Ważne teraz

Poznaj najnowsze rozwiązania: system kaucyjny, podatek od nieruchomości, benchmarki  i wiele innych!

Poznaj najnowsze rozwiązania: system kaucyjny, podatek od nieruchomości, benchmarki  i wiele innych!

Przygotuj się na JPK CIT! Wybierz kompleksowe wsparcie w zakresie podatków, księgowości i technologii.

Przygotuj się na JPK CIT! Wybierz kompleksowe wsparcie w zakresie podatków, księgowości i technologii.

Szereg wyróżnień w rankingach ITR World Tax oraz ITR World TP 2024/2025

Szereg wyróżnień w rankingach ITR World Tax oraz ITR World TP 2024/2025

ALTO x mLeasing – wsparcie firm z sektora MŚP w zielonej transformacji

ALTO x mLeasing – wsparcie firm z sektora MŚP w zielonej transformacji

Historia podatku majątkowego, który przebrał się za dochodowy: czyli podatkowy Czerwony Kapturek

Główny bohater tej historii, czyli podatek od nieruchomości komercyjnych funkcjonuje w polskim prawie podatkowym już od niespełna roku. Wszyscy jesteśmy świadomi jego obecności (podobnie jak każdy wie, że w lesie czają się agresywne wilki), wiemy także, jakie są określone przez ustawodawcę kryteria kwalifikujące podatników do jego zapłaty.Gwoli przypomnienia, opodatkowaniu podlega przychód odpowiadający wartości środka trwałego sklasyfikowanego jako:

  • centrum handlowe;
  • dom towarowy;
  • samodzielny sklep i butik;
  • inny budynek handlowo-usługowy;
  • budynek biurowy;

którego wartość przekracza 10 000 000 złotych. Obowiązek podatkowy spoczywa zarówno na właścicielu, jak i współwłaścicielu nieruchomości.Mogłoby się wydawać, że podatnicy, wprawdzie z westchnieniem bólu, ale jednak zaadoptowali się do obowiązku odprowadzania nowej daniny. Ci, którzy mają nieruchomości o wartości przekraczającej nakreślony przez ustawodawcę próg, zgodnie z przepisami odprowadzają comiesięczną składkę. Pozostali właściciele nieruchomości, zadowoleni z braku dodatkowych obciążeń śpią spokojnie. Niestety, jak to w baśniach bywa, tutaj następuje niespodziewany zwrot akcji: ustawodawca ogłasza nowelizację ustaw o podatkach dochodowych. Proces legislacyjny dobiega końca, Senat akceptuje treść ustawy, nowelizacja zostaje podpisana przez Prezydenta, a wilk kładzie się do łóżka i czeka na Czerwonego Kapturka… to znaczy, na podatnika.

…Co robi wilk w babcinym łóżku?

To, co w całej tej historii jest najbardziej zastanawiające to fakt, że ani ustawodawcy, nie dziwi umieszczenie wśród podatków dochodowych podatku katastralnego.

Ustawy o CIT i PIT mają co do zasady regulować opodatkowanie dochodu. W przypadku podatku od nieruchomości komercyjnych przedmiotem opodatkowania nie jest to, jaki przychód uzyskuje podatnik, a wartość nieruchomości. Powstaje pytanie, dlaczego podatek majątkowy grasuje wśród podatków dochodowych? Dlaczego ustawodawca nie wprowadził go przykładowo poprzez znowelizowanie ustawy o podatku od nieruchomości, który zarówno konstrukcyjnie, jak i przedmiotowo jest niemalże identyczny? Wiele pytań, zero odpowiedzi.

Babciu, a czemu masz takie wielkie oczy? Żeby widzieć więcej podmiotów do opodatkowania!

Najistotniejszą zmianą wprowadzoną przez ustawodawcę jest sposób obliczania progu wartości nieruchomości, wynoszącego, jak wcześniej wspomniałem, 10 000 000 złotych. Dotychczas próg ten stosowany był per budynek. Tym samym, nie tak łatwo było zostać uznanym za smakowitą przez naszego wilka. Podatnik był zobowiązany (w zasadzie do 31.12.2018 wciąż jest) do zapłaty podatku jedynie kiedy wartość posiadanego przez niego budynku przekroczyła 10 000 000 PLN. Bez znaczenia była (i jest) ilość budynków, których właścicielem jest podatnik. Można powiedzieć, że wilk był zainteresowany jedynie tym Kapturkiem, który miał w swoim koszyczku największy kawałek ciasta dla Babci.

Nowelizacja zmienia sposób postrzegania Kapturka przez wilka – od tego momentu, nie jest ważna wielkość kawałka ciasta, ale cały koszyczek, pełen apetycznych wypieków… Znowelizowane przepisy nakazują stosowanie progu 10 000 000 PLN nie per budynek, a per podatnik. Oznacza to, że jeżeli jesteś posiadaczem 11 wynajętych nieruchomości, o wartości 1 miliona PLN  to począwszy od 1 stycznia 2019 roku będziesz zobowiązany do zapłaty podatku.Od sumy wartości wszystkich nieruchomości komercyjnych będziemy odejmować wartość 10 000 000 PLN i otrzymaną nadwyżkę przemnażać przez stawkę wskazaną w ustawie. Tak otrzymaną wartość zaliczki należy uiścić na konto naszego wygłodniałego wilka, czyli fiskusa.

