Wróć

Artykuł

“Polski Ład” PiS – Sylwia Kulczycka: Kij na specjalistów, w dodatku bez marchewki

Nowy program PiS uderza najmocniej w najbardziej aktywną i przedsiębiorczą część społeczeństwa – wysokiej klasy ekspertów, specjalistów i menedżerów.

Autor: Sylwia Kulczycka
22 652 27 51

15 maja 2021 r. ogłoszone zostały ramy nowego, flagowego programu Prawa i Sprawiedliwości Polski Ład. Na dzień dzisiejszy znane są jedynie jego ogólne założenia. Wśród wielu licznych zmian, propozycji i obietnic szczególną uwagę przyciągają zmiany w PIT i składkach.

Nowy program PiS uderza najmocniej w najbardziej aktywną i przedsiębiorczą część społeczeństwa – wysokiej klasy ekspertów, specjalistów i menedżerów. „Bardziej sprawiedliwe” oznacza w istocie znaczne zwiększenie poziomu opodatkowania tej grupy. Polski Ład można zatem podsumować krótko jako apel rządzących do społeczeństwa: „bogaćcie się, ale nie nadmiernie”.

“Polski Ład” PiS: Kto zyska, a kto straci na zmianach w podatkach

Nie sądzę, że we wszystkich grupach menedżerów i ekspertów dojdzie do odpływu specjalistów i ekspertów za granicę. Mamy już jednak takie sygnały z branży IT, która przewiduje, że pewna część programistów i ekspertów IT zdecyduje się wyjechać z kraju i prowadzić swoją działalność zdalnie. Utrata tych specjalistów oznaczałaby duży cios dla naszej gospodarki – bez specjalistów IT nie będą możliwe innowacje, cyfryzacja i inne promowane przez Polski Ład rozwiązania. Postulowałabym zatem wprowadzenie większych zachęt dla specjalistów IT do pozostania w Polsce – np. zniesienie górnego progu ustalania 50 proc. kosztów uzyskania przychodów w przypadku umów o pracę.

W kontekście samozatrudnienia jestem przekonana, że zmiany przewidywane przez Polski Ład wpłyną wyłącznie na zmniejszenie kwoty netto zarabianej przez samozatrudnionych, natomiast nie przyczynią się do powrotu na etat. Przyjęcie samozatrudnionego na etat wiąże się bowiem ze wzrostem kosztów pracodawcy. Bez dodatkowej zachęty (np. ulgi) dla pracodawców takie powroty nie będą raczej możliwe. Dobrze byłoby, gdyby nasi rządzący pomyśleli o tym zagadnieniu kompleksowo i zaproponowali nie tylko kij na samozatrudnionych, ale i marchewkę dla pracodawców.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Możesz określić warunki ich przechowywania lub dostępu używając poniższych ustawień.