Wróć

Artykuł

Ważny interes podatnika to czasem za mało, by umorzyć zaległość

By umorzyć podatek, organy podatkowe muszą przeanalizować przesłanki ważnego interesu prywatnego i społecznego, a potem wziąć pod uwagę ten istotniejszy. Darowanie długu, mimo że kluczowe dla podatnika, nie musi mieć jednak znaczenia społecznego. W takim przypadku zaległości umorzyć nie można – do takiego wniosku prowadzi niedawny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu.

Autor: Dominik Niewadzi
22 652 27 51

Przesłanki to przesłanki – trzeba je spełnić

Może się wydawać, że WSA w Opolu zastosował bardzo „konserwatywne” podejście, jednak, jak z kolei zauważa Dominik Niewadzi, doradca podatkowy w Alto, z konkluzją sądu trudno się nie zgodzić. – Udzielenie ulgi w spłacie zobowiązań wymaga, co prawda, spełnienia tylko jednej z przesłanek – istnienia ważnego interesu prywatnego lub interesu „społecznego. Organ powinien jednak wyważyć czy w danej, konkretnej sprawie przyznanie ulgi nie sprawi, że interes prywatny będzie postawiony znacznie wyżej niż interes publiczny (przyznanie ulgi będzie oczywiście sprzeczne z interesem społecznym) – przypomina nasz rozmówca.

Warto chyba jednak, aby w takich sprawach – zwłaszcza podatkowych – organy patrzyły szerzej na to, jakie działania są faktycznie korzystne dla Skarbu Państwa. Może się bowiem wielokrotnie okazać, że pozwalając podatnikowi zapłacić podatek później czy w ratach, a nawet umarzając go, organ zadziała zarówno w interesie tego podatnika, jak również Skarbu Państwa. Z jednej strony, pozwoli on konkretnemu przedsiębiorcy przetrwać trudną dla niego, być może losową, sytuację. Z drugiej jednak zapewni wpływy do budżetu z przyszłych podatków od tego podatnika, które to nie byłyby płacone jeśli przedsiębiorca musiałby ogłosić upadłość.

Dlatego też, jak podpowiada Dominik Niewadzi, chociaż nie jest to obowiązkiem wnioskodawcy, w praktyce warto jest już we wniosku o udzielenie ulgi przedstawić taką, szerszą perspektywę na ewentualne skutki rozstrzygnięcia organu. – W okresie zamknięć, związanych z pandemią COVID, urzędy faktycznie często dostrzegały tę zależność – zauważa Dominik Niewadzi.

Pełna treść artykułu znajduje się na portalu Prawo.pl. 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Możesz określić warunki ich przechowywania lub dostępu używając poniższych ustawień.