Jak już wspominałem, wilk nie jest już zainteresowany tylko ciastem – ma na oku cały koszyk, wobec tego opodatkowaniu nie podlegają jedynie wymienione powyżej typy środków trwałych, zaś wszystkie środki trwałe będące budynkami oddane w całości lub w części do użytkowania na podstawie umowy najmu, dzierżawy albo innej podobnej do nich umowy. Wilkowi jest już bez różnicy, jakie ciasto zje, bo wszystkie dla niego są smakowite.

Zatem Kapturku, sprawdź co masz w swoim koszyczku i ile jest on łącznie wart, bo być może właśnie znalazłeś się na celowniku wilka…

Babciu, a czemu masz takie duże zęby? Żeby odgryźć dwa razy więcej podatku!

To co budzi największe kontrowersje to fakt, że po wprowadzeniu nowelizacji wilk zaatakuje dwukrotnie. Nie zapominajmy, że budynki wykorzystywane w działalności gospodarczej podatnika podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości od powierzchni według stawki dużo wyższej, niż ta przeznaczona dla budynków niekomercyjnych. Od początku 2019 r. te same budynki mogą podlegać również opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości komercyjnych (oczywiście po spełnieniu odpowiednich kryteriów). W efekcie mamy jeden przedmiot opodatkowania, tj. budynek, który podlega dwóm podatkom majątkowym: od nieruchomości i od nieruchomości komercyjnych.

Czekając na myśliwego. Czy na tego wilka jest sposób?

Sam ustawodawca wskazuje nam (po części) możliwości ograniczenia negatywnych skutków opodatkowania nieruchomości podatkiem od nieruchomości komercyjnych. Pierwsza wynika z samej treści ustawy, jednak jak to z treścią ustawy bywa- jest dość skomplikowana…

Chodzi tu o możliwość pomniejszenia zaliczki na podatek dochodowy (CIT) o wartość zaliczki na podatek dochodowy w przypadku, kiedy jej wartość jest niższa niż wartość zaliczki CIT. Brzmi to (delikatnie rzecz ujmując) dość skomplikowanie, więc posłużymy się prostym przykładem:

Wartość zaliczki na CIT: 500 PLN

Wartość podatku od nieruchomości komercyjnych: 400 PLN

W takiej sytuacji podatnik ma prawo do obniżenia zaliczki na CIT o wartość podatku od nieruchomości, czyli w efekcie uzyskuje korzyść w postaci obniżenia zaliczki na CIT do wartości 100 PLN. Co jednak w przypadku, gdy wartość podatku od nieruchomości przewyższa wartość zaliczki na CIT? Użyjmy wartości z powyższego przykładu, jednak tym razem zamieńmy je miejscami:

Zaliczka na CIT: 400 PLN

Podatek od nieruchomości komercyjnych: 500 PLN

Podatnik wciąż ma prawo do obniżenia wartości zaliczki na CIT o wartość podatku od nieruchomości komercyjnych, zatem 400-500 = -(100). W efekcie zobowiązany jest do uiszczenia 100 zł tytułem podatku od nieruchomości komercyjnych. Konsekwencją tego jest wzrost wartości jego zobowiązania podatkowego..

Spokojnie. Jak wiadomo, każda bajka ma przecież pozytywne zakończenie, podobnie i tu ustawodawca dopuszcza możliwość zwrotu kwoty zapłaconego podatku od nieruchomości komercyjnych obliczonego zgodnie z przykładem nr 2: chciałoby się przyklasnąć z zachwytu… ale niekoniecznie. Zwrot podatku możliwy jest tylko wtedy kiedy organ podatkowy nie stwierdzi nieprawidłowości w zeznaniu podatkowym złożonym przez podatnika – oznacza to, że aby otrzymać zwrot podatku, musimy tak naprawdę zaprosić fiskusa na kontrolę.

Szczęśliwe zakończenie?

Podatek od nieruchomości komercyjnych to niewątpliwie trudny orzech do zgryzienia dla podatników. Transformacja, jaką przeszedł pod wpływem nowelizacji wcale nie ułatwia zadania, a może nawet ten proces utrudnić.  Efektem powyższego jest obciążenie podatników dodatkowym zobowiązaniem, które w niektórych przypadkach może osiągać znaczące wartości.

Zaproponowane w treści ustawy formy rozliczenia podatku również nie są dla podatnika w 100% korzystne, zatem powstaje pytanie: czy jest jakiś sposób na uchronienie się przed negatywnymi konsekwencjami wprowadzanej nowelizacji ? Jest. Jednak jak w każdej bajce, musimy pozostawić pewien element …tajemniczości.

