu. Takie informacje przekazywane są np. na formularzu PIT-11, PIT-40A lub PIT-8C.

Pamiętaj, że dochody osiągane za granicą również mogą podlegać wykazaniu w krajowym rozliczeniu, a nawet być opodatkowane w Polsce. W takiej sytuacji, analizować trzeba nie tylko przepisy krajowe, ale także umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, które Polska zawarła z wieloma krajami.

Odrębne zasady rozliczenia dotyczą przychodów z kapitałów pieniężnych, do których zaliczają się np. przychody z udziału w funduszach kapitałowych, dywidend czy z odpłatnego zbycia udziałów (akcji) oraz papierów wartościowych. Tutaj w zależności od przypadku podatek będzie pobierany przez płatnika albo zaistnieje obowiązek samodzielnego rozliczenia.

• Wybierz prawidłowy formularz do rozliczenia

Większość podatników dokonuje rozliczenia na elektronicznych formularzach. Rodzaj właściwego formularza ustala się biorąc pod uwagę źródła przychodów oraz sposób ich opodatkowania.

Ważne, aby zastosować wariant formularza obowiązujący w rozliczeniu za 2017 r., a nie za wcześniejsze lata.
Możesz rozliczyć się samodzielnie lub zawnioskować do urzędu skarbowego o przygotowanie wstępnego rozliczenia podatkowego za 2017 r. By rozliczenia dokonał za nas urząd, konieczne jest złożenie wniosku PIT-WZ do 15 kwietnia – po tej dacie podatnik może rozliczyć się wyłącznie sam. Wniosek PIT-WZ można przekazać urzędowi skarbowemu jedynie elektronicznie.

Jeżeli jesteś pracownikiem to pamiętaj, że rozliczenia za 2017 r. nie dokona za Ciebie pracodawca. W tym roku nie można już bowiem rozliczyć się w deklaracji PIT-40 – podkreśla Paweł Fałkowski, partner i doradca podatkowy w ALTO.

• Dolicz dochody dzieci

Przygotowując rozliczenie za rok 2017 r. należy pamiętać o dochodach małoletnich (niepełnoletnich) dzieci.
Przychody dzieci z pracy, stypendiów oraz przedmiotów oddanych dzieciom do swobodnego użytku, nie są doliczane do zeznania rodziców, ale wykazywane w odrębnym zeznaniu sporządzonym w imieniu dziecka.
Pozostałe dochody osiągane przez dzieci rozlicza się łącznie z dochodami rodziców i wykazuje w załączniku PIT/M do zeznania PIT-36. Nawet jeżeli sami rodzice nie rozliczają się na formularzu PIT-36, to są zobowiązani do złożenia oddzielnego formularza PIT-36 z uwzględnieniem tych dochodów.

Aleksandra Kasińska-Skiba, zwraca uwagę, że w takim wypadku, w roku, w którym dziecko osiąga 18 rok życia, przychody z okresu przed ukończeniem tego wieku dolicza się do przychodów rodziców, a pozostałe dochody dziecko rozlicza samodzielnie na własnej deklaracji.

Jeżeli małżonkowie składają wspólne rozliczenie, to dochody małoletnich dzieci dolicza się do łącznych dochodów obojga małżonków.

Alimenty na rzecz dzieci są co do zasady zwolnione z podatku PIT i nie wykazuje się ich w rocznym rozliczeniu podatkowym.

• Uwzględnij kwotę wolną od podatku

Z kwoty wolnej od podatku skorzystać mogą jedynie podatnicy rozliczający się według skali podatkowej (18%, 32%). Jej wysokość uzależniona została od wartości podstawy opodatkowania, czyli przychodu pomniejszonego o koszty jego uzyskania, ulgi podatkowe oraz o zapłacone przez podatnika w danym roku składki na ubezpieczenie społeczne.

Na zmianach wprowadzonych od 2017 r. zyskają podatnicy osiągający najniższe dochody (czyli poniżej 11 000 zł). Natomiast zmianę na niekorzyść odczują podatnicy o najwyższych zarobkach przekraczających 85 528 zł. Sytuacja nie zmienia się dla osób o dochodach pomiędzy 11 000 zł a 85 528 zł.

Zmiana kwoty wolnej to zmiana kwoty zmniejszającej podatek, którą podatnicy uwzględnią w swoim rozliczeniu za 2017 r. Szczegółowe informacje dotyczące kwoty zmniejszającej podatek zawiera poniższa tabela.
Kwota zmniejszająca podatek – po zmianach kwoty wolnej w 2017 r.

Podstawa opodatkowania  <6 600 zł 6 600,01 – 11 000 zł 11 000,01 – 85 528 85 528,01 – 127 000 zł >127 000,01 zł
Kwota zmniejszająca podatek  1 188 zł 1 188 – 556,02 zł 556,02 zł 556,02 – 0 zł 0 zł

Zmienione zasady ustalania kwoty wolnej od podatku powodują, że zarabiający do 6600 zł nie zapłacą podatku w ogóle, inni natomiast mogą zapłacić podatek od każdej zarobionej złotówki – zauważa Aleksandra Kasińska-Skiba, menedżer i doradca podatkowy w ALTO.

