Kiedy termometry pokazały, że lato w pełni, zespół ALTO z Warszawy i Lublina postanowił sprawdzić #ALTOgether, czy trawa naprawdę jest bardziej zielona po drugiej stronie biurka. I tak oto wylądowaliśmy w malowniczym Łochowie. Cel? Poznać się od strony, której nie widać zza monitora!
Okazało się, że w naszym zespole drzemie jeszcze więcej talentów, niż podejrzewaliśmy – od sportowców gotowych podbić olimpiadę, po artystów, którzy mogliby zawstydzić Picassa. Kto by pomyślał, że koleżanka z HR lepi wspaniałe naczynia, a kolega od podatków jest urodzonym siatkarzem?
Atrakcji było tak wiele, że gdybyśmy chcieli spróbować wszystkiego, musielibyśmy chyba przedłużyć wyjazd o kilka dni. Na miłośników sportu czekały kajaki (to była zacięta rywalizacja, choć część uczestników postawiła na spokojną wersje spływu), wspomniana już siatkówka (gdzie każdy mógł poczuć się jak Bartosz Kurek… przynajmniej do momentu pierwszego kontaktu z piłką) i joga (bo elastyczność przydaje się nie tylko przy ustalaniu terminów spotkań). Ci, którzy woleli mniej intensywne zajęcia, lub połączenie tych dwóch biegunów, mogli dać upust swojej kreatywności przy malowaniu, lepieniu z gliny czy wyplataniu makram. Zaczynamy podejrzewać, że to czas, aby pomyśleć o naszej własnej mini galerii…
W trakcie wyjazdu nie zabrakło też okazji do świętowania. Poza wzmocnieniami zespołu, powrotami i skróconymi piątkami, ogłoszone zostały wyniki naszego cyklicznego konkursu ALTO Spot Awards, w ramach którego co kilka miesięcy wyróżnionych zostaje kilka osób, które na co dzień najlepiej reprezentują nasze wartości. Raz jeszcze gratulujemy zwycięzcom!
To jednak nie koniec. Również wieczorem atrakcji było pod dostatkiem – oficjalna kolacja, grill, ognisko, śpiewy przy gitarze (tak, to ten sam wirtuoz, którego mogliście poznać w cyklu PoznajALTO), karaoke dla odważnych i tańce dla wytrwałych.
I choć nikt nie pakował się chętnie, a powrót do rzeczywistości był wyzwaniem (jak się okazuje, podczas kajaków pracują jednak inne mięśnie, niż przy laptopie, a „to spokojne rozciąganie” może nie być takie łatwe), to już nie możemy się doczekać kolejnych takich okazji!