ALTO partnerem Investment Research Marketplace and Fintech Dragons’ Day

ALTO zostało partnerem Investment Research Marketplace and Fintech Dragons’ Day, który odbędzie się 13 grudnia w Bobo Coworking przy ulicy Prostej 70 w Warszawie.  Dla zdobywców trzech pierwszych miejsc w konkursie Dragon’s Day Fintech Startup Competition postanowiliśmy ufundować nagrody w postaci trzydziestu godzin doradztwa prawnego, o łącznej wartości ponad 13.000 złotych!

I. miejsce – 15 godzin wsparcia prawnego,

II. miejsce – 10 godzin wsparcia prawnego,

III. miejsce – 5 godzin wsparcia prawnego.

Czym jest inicjatywa Dragon’s Day?

Masz fajny startup? Wiesz czym jest FinTech i masz pomysł na rozwój w tym obszarze? A zatem to wydarzenie jest właśnie dla Ciebie, zaś nasza nagroda z pewnością pomoże Twojemu start-up’owi zyskać stabilny grunt prawny do dalszego rozwoju.Więcej informacji na temat wydarzenia można zasięgnąć pod linkiem:

FinTech Trends

Wsparcie dla zwycięzców obejmować będzie doradztwo prawne w ramach dedykowanych obszarów:

  • Wsparcie w zakresie prawa korporacyjnego (tzw. corporate compliance, corporate governance) – wskazówki i porady co do bieżącego funkcjonowania podmiotu, ew. co do przygotowania podmiotu i wspólników do przekazania informacji o podmiocie potencjalnym inwestorom.
  • Analiza wzorca/wzorców umów kluczowych dla start-up’u w komercjalizacji swojego pomysłu biznesowego.
  • Analiza ram współpracy z kluczowym personelem – wzorcowych umów o pracę, umów o współpracy oraz umów o zakazie konkurencji.
  • Analiza ujęcia od strony prawnej kluczowych dla start-up’u praw własności intelektualnej i know-how.

Wsparcie prawne start-up’u może także polegać na przeprowadzeniu badania świadomości prawnej spółki zwycięzcy (tzw. legal healthcheck) obejmującego:

  • Przegląd wewnętrznych dokumentów korporacyjnych prowadzonych przez Spółkę (umowa spółki, księga udziałów, protokoły posiedzeń organów) odnośnie świadomości podstawowych obowiązków korporacyjnych,
  • Przeprowadzenie wywiadu/ankiety w celu identyfikacji obszarów, wymagających dokładniejszej weryfikacji od strony prawnej,
  • Podsumowanie wniosków płynących z zebranych informacji w formie krótkiego zestawienia wyników i rekomendacji.

Zniesienie limitu składek ZUS: Co dalej?

 Tego typu rozwiązanie stanowi swoistego rodzaju tamę, zabezpieczającą ZUS przed wypłatą bardzo wysokich świadczeń w nadchodzących latach. Zgodnie z zamiarem ustawodawcy, zmiana miałaby spowodować redystrybucję dochodów zgodnie z zasadą solidarności społecznej. Trzeba jednak wskazać, że jest to broń obosieczna: z jednej strony, szacunkowy wzrost dochodów budżetowych po zmianie przepisów będzie wynosił 7 miliardów złotych, z drugiej zobowiązuje ZUS do wypłaty znacznie wyższych świadczeń w przyszłości.Zmiana dotknęłaby przede wszystkim wykwalifikowanych specjalistów oraz członków organów nadzorczych i zarządczych, a także firmy, które osiągają najwyższe przychody. Istnieje ryzyko, że pociągnęłoby to za sobą konieczność redukcji etatów, przejścia osób pełniących stanowiska kierownicze na własną działalność gospodarczą lub odczuwalny odpływ kapitału pracowniczego za granicę. W praktyce, zmiana pociąga także za sobą osłabienie pozycji Polski jako dobrego środowiska inwestycyjnego. Z badań, które przeprowadziła Amerykańska Izba Handlowa wynika, że zniesienie limitu składek dotknie od 20 do 35% zatrudnionych, zaś w sektorze B+R może to być znacznie wyższy procent: pomiędzy 60 a 100% pracowników. Warto zastanowić się, czy obejmie to pracowników naszego przedsiębiorstwa oraz jakie kroki należy podjąć.

Odszkodowanie za opóźniony lub odwołany lot

Przedmiotowe Rozporządzenie ma zastosowanie do pasażerów odlatujących z portu lotniczego na terytorium Unii Europejskiej, a także tych, którzy odlatują z lotniska znajdującego się w państwie trzecim i lądują na lotnisku na terytorium Unii Europejskiej, jeżeli przewoźnik jest przewoźnikiem unijnym. Warto zaznaczyć, że przepisy nie rozróżniają pasażerów na podróżujących klasą biznes czy ekonomiczną, korzystających z usług linii tradycyjnych, tanich czy lotów czarterowych – na gruncie Rozporządzenia wszyscy podróżujący mają równe prawa.