• Zmniejsz podatek rozliczając się z małżonkiem albo stosując ulgę

Rozliczenie z małżonkiem / z dzieckiem

Najpopularniejszym sposobem na obniżenie podatku wciąż pozostaje wspólne rozliczenie z małżonkiem. „Złożenie wspólnego PITu” jest najkorzystniejsze dla małżeństw, w których jeden z małżonków osiąga znacznie niższe dochody do drugiego lub nie osiąga ich wcale.

Możliwość preferencyjnego, wspólnego rozliczenia dotyczy jedynie małżonków, którzy pozostawali w związku małżeńskim i między którymi istniała wspólność majątkowa przez cały rok podatkowy.

Wspólne rozliczenie nie jest możliwe, jeżeli któryś z małżonków w roku podatkowym korzystał z opodatkowania podatkiem liniowym (19%), ryczałtem ewidencjonowanym lub kartą podatkową.

Możliwe jest również wspólne rozliczenie z dzieckiem przez osobę samotnie je wychowującą.

Ulga na dzieci

Z ulgi na dzieci mogą skorzystać podatnicy, którzy sprawują władzę rodzicielską nad dzieckiem, rodzice zastępczy oraz prawni opiekunowie mieszkający z dzieckiem. Wspólne rozliczenie rodzica z dzieckiem nie wyklucza stosowania ulgi prorodzinnej.

Atrakcyjność ulgi na dziecko wynika z możliwości odliczenia kwoty tej ulgi od obliczonej kwoty podatku. Wysokość ulgi zależy od liczby dzieci oraz wysokości osiąganych dochodów. Rodzice tracą prawo do ulgi, gdy dziecko osiągnie 25 rok życia, weźmie ślub, czy też zakończy naukę. Odliczeniu podlega kwota za każdy miesiąc, za który przysługiwało prawo do skorzystania ulgi. Zatem w przypadku nabycia bądź utraty prawa do ulgi w trakcie roku, kwota odliczenia ulega proporcjonalnemu zmniejszeniu w skali roku.

Jeżeli dochód dziecka przekroczy 3 089 zł rodzice nie będą mieli prawa do skorzystania z ulgi.

Ulga na internet

Odliczenie z tytułu ulgi na internet przysługuje jedynie w rozliczeniach podatkowych w dwóch następujących po sobie latach – pod warunkiem, że podatnik wcześniej nie korzystał z tego odliczenia.

W 2017 r. z tej ulgi skorzystają podatnicy, którzy nigdy wcześniej z niej nie korzystali lub po raz pierwszy uwzględnili ją w zeznaniu za 2016 r. Maksymalna kwota odliczenia z tytułu wydatków na internet to 760 zł w skali roku.

Ulga rehabilitacyjna

Ulga rehabilitacyjna uległa w 2017 r. zmianie w zakresie odliczenia wydatków na używanie samochodu. Aktualnie prawo do korzystania z ulgi dotyczy osób niepełnosprawnych bez obowiązku posługiwania się ściśle określonym rodzajem niepełnosprawności oraz osób mających na utrzymaniu niepełnosprawnych. Odliczyć można nie więcej niż 2 280 zł. Dotychczas wydatki na samochód mogły odliczać wyłącznie osoby zaliczane do I i II grupy inwalidzkiej i tylko na cele związane z koniecznym dojazdem na zabiegi – komentuje Paweł Fałkowski – oba ograniczenia zostały aktualnie zniesione.

Darowizna na cele krwiodawstwa

Od dochodu można odliczyć darowiznę w wysokości iloczynu kwoty rekompensaty i litrów oddanej krwi lub równoważnej ilości jej składników. Przykładowo, za 1 litr pobranej krwi wartość rekompensaty to 130 zł.

Darowizna na cele pożytku publicznego lub kultu religijnego

Darowizny na cele pożytku publicznego lub kultu religijnego podlegają odliczeniu w kwocie dokonanej darowizny, łącznie nie więcej jednak niż w wysokości stanowiącej 6% dochodu uzyskanego w danym roku podatkowym. Ograniczenie nie dotyczy darowizny na cele charytatywno-opiekuńcze kościoła.

• Przekaż 1% podatku na organizacje pożytku publicznego

Jak co rok podatnicy mają możliwość przekazania 1% swojego podatku na organizacje pożytku publicznego. Dla podatnika nie wiąże się to z żadnym obciążeniem finansowym. Dzięki wybraniu w deklaracji organizacji pożytku publicznego, kwota 1% podatku wędruje bezpośrednio z budżetu państwa do wybranej organizacji.

Więcej o tym jak przekazać 1% podatku na szczytny cel, przeczytasz w https://www.viem.pl/pl/twoje-finanse/jak-przekazac-1-proc-podatku-na-szczytny-cel

Jak przekazać 1 proc. podatku na szczytny cel?

