Wróć

Artykuł

Za zatrudnianie na czarno zapłaci pracodawca, nie pracownik

Ministerstwo Finansów szykuje nową oręż do walki z szarą strefą. Projekt Polskiego Ładu przewiduje zasadę, że firma zatrudniająca na czarno, będzie musiała doliczać do swojego przychodu wynagrodzenia zapłacone “pod stołem”.

Autor: Michał Panek
+ 48 22 652 27 51

Nieuczciwy pracodawca zapłaci też z własnej kieszeni zaległy podatek pracownika i jego składki na ubezpieczenie. Może się jednak zdarzyć, że takie same skutki będzie miało też przekwalifikowanie przez ZUS np. umowy o dzieło na umowę o pracę.

Całość kosztów zatrudnienia na czarno lub wypłaty części wynagrodzenia „pod stołem” spadnie na pracodawcę – zauważa Michał Panek, doradca podatkowy, menadżer w Dziale Doradztwa Podatkowego ALTO. Ekspert podkreśla, że niewątpliwie to pracodawca ponosi znaczną odpowiedzialność za zatrudnianie na czarno. Zwraca jednak uwagę, że każdy stosunek pracy, nawet ten niepodparty jakimikolwiek dokumentami, wynika z porozumienia dwóch stron. – Czy zatem można zwolnić jedną z nich ze wszelkich kosztów (zostawiając z korzyścią m.in. w postaci składek emerytalnych), natomiast ciężarem obarczyć tylko drugą stronę – zastanawia się Michał Panek.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.

Możesz określić warunki ich przechowywania lub dostępu używając poniższych ustawień.