Zgodnie z art. 6 Rozporządzenia, w przypadku opóźnienia pasażerowi przysługuje pomoc ze strony przewoźnika. W każdym przypadku pomoc ta przybiera formę posiłków oraz napojów w ilościach adekwatnych do czasu oczekiwania oraz m.in. możliwości wykonania dwóch bezpłatnych rozmów telefonicznych, przesyłek faksowych lub e-mailowych, natomiast gdy oczekiwany czas odlotu nastąpi co najmniej 1 dzień po terminie poprzednio zapowiedzianego lotu – pasażerowi przysługuje zakwaterowanie w hotelu oraz transport pomiędzy lotniskiem a miejscem zakwaterowania, zaś gdy opóźnienie wynosi co najmniej 5 godzin – pasażer ma prawo wybrać pomiędzy zwrotem pełnego kosztu biletu za część lub części nie odbytej podróży oraz za część lub części już odbyte (o ile lot nie służy już celowi związanemu z pierwotnym planem) wraz z lotem powrotnym do pierwszego miejsca odlotu. Należy pamiętać, że pomoc ta oferowana jest w ramach limitów czasowych określonych w Rozporządzeniu i w zależności od długości trasy.

Mimo, że z Rozporządzenia nie wynika explicite możliwość ubiegania się o odszkodowanie w przypadku opóźnienia lotu, Trybunał Europejski (dalej: „Trybunał”) uznał, że pasażer, którego lot został odwołany oraz ten, którego lot jest opóźniony, ponoszą analogiczną szkodę, polegającą na stracie czasu. W wyroku z dnia 19 listopada 2009 roku w połączonych sprawach C-402/07 i C432/07 Sturgeon i inni, Trybunał opierając się na zasadzie równego traktowania orzekł, że pasażerowie, którzy dotarli do miejsca docelowego z opóźnieniem wynoszącym co najmniej 3 godziny, mają prawo do takiego samego odszkodowania co pasażerowie, których lot został odwołany.

Rozporządzenie w art. 2 pkt l definiuje pojęcie „odwołanie” jako sytuację, gdy uprzednio planowany lot, na który zostało zarezerwowane przynajmniej jedno miejsce nie odbył się. Ponadto, odwołanie obejmuje również przypadki, w których lot został przekierowany, a także gdy samolot wystartował, ale z jakiegoś powodu musiał zawrócić do portu. W przypadku odwołania lotu, podobnie jak ma to miejsce przy opóźnieniu, pasażer również ma prawo do zwrotu należności, zmiany planu podróży lub powrotu, a także opieki ze strony przewoźnika (art. 5 Rozporządzenia).

Należy pamiętać, że niezależnie od powyżej wymienionych form pomocy pasażer, którego lot został odwołany, ma prawo do odszkodowania tylko w sytuacji, gdy nie został poinformowany o odwołaniu z odpowiednim wyprzedzeniem (art. 5 ust 1 pkt c Rozporządzenia), o ile przewoźnik nie dowiedzie, że odwołanie lotu było spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.
Co istotne, Trybunał w ww. wyroku uznaje, że nie można co do zasady przyjąć, że miało miejsce opóźnienie lub odwołanie lotu na podstawie komunikatu „opóźniony” lub „odwołany” podanego na lotniskowej tablicy lotów lub informacji udzielonej przez personel przewoźnika lotniczego – z art. 14 Rozporządzenia wynika obowiązek poinformowania, poprzez wręczenie każdemu pasażerowi, którego to dotyczy pisemnej informacji o przepisach na temat odszkodowania i pomocy, w przypadku odwołania lotu lub jego opóźnienia o co najmniej dwie godziny.

Za nadzwyczajne okoliczności, o których mowa powyżej, uważa się destabilizację polityczną, warunki meteorologiczne uniemożliwiające dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwane wady mogące wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajki mające wpływ na działalność przewoźnika, przy czym w ww. orzeczeniu Trybunał wskazał, iż nie może stanowić nadzwyczajnych okoliczności problem techniczny, wykryty podczas obsługi technicznej statku nawet, jeżeli nie wynika ze złej konserwacji maszyny.

Z art. 7 Rozporządzenia wynika, że na wysokość odszkodowania ma wpływ długość trasy i czas opóźnienia, co obrazuje poniższa tabela.

LP Wysokość odszkodowania Długość trasy Czas opóźnienia
Loty wewnątrzwspólnotowe
1. 250 euro poniżej 1.500 km powyżej 2 godzin
2. 400 euro powyżej 1.500 km powyżej 3 godzin
Inne loty
1. 250 euro do 1.500 km powyżej 2 godzin
2. 400 euro od 1.500 km do 3.500 km powyżej 3 godzin
3. 600 euro powyżej 3.500 km powyżej 4 godzin

Jednakże, wysokość odszkodowania może zostać obniżona przez przewoźnika o 50%, jeżeli pasażerowi zaoferowano zmianę planu podróży do miejsca docelowego na alternatywny lot, którego czas przylotu nie przekracza planowego czasu przylotu pierwotnie zarezerwowanego lotu o jednostki czasu określone w art. 7 ust.