Polacy coraz chętniej przekazują 1 proc. swojego podatku na organizacje pożytku publicznego (OPP). Podczas rozliczania PIT za 2016 rok co drugi podatnik postanowił wesprzeć różnego rodzaju fundacje czy stowarzyszenia. Sprawdź, jak można to zrobić w tym roku.

Według danych Ministerstwa Finansów 50 proc. podatników zdecydowało się w ubiegłym roku przekazać 1 proc. swojego podatku na jedną z 8 238 OPP. Łączna wartość tego wsparcia wyniosła 660,2 mln złotych. Dla porównania w 2016 roku stanowiła ona 619,1 mln złotych, a w 2004 roku, kiedy to pierwszy raz można było pomóc OPP w ten sposób – 10,4 mln złotych. Średnia wartość datku wyniosła natomiast 49 złotych.
Jak wskazuje Paweł Fałkowski, partner i doradca podatkowy w ALTO, podatnicy coraz chętniej wspierają organizacje pozarządowe. Zaangażowanie na poziomie 50 proc. to jednak nie jest dużo biorąc pod uwagę, że przekazanie 1 proc. podatku nic nas nie kosztuje. Są to bowiem środki potrącane z kwoty podatku, którą i tak musimy zapłacić.

• Komu pomagamy

W badaniu CBOS, przeprowadzonym w maju 2017 roku, 45 proc. Polaków deklaruje, że przekazuje 1 proc. organizacjom, które pomagają konkretnym osobom, znanym im osobiście bądź ze słyszenia.

W wykazie 30 organizacji, które w 2017 roku otrzymały największe wsparcie finansowe, przygotowanym przez Ministerstwo Finansów, dominują jednostki pomagające ludziom w chorobie lub złej sytuacji życiowej. Wśród największych beneficjentów jest niezmiennie Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą”. W poprzednim roku łączna wartość uzyskanych środków wyniosła 149 mln złotych. Na drugim miejscu znalazła się Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko” (29,6 mln złotych). Trzecie miejsce to Avalon – Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym, która zebrała 27,8 mln złotych.

W wykazie znalazły się także 2 organizacje pomagające zwierzętom (Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ „Animals” otrzymało 4,8 mln złotych, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce – 3,7 mln złotych), a także Związek Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej z sumą 4 mln złotych.
Aleksandra Kasińska-Skiba, menedżer i doradca podatkowy w ALTO, zwraca uwagę, że wspierając daną organizację mamy większy wpływ na to, jak płacony przez nas podatek zostanie spożytkowany. Organizacji jest tak dużo, że można mieć właściwie gwarancję, że uda się wybrać taką, która wspiera ważne dla nas inicjatywy. Środki nie trafiają do rozdysponowania w ramach budżetu państwa, ale finansują bezpośrednio to, co chcemy.

• Jak przekazać 1% podatku na szczytny cel?

Wystarczy w deklaracji podatkowej, w przeznaczonych do tego rubrykach (np. część J formularza PIT-37 „Wniosek o przekazanie 1% podatku należnego na rzecz organizacji pożytku publicznego (OPP)”) wpisać nazwę oraz numer KRS OPP, którą postanawiamy wesprzeć. W tym roku ich lista powiększyła się do 8 517, a można ją znaleźć na stronie www Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jeżeli rozliczamy się elektronicznie, system sam wyliczy maksymalną kwotę wsparcia. Natomiast przy wypełnianiu formularza ręcznie, należy obliczyć 1 proc. podatku i zaokrąglić tę liczbę w dół do pełnych dziesiątek. Przekazywana kwota może być niższa, ale nie może przekroczyć 1 proc. naszego podatku.

Mamy też możliwość wsparcia konkretnego działania bądź podopiecznego danej fundacji. Wystarczy wówczas uzupełnić odpowiednią rubrykę w zeznaniu (np. część K „Informacje uzupełniające”,poz. 139 – 141 w PIT-37). Możemy też wyrazić zgodę na przekazanie naszych danych osobowych oraz informacji o kwocie okazanego wsparcia do OPP. Niektóre z organizacji kontaktują się ze swoimi darczyńcami i dziękują za przekazane środki.
Przekazanie 1 proc. podatku nie jest trudne ani nie wymaga wielu dodatkowych czynności – Warto zatem, wypełniając w tym roku zeznanie podatkowe, rozważyć wsparcie organizacji, które zajmują się tym, co chcielibyśmy wspomóc lub docenić.

https://www.viem.pl/pl/twoje-finanse/jak-przekazac-1-proc-podatku-na-szczyty-cel

10 najbardziej kontrowersyjnych wyroków w sprawach podatkowych

Z ponad 27 tysięcy wyroków Zespół ALTO wybrał 10 najbardziej kontrowersyjnych wyroków, które istotnie wpływają na poziom obciążeń podatkowych podatników. Każdy wyrok został skomentowany przez eksperta z ALTO. Zapraszamy do lektury.

ALTO 10 najbardziej kontrowersyjnych wyroków 2017