W przypadku, gdy lot został odwołany lub opóźniony, a przewoźnik nie wypełnienia zobowiązań wynikających z Rozporządzenia, pasażer może domagać się należnej mu opieki, a gdy to możliwe – wystąpić z wnioskiem o wypłatę odszkodowania. Wniosek o odszkodowanie należy złożyć u przewoźnika (np. za pośrednictwem formularza udostępnionego na stronie internetowej przewoźnika). Przewoźnik powinien wypłacić odszkodowanie niezwłocznie, w formie pieniężnej albo – za zgodą pasażera – może zrekompensować niedogodności w inny sposób, np. poprzez voucher podróżny. Natomiast jeżeli przewoźnik odmówi wypłaty odszkodowania, wówczas pasażer może wystąpić ze skargą na naruszenie przez przewoźnika lotniczego postanowień Rozporządzenia do Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, dołączając do formularza skargi kopie: reklamacji skierowanej do przewoźnika, udzielonej przez niego odpowiedzi, potwierdzenia rezerwacji na dany lot oraz oświadczenie o zgodności wspomnianych kopii z oryginałami. Skargę można złożyć nie wcześniej niż po upływie 30 dni od dnia złożenia reklamacji u przewoźnika, a postępowanie w sprawie kończy się wydaniem przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego decyzji administracyjnej, w której Prezes określa zakres naruszenia i termin jego usunięcia.

Warto pamiętać, że pasażer nie powinien zwlekać z roszczeniem o wypłatę odszkodowania, bowiem roszczenie w stosunku do przewoźnika przedawnia się z upływem roku od dnia przewozu lub dnia, w którym przewóz miał być wykonany, zgodnie z art. 778 kodeksu cywilnego (Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2017 roku, III CZP 111/16, OSNC 2018 nr 1, poz. 5, str. 24).

CIT: Ograniczone koszty wciąż budzą duże wątpliwości

Spółka, która o to spytała, uważała, że maksymalny próg odliczenia od przychodu nadwyżki kosztów finansowania dłużnego określa się jako 3 mln zł plus 30 proc. wskaźnika podatkowej EBITDA.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej stwierdził, że to błędne podejście. Przypomniał, że zgodnie z art. 15c ust. 1 ustawy o CIT podatnicy wyłączają z kosztów uzyskania przychodów koszty finansowania dłużnego (odsetki, opłaty, prowizje, premie, część odsetkową raty leasingowej itd.) w części, w jakiej ich nadwyżka przekracza 30 proc. wskaźnika tzw. podatkowej EBITDA. Definicja tej nadwyżki znajduje się w art. 15c ust. 3 ustawy o CIT. W uproszczeniu jest to kwota, o jaką koszty finansowania dłużnego przekraczają przychody podatnika o charakterze odsetkowym.

– Zatem 30 proc. EBITDA wyznacza limit nadwyżki kosztów finansowania dłużnego nad przychodami odsetkowymi. Przepisu tego nie stosuje się do 3 mln zł kwoty takiej nadwyżki, co wynika z art. 15c ust. 14 – wyjaśnił dyrektor KIS.

Jak to rozumieć, organ podatkowy wyjaśnił na przykładzie:

■ 30 proc. EBITDA jest niższa od 3 mln zł – nadwyżkę kosztów finansowania dłużnego nad przychodami z odsetek można zaliczyć do kosztów podatkowych do 3 mln zł,

■ 30 proc. EBITDA wynosi 4,5 mln zł – każde przekroczenie wartości nadwyżki kosztów finansowania ponad tę kwotę(4,5 mln zł) oznacza, że wartość tego przekroczenia trzeba wyłączyć z kosztów podatkowych.

W sprawie usług niematerialnych wykładnia MF jest całkiem inna – komentuje Piotr Wołkowicz, Menedżer i Radca prawny w ALTO:

Podejście dyrektora KIS jest co najmniej dyskusyjne. Z interpretacji wynika, że podatnicy mogą zaliczać do kosztów podatkowych tylko koszty finansowania dłużnego do wysokości 3 mln zł rocznie albo 30 proc. podatkowej EBITDA, jeśli przekracza ona 3 mln zł.

Jest to dla podatników niekorzystne, gdyż przepisy mogą być interpretowane również w ten sposób, że do kosztów zaliczana jest kwota 3 mln zł powiększona o 30 proc. podatkowej EBITDA.

Z dwóch możliwych interpretacji przepisów dyrektor KIS wybrał tę korzystniejszą dla fiskusa.

Mając na uwadze, że ograniczenia stosowane są do wszystkich form finansowania, w tym do podmiotów niepowiązanych (np. banków), stanowisko to dodatkowo znacznie pogarsza sytuację podatkową wielu podatników.

Interpretacja ta zaskakuje jeszcze z jednego powodu. W odniesieniu bowiem do podobnych przepisów dotyczących możliwości zaliczania do kosztów podatkowych wydatków na usługi niematerialne świadczone przez podmioty powiązane (do wysokości 5 proc. podatkowej EBITDA, z analogicznym limitem 3 mln zł), organy podatkowe wydały do tej pory odmienne rozstrzygnięcia.

Także samo Ministerstwo Finansów w wyjaśnieniach z 25 kwietnia 2018 r. wskazało, że limit kosztów odnoszących się do usług niematerialnych stanowią 3 mln zł powiększone o 5 proc. podatkowej EBITDA.

Interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 4 czerwca 2018 r., nr 0114-KDIP2-2.4010.138.2018.1.AM

Nowelizacja kodeksu cywilnego: przedawnienie roszczeń

I. Skrócenie terminów przedawnienia.

Na podstawie ustawy zmieniającej z dnia 13 kwietnia 2018 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, skróceniu ulega ogólny termin przedawnienia roszczeń do 6 lat. Ponadto skróceniu do lat 6 ulega termin przedawnienia roszczeń stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczeń stwierdzonych ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd.

Należy zwrócić uwagę, że na podstawie nowelizacji nie ulega zmianie termin przedawnienia dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, który nadal wynosi 3 lata.

II. Zmiana sposobu obliczania terminów przedawnienia.

Po wejściu w życie nowelizacji za koniec terminu przedawnienia brany będzie ostatni dzień roku kalendarzowego, w którym termin ten ma upłynąć, co przy proponowanym sposobie liczenia terminów przedawnienia de facto będzie wiązać się z ich wydłużeniem. Podkreślenia wymaga, że reguła ta, nie będzie dotyczyć terminów przedawnienia, które są krótsze niż 2 lata.

III. Wprowadzenie odrębnych regulacji dotyczących przedawnienia roszczeń przysługujących przeciwko konsumentom.

W wyniku nowelizacji wprowadzone zostały odrębne regulacje dotyczące przedawnienia roszczeń przysługujących przeciwko konsumentom. Dotychczas konsumentów obowiązywała regulacja ogólna art. 117 § 2 k.c., zgodnie z którą konsument po upływie terminu przedawnienia mógł się uchylić od jego zaspokojenia, o ile nie zrzekł się z uprawnienia do skorzystania z zarzutu przedawnienia. Zgodnie z nowododanym § 21, konsument nie będzie zobowiązany do podnoszenia zarzutu przedawnienia, aby uchylić się do zaspokojenia roszczenia, o ile roszczenie się przedawniło (przedawnienie zostaje stwierdzone z urzędu na korzyć konsumenta).

Niemniej należy zwrócić uwagę, że w wyjątkowych wypadkach i jeżeli wymagają tego względy słuszności, Sąd po rozważeniu interesów stron, może nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi. Taką możliwość przewiduje wprowadzany art. 1171 k.c. Korzystając z wyżej wymienionego uprawnienia, Sąd zobowiązany jest rozważyć w szczególności długość terminu przedawnienia, a także okresu od upływu terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia, a ponadto charakter okoliczności, które spowodowały niedochodzenie roszczenia przez uprawnionego, w tym wpływ zachowania zobowiązanego na opóźnienie uprawnionego w dochodzeniu roszczenia.

Ponadto została wprowadzona do art. 568 § 2 k.c., zmiana zgodnie z którą jednoznacznie przesądza się, że w przypadku sprzedaży konsumenckiej używanych rzeczy ruchomych i skrócenia okresu rękojmi, roszczenia z rękojmi nie przedawniają się w żadnej sytuacji przed upływem dwóch lat od dnia wydania tej rzeczy;

IV. Termin wejścia w życie.

Nowelizacja kodeksu cywilnego wchodzi w życie z dniem 9 lipca 2018, aczkolwiek należy zwrócić uwagę, że w stosunku do roszczeń, które powstały przed dniem wejścia jej w życie, a także roszczeń, które w tym dniu nie uległy przedawnieniu, stosuje się od dnia 9 lipca 2018 roku przepisy w nowym brzmieniu.

Natomiast jeżeli nowy termin przedawnienia jest krótszy niż termin wynikający z dotychczas obowiązujących przepisów, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie nowelizacji. Z kolei jeżeli przedawnienie, którego bieg rozpoczął się przed dniem wejścia w życie nowelizacji, nastąpiłoby na podstawie obecnie obowiązujących regulacji wcześniej, wówczas przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu.

Równocześnie należy wskazać, że do roszczeń przysługujących konsumentom, które powstaną przed dniem wejścia w życie nowelizacji, a także w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, zastosowanie będą mieć przepisy w dotychczasowym brzmieniu. Ponadto roszczenia, które są przedawnione i przysługują przeciwko konsumentów, a także co do których nie został podniesiony zarzut przedawnienia, podlegają z dniem wejścia w życie nowelizacji, skutkom przedawnienia, o których mowa w pkt III powyżej.

ALTO joined over 90 international colleagues from 31 countries in Prague for Alliott Group’s Europe, Middle East & Africa Conference

A record 93 delegates attended Alliott Group’s 2018 EMEA Regional Conference in Prague (9-11 May) which covered a range of business improvement topics such as leadership, talent management and marketing, but also the latest international developments in tax, the law and regulatory issues.

The firm’s representatives returned from the conference with not only stronger personal relationships with their professional counterparts in different cities across the world, but also with strategies and insights into how the firm can:

  • Capitalise on the unique value proposition we offer to local companies and private individuals who want a ‘whole service’ or ‘one-stop-shop’ approach to procuring professional advice across different countries internationally
  • Truly partner with our clients as equals and provide advisory services that show a real understanding of their business
  • Compete to attract the best local talent and future-proof our firm and the business of our clients
  • Contribute further to clients’ business and personal success and be the source of new idea
  • Continue to develop specialist niches so that we anticipate and meet the needs of our clients even more effectively
  • Embrace technology to increase transparency and efficiency with our clients and enhance the service experience.

With the deadline for compliance with the EU’s General Data Protection Regulation (GDPR) fixed for 25th May 2018, our professionals have acquired vital information from expert consultants on how to advise business clients on the practicalities involved in being ready for GDPR. Significant changes to the US tax system were also outlined by our US colleagues and contextualised for those clients who have operations, investments or property held in the US.

With firm representatives also contributing to specialist meetings of the alliance’s International Tax, Legal, M&A, Global Mobility and Private Wealth groups, our firm is in a prime position to source specialist expertise wherever in the world it is needed for clients needing access to experts in these complex, interrelated areas.
ALTO comments: “Participation in international conferences enables ALTO to advise more effectively those of our clients who are doing business internationally. Our investment in sending people to alliance events ensures that ALTO is taking steps to future-proof the firm and the business of our clients.”

About Alliott Group

Founded in 1979, and with some 150 member firms in 61 countries, Alliott Group (www.alliottgroup.net) is an award winning international alliance of independent accounting and law firms that need access to a larger resource base on an international basis to develop reputation, visibility and new business. Alliott Group provides services to help its member firms position themselves as the ‘go to’ firms in their local markets for businesses and private individuals with multi-market business interests.

Noc Muzeów to podatkowy kłopot dla muzealnika

Już niebawem czeka nas kolejna edycja Nocy Muzeów – wydarzenia istotnego w kalendarzu nie tylko entuzjastów kultury i sztuki, ale również osób chcących odwiedzić obiekty na co dzień niedostępne. Jest to niewątpliwie ważna i potrzebna inicjatywa, o czym przekonują nas liczby – ponad 200 tys. zwiedzających w samej tylko Warszawie świadczy najlepiej o roli tego wydarzenia. Tegoroczna lista placówek jest wystarczająco długa, by każdy znalazł coś dla siebie. Szykuje się więc noc pełna atrakcji, której nie umilają jednak organy podatkowe.

Można się zastanawiać co wspólnego ma Noc Muzeów z VATem. Przecież to bezpłatne wydarzenie i fiskus nie musi się obawiać o niezafakturowaną sprzedaż lub inne przestępstwa podatkowe. Gdy się jednak prześledzi przepisy oraz ich interpretacje wydawane przez organy, okazuje się, że sen z powiek dyrektorom muzeów mogą spędzać nie tyle odwiedzający, co nieprzychylne regulacje podatkowe.

MISJA PUBLICZNA BEZ DANINY

Obowiązujące od 1 stycznia 2016 roku przepisy dotyczące tzw. prewspółczynnika w VAT przyniosły zmiany dla podmiotów, które nabywają towary i usługi zarówno do celów wykonywanej działalności gospodarczej, jak i do celów innych niż działalność gospodarcza. Nieostre przepisy spowodowały konieczność sięgnięcia przez podatników po interpretacje. W przypadku muzeów, rezultat tego zabiegu okazał się zgoła odmienny od zakładanego. Zamiast potwierdzić, że uczestnictwo w Nocy Muzeów, jako wydarzeniu promującym daną placówkę, nie wpływa na prawo do odliczenia VAT, organy podatkowe uznały, że o promocji nie może być tutaj mowy, bo muzeum realizuje w tym przypadku misję publiczną.

MARKETING STATUTOWY

Kierunek interpretacyjny, jaki wykształcił się w ostatnich dwóch latach, konsekwentnie pozbawia prawa do pełnego odliczenia VAT w przypadku uczestnictwa placówki w Nocy Muzeów. Choć sprzedaż biletów nie jest dla muzeów jedynym źródłem dochodów, to kwoty w ten sposób uzyskane mają istotne przełożenie na ich kondycję finansową. Zrozumiałe i gospodarczo uzasadnione powinny być zatem wszelkie działania promocyjne, mające na celu zwiększenie przychodów ze sprzedaży biletów. Zrozumiałe jest, że podejmowane akcje promocyjne sprzyjają nie tylko placówkom, ale również fiskusowi – zwiększone dochody muzeum to większe wpływy do budżetu państwa w związku z podatkiem odprowadzanym od każdego sprzedanego biletu.

Zaprzeczają temu jednak liczne interpretacje podatkowe, w tym wydana 6 kwietnia 2018 r. interpretacja (0114-KDIP4.4012. 94.2018.1.MP). Dyrektor KIS uznał w niej, że nadrzędnym celem muzeum jest realizacja misji publicznej poprzez kształtowanie odpowiednich wzorców osobowych i postaw społecznych, a poprzez udział w Nocy Muzeów dochodzi nie tylko do promocji placówki, ale przede wszystkim realizowane są cele statutowe, które nie stanowią działalności gospodarczej.

Potwierdzeniem stanowiska organów podatkowych jest również wyrok WSA w Gliwicach o (III SA/Gl 773/17) z 21 listopada 2017 r., gdzie sąd zgodził się z organem, że udział w Nocy Muzeów stanowi przejaw realizacji celów statutowych i nie jest związany z prowadzoną działalnością. Skutkiem jest konieczność ustalenia prewspółczynnika, co niweczy prawo do odliczenia VAT w 100 proc.

Pozostaje mieć nadzieję, że skutkiem negatywnej wykładni przepisów nie będzie kurcząca się lista placówek zaangażowanych w Noc Muzeów w kolejnych latach.

PRZYKŁAD

– obliczony prewspółczynnik wynosi 75 proc.,

– muzeum w trakcie roku nabyło towary i usługi służące działalności statutowej i gospodarczej na kwotę netto 1 000 000 zł,

– VAT zapłacony kontrahentom w związku z tymi nabyciami wyniósł 230 000 zł,

– kwota podatku zapłaconego kontrahentom, którego muzeum nie odzyska, wynosi 57 500 zł (25 proc. kwoty 230 000 zł).

Gdyby Noc Muzeów nie została uznana za działalność statutową, muzeum byłoby uprawione do odzyskania z urzędu skarbowego całości kwoty VAT zapłaconego kontrahentom – bez potrzeby stosowania odliczenia proporcjonalnego. Natomiast zastosowanie prewspółczynnika w związku z uznaniem imprezy za działalność statutową, pozbawia muzeum prawa do pełnego odliczenia podatku. W tym przypadku kwota 57 500 zł zwiększa koszty prowadzenia działalności muzeum.

podstawa prawna: art. 86 ust. 2a i nast. ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jedn. DzU z 2017 r. poz. 1221 ze zm.)

link: http://www.rp.pl/VAT/305149999-Noc-Muzeow-to-podatkowy-klopot-dla-muzealnika.html

W kontrowersyjnych sprawach podatkowych warto korzystać z pomocy sądu

W ubiegłym roku wydanych zostało ponad 27 tysięcy wyroków w sprawach podatkowych, a prawie co czwarty wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uchylał decyzję organu podatkowego.

Sądy odgrywają zatem istotną rolę w procesie stosowania prawa podatkowego, a tymczasem zdarzają się wyroki bardzo kontrowersyjne. – Tak było w wypadku przedsiębiorcy, który w wyniku ataku hakerskiego nie mógł zaliczyć swojej straty do kosztów – tłumaczył w Polskim Radiu 24 Paweł Fałkowski, partner w firmie doradczej ALTO w rozmowie z Sylwią Zadrożną z Naczelnej Redakcji Gospodarczej.

– Pierwszeństwo ma zawsze wyrok sądu administracyjnego. Jeśli taki wyrok uchyli, wówczas stosujemy się do wyroku sądu. Ale też nie zawsze wyroki sądów odzwierciedlają poczucie sprawiedliwości, czy rozumienie biznesu – dodał.

Zdaniem naszego gościa nie można uznawać, że każda omyłka jest równoznaczna z niedochowaniem należytej staranności. Takie twierdzenie jest nadużyciem. Dążenie do automatyzacji procesów w przedsiębiorstwie nie powinno wiązać się z negatywnymi skutkami na gruncie podatkowym.

Paweł Fałkowski uważa, że nie wszystkie kontrowersyjne wyroki wymagają zmiany przepisów. W niektórych przypadkach to sądy powinny zmienić interpretację przepisów. – Przepisy są takie jakie powinny być, pozostaje kwestia ich interpretacji – stwierdził gość PR24.

Chociaż przepisy są jak pole minowe, to nawet gdy dojdzie do sporu z fiskusem, nie stoimy na straconej pozycji. Jeśli mamy mocne argument, warto walczyć o swoje racje przed sądem – zapewnia gość PR24.

Co z opodatkowaniem książek?

Książki, które są wydawane w tradycyjnej formie, czyli w wersji papierowej są opodatkowana 5 proc. podatkiem VAT a forma elektroniczna 23 proc. Sprawę badał nawet Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– Ten wyrok wyrok jest przykładem, że nie wszystkie kontrowersje są związane z działaniem sądów, czy też z błędną decyzją sądu. Trybunał był związany zupełnie nieżyciowymi przepisami, które funkcjonują w UE, pozwalające na niższą stawkę VAT na tradycyjne książki. Z nieznanych powodów kraje UE od kilku lat nie są wstanie podjąć decyzji, aby niższą stawkę stosować również w odniesieniu do e-booków – podkreślił rozmówca.

Warto, aby podatnicy byli odważni i nie bali się rozstrzygać sporów podatkowych przed sądem.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy – https://www.polskieradio.pl/42/1699/Artykul/2091848,W-kontrowersyjnych-sprawach-podatkowych-warto-korzystac-z-pomocy-sadu